poprawność polityczna

13.05.09, 15:48
czy uważacie, że na salonie o. mamy z nią do czynienia?
jak postrzegacie to zjawisko? czy ono Was razi? (zaliczam się do takich osób).
    • sibeliuss Re: poprawność polityczna 13.05.09, 16:23
      Moje zdanie jest na ten temat znane i było już kilka razy przyczyną
      świętego oburzenia. Czy mamy z nią do czynienia - ależ oczywiście i
      to w pięknym stylu. Drugim zjawiskiem (o którym ostatnio pisałem)
      jest przemilczanie niewygodnych tematów. Czy mnie ono razi? Jest
      żenująco śmieszne, że ludzie nawet na forum się pilnują, chowają
      gówno pod dywan lub udają, że są głupi.
      • frida2 Re: poprawność polityczna 13.05.09, 16:27
        pilnują się, bo nie chcą potem obrywać po łbie big_grin
        • loczek62 Re: poprawność polityczna 13.05.09, 16:29
          "Przepraszam czy tu biją?"
        • sibeliuss Re: poprawność polityczna 13.05.09, 16:51
          frida2 napisała:

          > pilnują się, bo nie chcą potem obrywać po łbie big_grin

          Często też wstydzą sie, że podnieca ich taki obraz świata lub
          poglądy, które nie są popularne. Ludzie nie umieją bronić swoich
          racji, forsować swoich wizji lub wyjść poza szereg. Reakcja
          Moonflour jest kwintesencją esencji sentencji. Wiele osób wchodzi tu
          po łatwo dostępną rozrywkę (ale jesli zawsze tacy byli i są to nie
          widzę w tym nic złego), dlatego do każdego staram się podchodzić
          indywidualnie. Inni przychodzą na forum dla konkretnej osoby, osób -
          to takie TWA, niegroźne, bo od głaskania jeszcze nikt nie umarł.
          • frida2 Re: poprawność polityczna 13.05.09, 19:06
            sibeliuss napisał:

            > Ludzie nie umieją wyjść poza szereg.

            dowodem jest ilość opini wyrażona w tym wątku :]
            • sibeliuss Re: poprawność polityczna 13.05.09, 19:19
              Może to jednak ostrożność?
              • fedorczyk4 Re: poprawność polityczna 13.05.09, 21:26
                Generalnie mam problem z rozgryzieniem i codziennym trawieniem
                pojęcia poprawności politycznej. Jak zyje nigdy nie kryłam sie ze
                swoimi pogladami, ale też narzucanie ich innym nie jest moim
                życiowym posłannictwem, dlatego jednak raczej unikam tematów jawnie
                politycznych na forach internetowych. Nie ma na nich czasu i miejsca
                na argumentowanie, jest jedynie na obrzucanie sie obelgami, a tego
                nie lubię i raczej staram się nie praktykować. Do tego nie kązdy
                jest w stanie zidentyfikować się z jednym tylko trendem politycznym.
                Moje poglady nie mieszcza sie w rzeczywistości która oferuja mi PO,
                PiS, SLD czy UP. To co mam to non stop wyłuszczać? A niby kogo po za
                mna to interesuje?
    • moonflour Re: poprawność polityczna 13.05.09, 16:38
      rzadko obserwuję ha ha!Na prowadzenie wysuwa się forsowanie swojej filozofii
      jako jedynego dogmatu,podkładanie po nią wszystkich faktów
      wszechświata+nierzadko utajona agresja(czasem otwarta)w kierunku tych,którzy
      zdania tego nie podzielają.
      • prazanka44 Re: poprawność polityczna 13.05.09, 23:03
        Uważam, że na forum nie trzeba ukrywać swoich opinii, ale warto je
        wyrażać w sposób oględny. Nie lubię walenia na oślep, bez hamulców.
        To zwykłe chamstwo. Schowanie się za nickiem jest dla niektórych
        okazją do używania sobie na innych bez skrępowania i konsekwencji.
        • marguyu Re: poprawność polityczna 13.05.09, 23:08
          Wlasnie, oglednie trzeba. Ale lakonicznie tez. I bez eufemizmow.
          I dlatego jak widze dupe to pisze dupa a nie, jak to u Wankowicza
          stoi jako cytat - gorne czesci dolnych konczyn wink
        • moonflour Re: poprawność polityczna 14.05.09, 00:31
          prazanka44 napisała:
          Nie lubię walenia na oślep, bez hamulców.
          To zwykłe chamstwo.

          a jeśli ktoś dodatkowo uprawia jechańsko epitetowe,to w czystej postaci.
    • skiela1 Re: poprawność polityczna 14.05.09, 01:54
      Prawde mowiac jest mi juz obojetna.
      Poprawnosc idzie w parze z tolerancja,a u mnie to pod gorke.
      Wczesniej czy pozniej ludzie i tak odkrywaja swoje prawdziwe oblicze...kwestia
      czasu,okolicznosci....

      ...ale sa sytuacje kiedy bywam 'poprawna',jednak ma to do czynienia bardziej z
      przyzwoitoscia niz z falszem.Jezeli poruszany jest jakis temat i ja wiem,ze jest
      w grupie ktos komu moze byc przykro, albo moze czuc sie urazony to nie zabieram
      glosu.
    • jhbsk Re: poprawność polityczna 14.05.09, 08:21
      Nie wiem, czy jestem poprawna. Staram się pisać to co myślę, staram się nie
      obrażać innych (choć nie zawsze to się może udać).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja