Dodaj do ulubionych

Antysemityzmem, rasizmem i homofobią jest..

16.05.09, 19:27
bierne słuchanie gdy inni wygłaszają teksty, które godzą w godniość
określonych grup społecznych.
Tak czy nie?
--
umiarkowani hedoniści
foty, foty, i jeszcze raz foty
Obserwuj wątek
    • piano_barti Re: Antysemityzmem, rasizmem i homofobią jest.. 16.05.09, 22:53
      Jest na ogół jedynie biernością. Zresztą są różne sytuacje. Np. mam
      w pracy kolegę idiote. Nie dość, że sam przegięciuch (ale heteryk),
      to podśmiewa się ciągle z gejów. Skąd ten temat wytrzasnał, to
      zreszta trudno powiedziec. Pare osób nawet tam o mnie wie, łącznie z
      szefem,ale, mam nad nim aktywnie pracowac, urządzając
      pogadanki/awantury/docinki itp. nt. tego co wygaduje? W imię czego?
      I tak poza pracą nie mamy większego kontaktu,nie jest szkodliwy poza
      gadulstwem,a w pokoju nauczycielskim są lepsze tematy niż seks
      analny i ciotostwo. Bo mimo,że mój szef też jest 'tęczowy', to z
      takich tematów na pewno nie byłby zadowolony. To nie ciotownia tylko
      szkoła. Olewam więc, albo smieję się razem z A.
      Znaczy to,że jestem homofobem? Holaa......
      --
      GG 10087671
      • horpyna4 Re: Antysemityzmem, rasizmem i homofobią jest.. 17.05.09, 08:22
        No właśnie, czasem lepiej jest osobnika olać, niż zniżać się do
        rozmowy z nim. Wszystko zależy od okoliczności.
        Jeżeli np. jakiś wykładowca podburza młodych słuchaczy, to reagować
        należy bezwzględnie.
        Ale jeżeli ktoś pluje dla samej przyjemności poplucia sobie (np.
        w opisanym pokoju nauczycielskim), to popukanie się w czoło w
        zupełności wystarczy. Albo wzruszenie ramionami.
        • skiela1 Re: 17.05.09, 19:33
          "Ale jeżeli ktoś pluje dla samej przyjemności poplucia sobie

          No pewnie...
          zawsze mozna powiedziec,ze deszcz pada.
      • dede43 Re: Antysemityzmem, rasizmem i homofobią jest.. 17.05.09, 10:09
        piano_barti napisał:

        > Jest na ogół jedynie biernością. Zresztą są różne sytuacje. Np. mam
        > w pracy kolegę idiote. Nie dość, że sam przegięciuch (ale heteryk),
        > to podśmiewa się ciągle z gejów. Skąd ten temat wytrzasnał, to
        > zreszta trudno powiedziec. Pare osób nawet tam o mnie wie, łącznie z
        > szefem,ale, mam nad nim aktywnie pracowac, urządzając
        > pogadanki/awantury/docinki itp. nt. tego co wygaduje? W imię czego?
        > I tak poza pracą nie mamy większego kontaktu,nie jest szkodliwy poza
        > gadulstwem,a w pokoju nauczycielskim są lepsze tematy niż seks
        > analny i ciotostwo. Bo mimo,że mój szef też jest 'tęczowy', to z
        > takich tematów na pewno nie byłby zadowolony. To nie ciotownia tylko
        > szkoła. Olewam więc, albo smieję się razem z A......



        Nic nie zrozumiałam z tej wypowiedzi - jesteś za, a nawet przeciw?
      • skiela1 Re: 17.05.09, 19:29
        Smiejesz sie razem z nim?
        Czyli robisz madra mine do glupiej gry.
        Pamietaj,ze nikt Cie nie uszanuje, jak sam nie bedziesz sie szanowal...

        > Znaczy to,że jestem homofobem? Holaa.....

        Nie jestes homofobem, bo jest to normalnie niemozliwe,no chyba,ze jestes jakas
        kryptociota to co innego.

        w Berku to bylo-"przerazona kryptociota to najgorszy homofob".
        Ciebie to nie dotyczy.

        Ty jestes po prostu tolerancyjny, bo tego samego oczekujesz od innych.A
        tolerancja w tym przypadku ..no nie tylko w tym...to jakies usprawiedliwienie
        zla.Zachowujesz dystans, aby tylko nie naruszyc czyichs zasad,przekonan....
        kiedy to powinno sie je tepic.
        Zacisnij zeby i milcz,tylko po to zeby bylo przyjemnie i mozna sie posmiac.
        Tylko nie rozpaczaj jak jakas dewotka zacznie Ci pluc pod drzwi.
        • piano_barti Re: 17.05.09, 19:39
          Skielo, ale jadem pojechałassmile))))))
          w odpowiedzi na ten a i poprzedni post: tak, uważam,że należy
          występować w obronie innych i siebie samego. O ile jest to
          potrzebne. Jeśli ktoś jest nieszkodliwym dowcipasem, którego jaja
          samego mnie trochę bawią, a czsem robi z siebie pajaca, to poza
          tym,ze mnie to drażni, nie jest to dla nikogo specjalnie szkodliwe,
          ani nie stanowi dla mnie dostatecznego powodu,żeby dokonywac w pracy
          oficjalnego coming outu, zakasać rękawy i stawać do walki.A jeśli
          się o mnie kiedys dowie i dalej będzie robil niewybredne żarty, to
          nie będzie dla mnie zbyt trudnym przeciwnikiem do
          unieszkodliwienia.Tyle.
          --
          GG 10087671
          • skiela1 Re: 17.05.09, 20:01
            Akurat Ty nie jestes targetem mojego jadutongue_out

            " Jeśli ktoś jest nieszkodliwym dowcipasem, którego jaja
            > samego mnie trochę bawią, a czsem robi z siebie pajaca,

            i zobacz...czy nie byloby pieknie (pomarzyc dobra rzecz)gdyby to zachowanie bylo
            naturalne.Masz dystans,umiesz sie smiac-nawet z samego siebie,ale brakuje tu
            czegos....
      • fedorczyk4 Re: Antysemityzmem, rasizmem i homofobią jest.. 17.05.09, 09:25
        Gdybym była ruda, inaczej reagowałabym na plujących "antyrudych",
        jak tego juz nie wiem. Nie jestem i rudych obrażać w zasięgu mojego
        wzroku i słuchu nie pozwolę, bo to jest mój, a nie rudych obowiązek.
        I to dotyczy wszelkich anty z którymi sie nie zgadzam.
        --
        Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka