sibeliuss
20.05.09, 09:03
Za podróż o minutę krótszą można zapłacić aż dwa razy więcej. Za
podróż o 10 minut krótszą aż cztery razy. Oto jedne z wielu
niezrozumiałych dla przeciętnego człowieka absurdów PKP. Ale to nie
koniec. Ruszyliśmy na trop absurdów. Czego się dowiedzieliśmy? Że w
Mysłowicach można wyjść z pociągu i zbierać grzyby, że z Łodzi do
Poznania jedzie się pod górkę, a z Łodzi do Krakowa aż 10 godzin i
to przez Warszawę, że na stacji Kutno obcokrajowcom jest smutno, a
firma chcąc wysłać pracowników w delegację zagraniczną musi pytać
PKP na piśmie o ceny i inne informacje. A absurdów jest więcej.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,99180,6623079,PKP__Pieknie__Kurna__Pieknie.html