wyszła do sklepu po zakupy

16.05.09, 02:12

Policja prowadzi akcję poszukiwawczą w Białymstoku. Funkcjonariusze szukają
3-letniej dziewczynki, która wieczorem wyszła z domu przy ul. Broniewskiego i
nie wróciła - informuje TVN24 oraz Gazeta.pl.

Nikola Szupiel ma ok. 90-100 cm wzrostu, jest szczupła, ma krótkie ciemne
włosy. Ubrana jest w zieloną bawełniana czapkę, jasnoróżową kurtkę, czerwoną
spódniczkę w kratkę, żółte rajstopy i szare buty.

Dziewczynka, poproszona przez ojca, wyszła do sklepu po zakupy.

wiadomosci.onet.pl/1971870,11,bialystok_zaginela_3-latka__ojciec_prosil_ja_o_zakupy,item.html
Slow brak.
    • marguyu Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 02:29
      Moj ojciec w ramach usamodzielniania takze wysyal mnie po zakupy gdy
      mialam trzy latka. Ale ona za mna szedl zeby zobaczyc jak sobie
      radze!!!
      Jak mozna wyslac tak male dziecko, samo i bez opieki?
      • skiela1 Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 04:09
        Czasy tez byly inne.
        • dede43 Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 07:22
          Moja córcia też wracała sama z przedszkola w wieku 4-5 latw ramach
          "usamodzielniania", ale ojciec szedł za nią krok w krok i nie spuszczał z niej
          oka. A czasy były naprawdę troche inne.
          • horpyna4 Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 09:44
            Na szczęście się znalazła.
            Ale nawet nie o "inne czasy" tu chodzi. Dziewczynka nie znała dobrze
            terenu, bo mieszkali tam od niedawna. W takiej sytuacji trzeba być
            kretynem, żeby wysyłać z domu dziecko, JAK JEST CIEMNO. I nie ma
            znaczenia, że budynek sklepowy był tuż obok - wystarczy oddalić się
            po ciemku kilka kroków w inną stronę, żeby stracić orientację.
            W dzień nie byłoby problemu, bo dziecko widziałoby swój dom.
            • czarna9610 Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 09:46
              Ojciec bez wyobraźni
              • agulaszek Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 10:06
                brak słów..
                ja bym nie wysłała samego trzyletniego dziecka nawet na inne piętro
                do sąsiadki
              • apj01 Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 10:07
                debilny ojciec,czasami się zastanawiam czy na rodziców nie powinno robić się
                specjalnego testu,coś jak na pilota samolotów
                • czarna9610 Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 10:12
                  tylko jakby były takie testy, to byłoby nas bardzo mało
                  • apj01 Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 10:17
                    możliwe,ale było by pewne ze jakis skurwiel nie skatuje kilku tygodniowego
                    dziecka,albo nie zostawi bez opieki
                    • fedorczyk4 Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 10:24
                      No proszę, a mnie się wydawało że przesadzam z usamodzielnianiem
                      dzieci, wysyłając sześciolatka ze śmieciami. Mam 4 letnie Wnuczę,
                      sympatyczne i przyzwoicie rozwinięta jak na swój wiek. Do łba by mi
                      nie przyszło żeby go puścić samego na ulicę, jego rodzicom też nie.
                      • asiouek Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 14:17
                        Ja nie wysyłam małej nigdy nigdzie samej. Zresztą w przedszkolu i szkole też ich
                        na to uczulali. Nawet mieli kurs "samoobrony" (czyli jak zachować się w
                        sytuacji, gdy ktoś obcy cię zaczepia) w przedszkolu, a w tym tygodniu mają
                        powtórkę z tego w szkole.

                        Mieszkam 5 minut od podstawówki, spora część dzieciaków - ale głównie chłopcy -
                        chodzi samodzielnie, ale ja mojej nie puszczam. Jest duża ulica, dojazdówka do
                        autostrady. Mam stracha, że ją ktoś wciągnie do samochodu i odjedzie.
                        Żeby nie było, że to czysta fobia - w ostatnich miesiącach w naszej okolicy było
                        kilka przypadków gwałtów, porwań, zabójstw dzieci.
                        Jak najbardziej za to puszczam na podwórko - a w zasadzie do ogrodu - w
                        towarzystwie dwóch kolegów, z nimi może się poruszać w promieniu pół kilometra,
                        chodzić na plac zabaw nieco dalej albo do sklepu.
                        Aż do zmroku, a zmrok zapada tu koło 22giej...
              • sibeliuss Re: wyszła do sklepu po zakupy 16.05.09, 19:26
                czarna9610 napisała:

                > Ojciec bez wyobraźni

                Jakby oddał kasę za zorganizowanie poszukiwań to zacząłby myśleć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja