Chimery są wśród nas...

09.12.03, 14:20
Opisano niewiarygodnie brzmiącą historię. 52-letnia kobieta - nazwana Jane -
czekała na przeszczep nerek. Testy krwi wśród jej najbliższych mające
określić najlepszego dawcę przyniosły szokującą niespodziankę - dwóch z jej
trzech synów nie było jej dziećmi, choć ojcem całej trójki był jej mąż.
Jakimś cudem udało jej się urodzić cudze dzieci.
Badania wykazały coś, czego nikt się nie spodziewał - przypadek Jane nie jest
odosobnionym wybrykiem natury, a chimery - dosłownie - są wśród nas. Więcej:
poniekąd wszyscy jesteśmy chimerami!

Rozwaliło mnie to w nadgarstkach, szczególnie jednak ten fragment:
"Jej dzieci nie były więc dla siebie rodzeństwem - były kuzynami!"

Tak oto rzeczywistość przeskoczyła po raz kolejny najbardziej wybujałe
pomysły ludzkiej wyobraźni.
    • malidar Re: Chimery są wśród nas... 09.12.03, 14:59
      Ło Matkoooooooo .....
      • babik Re: Chimery są wśród nas... 09.12.03, 15:00
        Ale w dechę , to trudno tu mówić o ewentualnym kazirodztwie smile))))
        • kolczatka Re: Chimery są wśród nas... 09.12.03, 15:10
          Niech się schowa najlepsza brazylijska telenowela. Brat nie jest bratem tylko
          kuzynem, a matka nie jest matką tylko ciotką wink))
          • babik Re: Chimery są wśród nas... 09.12.03, 15:12
            Lekka paranoja smile)
            To jak się zwracać do rodzicielki , która nie jest matką ??
    • creamy Re: Chimery są wśród nas... 09.12.03, 15:28
      przypomina to slawetny list do prezydenta o zwolenie ze sluzby wojskowej ze
      wzgledu na bycie jednoczesnie dziadkiem, ojcem i synem....
Pełna wersja