panowie jak myślicie- zbył mnie?

17.06.09, 18:34
wczoraj poprztykałam się z moim przyjacielem, w zasadzie wina była
po mojej stronie. Dziś zadzwoniłam bo chciałam przeprosić, a on mi
powiedział, że oddzwoni do mnie za chwile bo jest zajety i jeszcze
sie pytal czy bede pod telefonem. nie byl obrazony, telefon odebral
a wyswietlil mu sie mój numer. minely 3 godziny, a on nie oddzwania.
co ja mam zrobic ?
    • sibeliuss Re: panowie jak myślicie- zbył mnie? 17.06.09, 18:43
      Czekać.
      ps. to zależy o co się poprzytkałaś.
      • moni-smith Re: panowie jak myślicie- zbył mnie? 17.06.09, 18:46
        Wiesz, ja nie lubię konfliktów, każdy chciałabym załagodzić.
        Poprztykaliśmy się o głupote- ja chciałam go zaprosic na impreze, on
        powiedział, że nie ma czasu ( może trochę olewczo)a ja się
        fochnęłam, że odmówił w nieładnej formie. Tak w skrócie.
        Nie wypada dzwonić ponownie, ani sms-a wysłać?
        • sibeliuss Re: panowie jak myślicie- zbył mnie? 17.06.09, 19:42
          sms odpada, bo to olewcze.
        • matt.j Re: panowie jak myślicie- zbył mnie? 17.06.09, 21:23
          Zadzwoń do niego jeszcze raz.
          Chyba robisz z tego niepotrzebnie problem. Może faktycznie był
          zajęty, coś go pochłonęło i faktycznie zapomniał oddzwonić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja