Komu lokatę, komu skarpetę?

29.05.09, 02:30
Są ludzie, którzy potrafią i lubią oszczędzać.

I tacy, którzy nie mogą się powstrzymać przed szybką konsumpcją. Dla nich
ratunkiem pozostają kredyty. Doktor Herb Goldberg, autor książki „Szaleństwo
pieniędzy: psychologia oszczędzania, wydawania, miłości i nienawiści do
pieniędzy”, twierdzi, że jednym z motorów oszczędności jest lęk. Osoby, które
boją się świata i widzą wszystko w czarnych barwach, zazwyczaj nie mają
problemów z gromadzeniem środków. Odwrotnie niż ludzie zrelaksowani,
towarzyscy i mający wysoką samoocenę.


www.przekroj.pl/cywilizacja_spoleczenstwo_artykul,4803.html
Lepiej byc golym i wesolym?smile
no moze i taksmile
    • sibeliuss Re: Komu lokatę, komu skarpetę? 01.06.09, 20:28
      skiela1 napisała:

      > Są ludzie, którzy potrafią i lubią oszczędzać.
      >
      Wyznaję zasadę - ziarnko do ziarnka.
      • marguyu Re: Komu lokatę, komu skarpetę? 01.06.09, 22:17
        Ani jedno, ani drugie. Lubie ludzi i swiat ale nie przeszkadza mi to
        w odkladaniu na bok, no bo przeciez za cos po tym swiecie jezdzic
        musze. Oczeta mam sliczne ale na przewoznikow to nie dziala.
        Na wszelki wypadek trzeba miec jakis zapas, a na dodatekmam meza,
        ktory ma obsesje zapewnienia mi wygodnego bytu "w razie gdyby".
        Teraz mamy faze chomikowania na przyszloroczny zygzak przez Europe.
        Czyli - oszczedzac tak, sknerzyc nigdy w zyciu.
Pełna wersja