geograf
10.12.03, 20:57
w domu mam zepsuty komputer.drugiego dnia nie wytrzymałem i udałem się do
osiedlowej kawiarenki. płacę jak za zboże 2,5 (w centrum godzina kosztuje
1,8....),ale co tam...MUSIAŁEM.
nie żałuję...
oj jestem poważnie uzależniony...chociaż mdłości,agresji-jeszcze u siebie nie
stwierdziłem...
a Wy,co robicie po 2-3 dniach bez komputera?