Rowerm po górke czyli o problemach zroweryzowanych

01.07.09, 09:04
Czołemsmile

Rowerem pod górke. Jeździ sie całkiem sympatycznie, ale jeszcze
lepiej sie z górki zjeżdzasmile Ale ad rem, bo tekst całkiem poważny:

"Rowerzystów na ulicach przybywa w niespotykanym tempie. O trasach
dla nich nie można tego powiedzieć.

– Od 20 lat kursuję po tym mieście, ale takiego wysypu rowerzystów
jak w tym roku to, słowo daję, jeszcze nie widziałem – mówi mi
stołeczny taksówkarz. – Nie lubię ich. Wjeżdżają w dzikim pędzie na
przejścia dla pieszych, z chodnika na jezdnię i odwrotnie, suną pod
prąd! Spowalniają i tak trudny w Warszawie ruch. Z drugiej strony,
wie pani, ja im się nie dziwię. Taki korek. Ta dziewczyna na rowerze
będzie prędzej.

Nie ma statystyk, które potwierdziłyby, że rowerzystów faktycznie
przybywa. KBR – kompleksowe badanie ruchu – pokazuje, że udział
rowerów w ruchu drogowym w Polsce oscyluje w granicach 2 proc. Dla
porównania: w Niemczech wynosi 11, a w Danii i Holandii prawie 30
procent.

– Badania KBR robi się jednak tylko na ulicach, a na rowerach
jeździmy przecież również chodnikami i ścieżkami rowerowymi – mówi
Marcin Hyła, guru rowerzystów krakowskich, współzałożyciel polskiej
organizacji Cities for Bicykles (Miasta dla Rowerów), która
współpracuje z ponad 20 podobnymi w Polsce. – Te 2 procenty
pozostają niezmienne od lat, ale w samym Krakowie trzy – cztery lata
temu było przy rynku pięć rowerów dziennie. Dziś jest ich tam tak
dużo, że nie ma gdzie zaparkować.

We Wrocławiu i Poznaniu próby policzenia czynnych rowerzystów
przeprowadza się, obserwując przez kilka dni wybrane skrzyżowania i
trasy w mieście. Na tej podstawie wnioskuje się, że rowerzystów
faktycznie przybywa. Latem, gdy pogoda dopisuje, nawet o 300, 400
procent.

Może powoli urzeczywistniają się wnioski wynikające z badań
przeprowadzonych w 2000 roku na zlecenie Polskiego Klubu
Ekologicznego? Aż 24 procent respondentów, mieszkańców największych
miast w Polsce, wskazało wówczas rower jako idealny środek
transportu do pracy."..



I całośc tekstu z dziennika Rzeczpospolita:

www.rp.pl/artykul/2,327083_Rower_ma_pod_gorke.html
Pozdro
Krzysztof

    • flisy Re: Rowerm po górke czyli o problemach zroweryzow 01.07.09, 09:52
      I tak już zostanie,zbyt szybko przybywa nam samochodów,rowerzyści są na traconej
      pozycji.
Pełna wersja