kriss67
04.06.09, 09:20
Czołem
Kilka dni temu , w wieku 41 lat, kariere piłkarską zakończył wybitny
zawodnik AC Milan, Paulo Maldini....
"Rodzina Maldinich jest w dziejach futbolu absolutnym ewenementem. I
prawdopodobnie niepowtarzalnym. Ojciec Cesare jako kapitan Milanu w
1963 roku uniósł Puchar Europy, najcenniejsze klubowe trofeum.
Cztery dekady później to samo uczynił - jako najstarszy triumfator w
historii - syn Paolo, który koszulkę legendarnej drużyny po raz
pierwszy założył 20 stycznia 1985 roku. Po raz ostatni - w minioną
niedzielę.
Gdy debiutował, ledwie skończył 16 lat. Był wówczas normalnym
nastolatkiem, tamtego dnia jego życie stanęło na głowie. Nigdy
później - jak wspomina - nie jechał metrem. Wkrótce, jeszcze jako
niewyrosły z juniorskiego wieku żółtodziób, stał się pełnoprawnym
członkiem trupy globalnych megagwiazd ze słynnym holenderskim
tercetem van Basten - Gullit - Rijkaard na czele. Już w połowie
poprzedniej dekady mógł poczuć wypalenie, a przynajmniej -
spełnienie. Seryjnie zdobywane mistrzostwo Włoch, Superpuchar Włoch,
Puchar Europy, Superpuchar Europy, Puchar Interkontynentalny. Więcej
trofeów w klubie piłkarskim uzbierać nie sposób.
Paolo Maldini, który w Milanie rozegrał 902 mecze, to historia
ideału, który trafił w idealne miejsce. Nie wiadomo, czy jego
długowieczność byłaby możliwa, gdyby nie położony na odludziu
MilanLab, najsłynniejsze laboratorium medycyny sportowej.
Komputerowy system wsparty sztuczną inteligencją monitoruje każdy
milimetr sześcienny organizmu piłkarza - prześwietla każde mięśniowe
włókno, każde ścięgno i każdą kość, analizuje przebyte urazy, po
czym informuje, co jeść i jak trenować, by wyeliminować ryzyko
kontuzji i spadku formy. Czasem wysyła też do tzw. pokoju umysłu,
gdzie można odpocząć mentalnie i przygotować się psychicznie do
wielkich meczów. To tam relaksuje się właściciel klubu, premier
Włoch Silvio Berlusconi."
I całość:
rafalstec.blox.pl/2009/06/Aniol.html
Pozdro
Krzysztof