Tęcza nad Warszawą. Foto:)

17.06.09, 08:39
Czołemsmile


Zdjecia z wczorajszego popołudnia. Warszawa:

miasta.gazeta.pl/warszawa/51,95190,6726721.html?i=0

Pozdro
Krzysztof
    • anahella Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 08:41
      Wczoraj po 19.00 widziałam tęczę... była wielka i piękna.
    • sibeliuss Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 09:43
      Tęcza, symbol homo smile
      • mabiwy Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 14:13


        urody nie traci
      • loczek62 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 14:22
        A może ta tęcza nad Warszawą to prezes Ryszard Ochódzki zrobił w ramach promocji
        Klubu Sportowego "Tęcza"?
        • sibeliuss Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 17:57
          I Merle to malowała smile
    • skiela1 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 15:16
      Pieknasmile
      • dwa-filary Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 17:50
        tak wyglądała nad moim domem

        http://i42.tinypic.com/24nlkra.jpg
        • kriss67 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 18:01
          Czołem DwaFilarysmile

          Bardzo ładne ujecie. Ech..., tęcza, cud naturysmile

          Pozdro
          Krzysztof
          • loczek62 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 18:05
            kriss67 napisał:



            > tęcza, cud naturysmile

            A nie zjawisko fizyczne w postaci załamania promieni słońca w kroplach deszczu?
            • mabiwy Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 19:19
              a jedno wyklucza drugie?
              • kriss67 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 20:03
                Mabiwy, to tak jak z komunistami. Pochodzą od małpy, wiadomo. Reszta
                ludzi od Pana Boga.
                • loczek62 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 20:12
                  kriss67 napisał:

                  > Mabiwy, to tak jak z komunistami. Pochodzą od małpy, wiadomo. Reszta
                  > ludzi od Pana Boga.

                  Czyli każdy kto nie wyznaje "wspaniałości" kreacjonizmu jest komunistą? Gratuluję karkołomnej ekwilibrytyki myślowej....
                • mabiwy Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 21:39
                  przyfolguj kriss, proszę. Kreacjonizm i Darwina da się pogodzić big_grin
                  • kriss67 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 22:20
                    Eeee tam. Juz Michał Bułhakow to zauważył opisując postać niejakiego
                    Berlioza.
                • loczek62 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 18.06.09, 12:40
                  kriss67 napisał:

                  > Mabiwy, to tak jak z komunistami. Pochodzą od małpy, wiadomo. Reszta
                  > ludzi od Pana Boga.

                  Wiara nie usprawiedliwia pogardy. Można podnosić po raz kolejny te same
                  wypłowiałe zakłamane sztandary, ale każdy myślący człowiek musi wiedzieć, że
                  nienawiść i pogarda, to nie jest chrześcijaństwo tylko jego ponura karykatura.
                  Przypomnij, co powtarzasz co niedzielę. "Pokój ludziom dobrej woli". Nie pokój
                  katolikom, nie pokój takim jak Ty. Pokój ludziom dobrej woli, choćby byli
                  innowiercami, ateistami, poganami. Czy nie jest tak, że dobra wola ateisty,
                  który nie wierzy autentycznie w żadną nagrodę i karę po śmierci, więcej jest
                  warta od interesownego wierzącego, czyniącego dobro ze strachu przed
                  piekłem?...Wiara nie zwalnia z myślenia. I dobrze byłoby jeszcze wiarę od
                  tradycji odróżnić, istotę religii od tego, co na jej temat powiedzieli inni.
                  • kriss67 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 18.06.09, 19:51
                    A co to ma wspólnego panie Loczek z tęczą?

                    A pochodzenie od małpy w drodze ewolucji, jak to nazywasz -
                    "pogardą" - głoszą własnie marksiści. Wiesz panie Loczek,
                    fanatyzmu poszukaj na własnym podwórku.
              • loczek62 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 20:05
                Cud to IMHO zjawisko raczej nieewytłumaczalne rozumowo. Tęczę i zjawisko ją wywołujące jeśli się nie mylę w roku 1666 odkrył Izaak Newton. Można sie tylko spierać w kwestii roku. Trzy 6 to raczej w metafizykę wkraczawink
                • mabiwy Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 17.06.09, 21:46
                  ależ oczywiście,że się pewnie nie mylisz. Jak dwa razy dwa, Wiki to
                  wie i potwierdzi big_grin. Przytaknie i szkiełko, i oko. Czucie jest
                  niemierzalne, ale opisać się da. Ono też "mówi do mnie". Człowiek to
                  ca 60-80% wody i reszta innego badziwia, a ktoś, dla kogoś może być
                  ósmym cudem świata.
                  Nie zdarzyło Ci się?
                  • loczek62 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 18.06.09, 07:20
                    mabiwy napisał:
                    > Nie zdarzyło Ci się?
                    Owszem zdarzyło się ale tylko w sytuacjach, w których nauka i wiedza oraz
                    rozumowe poznanie się poddają wink
    • moonflour Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 18.06.09, 01:14
      superancka!nad Katowicami tez niedawno widziałam.a wczesniej,dawno dawno,nie.
    • aankaa Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 18.06.09, 18:11
      tak wyglądała u mnie, druga niezbyt wyraźna

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1853870,2,1.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1853871,2,2.html
      • aankaa Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 18.06.09, 19:43
        a to dzisiejsza smile

        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1853970.html
        druga była tylko chwilę i mój głupcoaparat niestety jej nie uchwycił sad
        • kriss67 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 18.06.09, 19:47
          A tam nie uchwycił...uchwycił piekne ujęcia Twój aparat Aniusmile
          • skiela1 Re: Tęcza nad Warszawą. Foto:) 18.06.09, 19:50
            To sie u Was rozpadalo.
Pełna wersja