sibeliuss 23.06.09, 14:23 wiadomosci.onet.pl/126460,21,1,pokaz.html To ma być piekne, ciekawe? Pytam, bo nie rozumiem. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
iryska2604 Re: Zamiłowanie do tatuaży i percingu, a granice. 23.06.09, 20:35 Ja też.Pewnie mnie miłosnicy takich upiększeń zakrzyczą ale w ogóle nie podobają mi sie tatuaże i kolczyki w jezyku i nie tylko.Bez sensu. Odpowiedz Link
flisy Re: Zamiłowanie do tatuaży i percingu, a granice. 23.06.09, 21:31 We wszystkim umiar.Co do kolczyków,to raczej tam gdzie ich miejsce i to u kobiet,co do tatuażu,jakiś ładny nie duży i w odpowiednim miejscu i jest OK Odpowiedz Link
dede43 Re: Zamiłowanie do tatuaży i percingu, a granice. 24.06.09, 12:36 flisy napisał: > We wszystkim umiar.Co do kolczyków,to raczej tam gdzie ich miejsce i to u > kobiet, Zdaje się, że mężczyźni nosili kolczyki i dopiero chyba XX wiek "pozbawił" ich tej ozdoby ucha. Kolczyki w innych miejscach niz ucho są nieco dziwne, w ilościach przesadnych śmieszne i ośmieszajace. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Zamiłowanie do tatuaży i percingu, a granice. 24.06.09, 13:58 Mam kolczyk sztuk jeden w uchu lewym i tatoo na lewej ręce na wysokości barku i z obu jestem bardzo rad Odpowiedz Link
princessofbabylon Re: Zamiłowanie do tatuaży i percingu, a granice. 24.06.09, 18:10 Tatuaż owszem, ale przemyślany w odpowiednim miejscu. To samo kolczyk. A tej wariatki nie żal mi ani trochę. Może czuję tylko politowanie nad galopującą głupotą... Odpowiedz Link
marguyu Re: Zamiłowanie do tatuaży i percingu, a granice. 25.06.09, 11:21 Pomijajac aspekt estetyczny, bo o takowym nie ma mowy, fascynuje mnie to jak ten facet je i wyciera nos? Odpowiedz Link