Looooody Calypso na śmietanie.....

06.07.09, 04:37
Bambino o kształcie mydła na patyku trzeba było jeść szybko. Inaczej lody
oddzielały się od swojego "kręgosłupa"
Lody to symboliczne dziecięce marzenie. Te nasze wspomnienia są dość jednolite
i niekoniecznie… dobre.

W zależności od wytwórcy lody miały nieco inny smak i różne opakowania.
Oferowano, czy raczej "rzucano", wówczas: kawowe, śmietankowe, owocowe oraz
mieszane. Najczęściej, przynajmniej w Krakowie, można było dostać kawowe, zaś
ku memu żalowi, najrzadziej o smaku owocowym.

www.rp.pl/artykul/2,328947_Jakie_w_PRL_krecono_lody.html
Truskawkowesmile
do dzisisiaj pamietam ten smak.

a teraz nabardziej lubie te od McDodziasmile
    • loczek62 Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 06.07.09, 09:46
      Obecnie IMHO najsmaczniejsze są w "dżelateri" w Blue City na poziomie +1.
      Dawniejsze czasy oprócz smaku kojarzą mi sie z okrzykami "lodziarzy" mającymi zachęcic do kupowania. Np:
      "Mężu mężu nie bądź głupi, niech Ci żóna loda kupi"
      "Nie z wody nie z piany lecz z prawdziwej śmietany, lody Bambino lody"
      "Panna za mąż wyjśc nie może? Lód Bambino dopomoże"
      "Moja babcia chorowała zjadła loda wyzdrowiała"
    • agulaszek Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 06.07.09, 09:58
      ja najbardziej lubiłam te przynoszone przez babcię, z miejscowej mleczarni albo
      te z Palermo przy Mokotowskiej smile
    • mabiwy Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 06.07.09, 11:58
      Bambino i Calypso pamiętam jak przez mgłę i tylko śmietankowe. W
      dzieciństwie pożerałem kulkowe bomby w waflu, kupowane w okolicznych
      cukierniach. Lodami Pingwin ufetowałem się w Krynicy Morskiej
      korzystając z niewagi ojca zajętego rozmową z jakimś innym, równie
      rozgadanym dorosłym. Miały zrekompensować mi nudę oczekiwania.
      Zrekompensowały w ilości nigdy potem niepowtórzonej wink
      Dzisiaj tylko kwaśne, lodowe sorbety. A i to niezakoniecznie.
    • owsia Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 08.07.09, 16:34
      Czekoladowe albo bakaliowe.
      W dużym pudełku kupuje.
    • parachute Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 08.07.09, 16:39
      Jak byłem mały przez wieś jeździł samochód zatrzymywał się przy każdym domu a
      wewnątrz miał lody calypso w kostkach... Uwielbiałem śmietankowe z galaretką w
      środku... wróć, nadal uwielbiamwink
    • ikol3 Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 08.07.09, 19:03
      Ostatnio jadlam tiramisu,pysznesmile
      • martuha Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 08.07.09, 19:38
        a mnie lody calypso kojarza sie z niesmiertelnym Lesiem
        Chmielewskiej i juz!
        • loczek62 Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 08.07.09, 20:01
          Cześć Maruchasmile
          Jak ja mogłemm zapomnieć o hodowli śmiercionośnych gronkowców na pożywce z brei lodów Calipsowink
        • ikol3 Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 08.07.09, 20:15
          martuha napisała:

          > a mnie lody calypso kojarza sie z niesmiertelnym Lesiem
          > Chmielewskiej i juz!

          Bo to mial byc smiercionosny specyfikbig_grinbig_grin
    • loczek62 Re: Looooody Calypso na śmietanie..... 09.07.09, 16:22
      ...kto poliże temu... (i tu niech każdy sobie dpoisze co mu się zrymowało)wink
Pełna wersja