kriss67
07.07.09, 10:20
Czołem
Jaki koń, ups.., jaka pogoda każdy widzi. To i pododynki mają mase
pracy.
"Nieprzewidywalna, szczególnie ostatnio, aura i zaskakujące
codziennie anomalie pogodowe spowodowały, że oglądalność prognoz w
stacjach telewizyjnych przebija nawet programy informacyjne.
Zwłaszcza teraz, gdy zaczął się sezon urlopowy. Widzowie zmieniają
kanały w nadziei, że usłyszą bardziej optymistyczne informacje.
Nadzieja w telewizorze
- To zrozumiałe, bo świat pędzi do przodu i chcemy wiedzieć, jak się
rano ubrać do pracy, czy wieczorem zaprosić znajomych na grilla i
jaką będziemy mieć pogodę na urlopie – tłumaczy Tomasz Zubilewicz,
prezenter pogody w TVN. – Zwłaszcza panie chcą wiedzieć, ile mają
zabrać walizek z odzieżą, wybierając się na upragniony urlop –
dodaje żartem. Sam jest teraz w Norwegii i nie może się nadziwić
upałom przekraczającym 30 stopni.
A Jarosław Kret, prezenter pogody w TVP 1, mówi: – Żyjemy w świecie
szumu medialnego, dlatego staram się przekazywać pogodę jak
najprościej, by ludziom jeszcze bardziej nie mieszać w głowie. I
chwali się: – Podobno o 10 procent wzrosła nam oglądalność."....
I całośc za dziennikiem "Rzeczpospolita":
www.rp.pl/artykul/330263.html
Pozdro
Krzysztof