Czy tylko piękni mają wstęp na plażę?

19.07.09, 01:27

"Ty, zobacz, jak ona się nie wstydzi paradować w takim kostiumie? Przecież
nie ma figury modelki!". Dlaczego tak chętnie oceniamy wygląd ludzi na plaży,
a wobec siebie często jesteśmy bezkrytyczni?"


Spotkalam znajoma w sklepie,zmierzyla mnie tak od stop do glowy i mowi 'ladnie
opalona jestes'...
no tak ...jestem smile

-na co ona(kobieta 52 letnia)
nad wode nie wyjezdza bo to juz nie to cialo i nie ma co pokazywac...
myslalam ,ze padnesmile)
    • ewa9717 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 19.07.09, 09:17
      A bo jednak wielu daje się ogłupiać dyktatowi młodości i koscistych
      kształtów. A z drugiej strony, coroczne pobyty nad morzem mogą
      wyleczyć z wielu kompleksów.
      Choć już figury modelki nie mam, nie mam też zamiaru z tak błahego
      powodu rezygnować z przyjemności pływania, dopóki się zdołam do wody
      doczołgać. Pływanie necesse est... wink
    • sibeliuss Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 19.07.09, 10:43
      Poleżeliśmy w Nieporęcie nad wodą, na szczęście Polska powiatowa nie ma kompleksów.
      • czarna9610 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 19.07.09, 10:53
        Mnie wakacje nad morzem wyleczyły z kompleksów
        • lol76 Nie - wrecz przeciwnie!!! 27.07.09, 16:46
          wrecz przeciwnie - wystraczy sie przejsc po plazy w jednym z
          baltyckich 'kurortwo' by zauwazyc ze 90% tego tlumu to wiesniactwo
          godne rosyjskiej swoloczy. Obrzydliwe mordy, utlenione kudly i
          okropne bikini/obcisle majtki dla facetow. A do tego ciagle kroluje:
          - trwala
          - brzuchy/koszulki bez rekawow
          - sandaly i skarpety (tego nie potrafie i nigdy nie potrafilem
          zrozumiec)
          - elastyczne kolanowki u kobiet (uuuuugggggggghhhhhhhh!!!!)
          - zapijaczone czerwone mordy
          - karki - krepi, napakowani chlopcy

          A wiec pytanie autora tego forum jest idiotyczne. Mialoby jednak
          sens np na Bondi lub Copacabana.
          • annika.h lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 17:09
            byłam przez 5 dni nad Bałtykiem i raczej potwierdzam :
            1. skarpety do sandałów - totalna ohyda - to norma na deptakach
            2. włosy kobiet utlenione w jakiś karykaturalny sposób na żółto, do
            tego wieczorowy make-up na twarzach na plaży - zgroza
            3. kąpielówki u facetów opięte do granic możliwości (ludzie, gdzie
            jeszcze się takie nosi oprócz polskich plaż, bo jakoś żaden inny
            kraj nie przychodzi mi do głowy?)
            4. no i faceci bez koszulek na deptakach, demonstrujący swoje
            gołe torsy i obwisłe brzuchy - strach się bać
            Dla mnie to właśnie jest absolutnie nieestetyczne, nie żadne tam krągłości czy
            niedoskonałości figury na plażach.
            • lol76 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 17:45
              Dokladnie, mnie nie przeszkadza np. brak 'kraglosci' u kobiet,
              przeszkadza mi jednak brak smaku. Ciagle wyglada to nad Baltykiem
              jak za PRLu... Wymalowane wiesniary i obrzydliwie ubrani faceci
              (zreszta facetki tez)... Ale z drugiej strony skad ci ludzie mjaja
              wiedziec, ze wygladaja jak stado ukraincow? Jedyna wycieszka w ich
              zyciu to polski Baltyk lub zakupy w bylym NRD lub Czechach...
              To co sie widzi nad Baltykiem jest zalosne, ale tego 'przecietny'
              Polak nie zauwazy. To sa takie subtelne roznice miedzy nami i
              krajami 'rozwinietymi', ktorych (jak spoleczenstwo) my nigdy nie
              zauwazymy i nie zrozumiemy. Oczywiscie zdarzaja sie dobrze ubrani i
              eleganccy ludzie ale to wyjatki. Reszta jest taka bylejaka...
              Jednym slowem B A L A G A N!
              Tak wiec jeszcze raz powiem, tresc autora teggo forum jest nie na
              miejscu, o ile mowimy o polskiej rzeczywistosci.
              • sibeliuss Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 17:48
                Skąd do nas piszesz?
                • lol76 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 17:51
                  a czy to wazne?
                  • sibeliuss Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 17:53
                    lol76 napisał:

                    > a czy to wazne?

                    Skoro pytam to widocznie jest ważne. (mogę sprawdzić po IP, ale
                    liczę na szczerość)
                    • lol76 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 17:57
                      hahahaha, to mnei rozsmieszyles.
                      ...A ja mowie ze niewazne.
                      Co do IP - powodzenia. Jezeli znasz sie na firewallach i
                      translatorach (NAT)to moze ci sie uda mnie namierzyc...
                      • sibeliuss Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 17:59
                        Trącisz teksańskim męczypiardem.
                        Czy to Ty wszędzie widzisz wiochę i żenadę? Twój chłopak jest taki
                        sam?
                        • lol76 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 18:09
                          lol76 to moje alterego... troche przesadzone i zbyt wulgrane.
                          Co do twojego pytania - posiedz za granica z 10 lat a potem pojedz
                          nad Baltyk - gwarantuje ci ze doznasz powaznego szoku.
                          Sibeliuss, nie chce cie tutaj obrazac ale spojrzalem na twoja
                          wizytowke i sam fakt, ze ja masz na forum GW, wydaje mi sie
                          pretensjonalny i cliche...
                          Zawsze mialem problem z ludzmi, ktorzy publicznie zawziecie staraja
                          sie pozowac na intelktualistow... Mnie interesuje fizyka kwantowa,
                          uwielbiam Kafke i Poppera, ale nie tworze zaraz z tego wizytowki...
                          Zrob sobie kopie swojej wizytowki i wloz ja gdzies w kat. Za 10 lat
                          zrowumiesz jak mocno i niepotrzebnie probowales...
                          • sibeliuss Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 18:15
                            Widzisz, sęk w tym, że ja nie czuję potrzeby pokazywania, silenia
                            się z banalnego powodu - mało mnie obchodzi wrażenie jakie wywieram
                            na innych. I działa to w drugą stronę, póki ktoś nie przyklei mi się
                            do buta również mnie zgrzewa. Jestem wielkim egoistą, przede
                            wszystkim interesuje mnie moja osoba, a nadal znam ją bardzo
                            pozornie. Czy pijadę nad Bałtyk, czy nad Adriatyk, póki nie poznam
                            chociażby pozornie osoby nie ocenię jej, że jest prostakiem i
                            ćwokiem. Może mnie coś w wyglądzie razić, ale warto spolaryzować te
                            wrażenia i czasami przemilczeć.
                            Jedziesz po mojej wizytówce, ale co mnie obchodzi czy ona się Tobie
                            podoba, czy nie?
                            Ciebie interesuje fizyka kwantowa a potrzebujesz alter ego, żeby móc
                            napisać co tak naprawdę myślisz - czy to nie jest bardziej żałosne
                            od tego jak mnie postrzegasz? Nie musisz odpowiadać, chyba że się
                            przelogujesz.
                            • lol76 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 18:30
                              OK, widze ze cywilizowana rozmowa.
                              1) Nie uwazam ze ktokolwiek jest prostakiem czy cwokiem. Chodzi mi o
                              ubior nad Baltykiem. Sa ku temu powody, bieda, komuna itd. Ale nie o
                              to chodzi. Chodzi o to ze jest balagan (temat forum - czy tylko
                              piekni... bla bla bla). I jezeli ktos to powie ze jest syf to jest
                              okreslony 'be'.
                              2) Moje alter ego to zabawa. Ja nie mam problemu ze swoimi opiniami.
                              Moze bylbym bardziej powsciagliwy gdybysmy poszli na drinka... Z
                              drugiej strony jakbym sie podpisal np. Marian Kowalski czy Jurek
                              Nowak (czy moimprawdziwym nazwiskiem) to jaka to dla ciebie (czy
                              miliona innych iternautow) roznica??? To samo co Lol76 - i tak
                              jestem anonimowy. I tak mnei nie znasz i nigdy nie poznasz.
                              3) Odkad jestes (ty i kazdy inny) anonimowy, wszelkiego rodzaju
                              pseudo-intelektualne sygnaturki, 'inteligentne' wizytowki wydaja
                              mnie sie pretensjonalne, ot co.. ale niech tam, moze sie tutaj myle.
                              Moze masz racje. Nie chce sie z toba klocic poniewaz widze, ze
                              jestes ok.
                              Pozdrawiam.
                              p.s. Chcialem jeszcze raz podkreslic, ze nie uwazam nikogo za cwoka
                              czy prostaka, przez to ze ma duzy brzuch, koszulke bez rekawow,
                              sandaly i skarpety. To tylko kwestia smaku, ktorego brakuje
                              przecietnemu Polakowi... jak juz wspomnialem sa ku temu powody ale
                              to temat na inne forum (np. Jak komunizm przyczynil sie do
                              doszczetnej ruiny estetyki, (np) w zakresie mody, w Polsce surprised)).
                              • sibeliuss Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 18:40
                                Tego smaku brakuje nie tylko Polakom, bo Niemcy w kurortach
                                południowej Europy są nie mniej przaśni (nie wnikam czy są ze
                                wschodu czy z zachodu).
                                Ten bałagan (eufemistyczne określenie) to nie tylko strój, to przede
                                wszystkim wygląd "kurortów". Jeśli jedziesz do Mielna i masz tam
                                wielki bazar zamiast promenday to Ci ludzie są do tego bazaru
                                bardziej dostosowani niż Ci ubrani "ze smakiem".
                                Zapamiętaj jedną rzecz - nigdzie w internecie nie jesteś anonimowy smile
                              • agaga2 heheh 27.07.09, 20:10
                                no z tą bieda to juz pojechales ,przyjmij do wiadomosci ,ze niektorzy nie przywiazuja wagi do wygladu zajmuja ich inne sprawy a nie latanie po galeriach handlowych , a to ,ze ktos ma sandaly i do tego skarpetki to co ztego , pewnie lubi a mnie i innym wielkie G... do tego ...
                                • hermilion Re: heheh 28.07.09, 10:56
                                  > pewnie lubi a mnie i innym wielkie G... do tego ...

                                  O właśnie - i to raczej odróżnia Polaków
                                  od innych nacji - strasznie przejmują się
                                  jak inni wyglądają zamiast zająć się własnym
                                  interesem.

                                  Taka ot obserwacja z wyjazdów zagramanice ..
                              • doopa1 A jaką ma mieć koszulkę? 27.07.09, 23:21
                                W upale sie smażyć w koszulce z rękawami tylko dlatego, ze jakiś dureń sobie
                                ubzdurał, że koszulka bez rękawów to wieś? T-shirty po to są by nosić je latem i
                                nie rozumiem tego bezsensownego czepiania się. To tak samo jakby mieć pretensje
                                o noszenie rękawic zimą.
                          • skiela1 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 18:30


                            Az tak ci zle na tej obczyznie?

                            Jakis sfrustrowany nieziemsko jestes.
                            • sibeliuss Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 18:41
                              Zbyt intensywnie szukał nowej jakości.
                      • skiela1 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 17:59
                        coz za problem Cie namierzyc.
                        Z dzikiego Teksasu jestes.
                        Rzeczywiscie tam moda jest.....szalona.
                        • lol76 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 18:03
                          Pudlo. Jestem w Europie. Wspomnialem przeciez o NAT. IP na wyjscie w
                          korporacjach jest najczesciej 'tlumaczone' [i tak jest w moim
                          przypadku].
                          Teksas, a to sie usmialem...
                          • skiela1 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 18:35

                            Wszyscy w korporacjach pracujabig_grinbig_grin

                            a kto sprzata?
                            • lol76 Re: lol76, masz w 100% rację 27.07.09, 18:59
                              Proste - sprzataja sprzataczki i sprzatacze.
            • olowek_na_stole Re: lol76, masz w 100% rację 28.07.09, 10:50
              > 3. kąpielówki u facetów opięte do granic możliwości (ludzie, gdzie
              > jeszcze się takie nosi oprócz polskich plaż, bo jakoś żaden inny
              > kraj nie przychodzi mi do głowy?)

              Ja to widzę w niemczech. W duzych ilościach.
          • doopa1 Co złego w sandałach i skarpetach? 27.07.09, 23:03
            Na pewno po stokroć lepsze niż jakieś wieśniackie japonki, w których można sobie
            ryja rozwalić albo platfusa dostać. Sandał wygodny przewiewny but na lato a
            skarpeta jest po to by klamry opinające sandał nie drażniły skóry na stopie po
            iluś tysiącach otarć dziennie. Proste jak dzwon i bardzo praktyczne - czego tu
            się czepiać?
            • isterus Re: Co złego w sandałach i skarpetach? 28.07.09, 10:32
              Alleluja, chwalmy Pana (czy jakoś tam)
              Nareszcie ktoś coś z sensem powiedział o tych nieszczęsnych skarpetkach z sandałami.
              Pozdrawiam smile
    • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 20.07.09, 11:33
      Plaża to taki czerwony dywan smile

      Taaa, też to czytałam na Onecie, o tych ciałach i plażach.
      I żarłam się tam na forum z ludźmi.
      Wiecie, wspaniale się czułam kiedyś na plazy naturystów/nudystów
      (jest jakaś różnica?). Tak fajnie, że aż się do golasa rozebraliśmy
      i nie mieliśmy żadnych kompleksów. Ale to za granicą było, nie w
      Polsce.
      • skiela1 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 20.07.09, 18:02
        >Tak fajnie, że aż się do golasa rozebraliśmy

        U nudystow to chyba zrozumialesmile
        • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 21.07.09, 09:54
          Inaczej - nudyści zrozumieją, jeśli się nie zechcesz rozebrać smile
          Grunt żeby się nie gapić smile
          I anjpierw faktycznie - nie rozbieraliśmy się, ale potem się
          rozochociliśmy smile
          • dede43 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 21.07.09, 23:49
            Mogą być nawet szkaradni - ale niech będą estetyczni.
            • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 22.07.09, 11:20
              Estetyczni? Czyli jacy?
              • skiela1 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 22.07.09, 14:17
                Na plazy trudno wygladac ...estetyczniesmile
                • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 22.07.09, 14:56
                  skiela1 napisała:

                  > Na plazy trudno wygladac ...estetyczniesmile

                  No co Ty opowiadasz, ależ oczywiście, ze się da:
                  https://tinyurl.com/m7q2lb

                  Nieestetycznym osobom mówimy NIE:
                  https://tinyurl.com/nufcw9
                  • sibeliuss Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 22.07.09, 14:59
                    To Twoja subiektywna selekcja, prawda?
                    • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 22.07.09, 15:20
                      Jak najbardziej subiektywna smile Nie znalazłam obiektywnych baz
                      zdjęciowych w necie, niestety....



                      Ps. Rany, czy naprawdę zastosowałam niewychwytywalna ironię?
                      • sibeliuss Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 23.07.09, 14:03
                        mniemanologia napisała:

                        > Ps. Rany, czy naprawdę zastosowałam niewychwytywalna ironię?
                        >
                        Mejbi.
                        • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 23.07.09, 14:56
                          Zagadkowyś smile
                          Nie jest łatwo znaleźć zdjęcia z plaży normalnych ludzi wink
                          • skiela1 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 23.07.09, 15:03
                            mniemanologia napisała:


                            > Nie jest łatwo znaleźć zdjęcia z plaży normalnych ludzi wink

                            Wlep swojetongue_outtongue_out
                            • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 23.07.09, 15:09
                              Nie mam smile
                          • sibeliuss Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 18:17
                            Nie szkoda Ci czasu na ich szukanie?
                            • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 10.08.09, 15:03
                              Akurat nie miałam nic innego do roboty smile
                  • zielony.raj Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 18:02
                    Silikonowe lalki z Baywatch to akurat przesada w druga stronę. Ale co tu się dziwić gówniarstwu jak jedyne co w życiu widzieli to dziewczyny .jpg i pornoaktorki. Może najpierw spójrz na siebie i dobrze się zastanów czy możesz innych krytykować uncertain
    • flauros25 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 22.07.09, 15:10
      skiela1 napisała:

      >
      > "Ty, zobacz, jak ona się nie wstydzi paradować w takim
      kostiumie? Przecież
      > nie ma figury modelki!". Dlaczego tak chętnie oceniamy wygląd
      ludzi na plaży,
      > a wobec siebie często jesteśmy bezkrytyczni?"

      Nie tak dawno temu (w Polsce !!!) widziałem na plaży naturystycznej
      panią z dość dużą nadwagą. Nie mówiąc, że w ogóle nie gustuję w
      paniach, to w niej było coś takiego, że mi się to bardzo podobało.
      Być może to, że właśnie w ogóle nie krępowała się swojego ciała.
      Miała piękny uśmiech od ucha do ucha i widać było, że dobrze się na
      tej plaży czuła...
    • ikol3 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 22.07.09, 23:39
      Dlaczego tak chętnie oceniamy wygląd ludzi na plaży,
      a wobec siebie często jesteśmy bezkrytyczni?"

      Z boku inaczej widacsmile)
      • dede43 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 23.07.09, 08:03
        Estetyczni, to estetyczni. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Nie chodzi mi wcale o
        niedomiar czy nadmiar ciałka. Anorektyczka jest na pewno nieestetyczna, a pani z
        "wcięciem i wygięciem", nawet z nadwagą - estetyczna. Niekoniecznie trzeba
        okazywać wszystkim swój cellulit podczas spaceru brzegiem - istnieje przecież
        pareo, niekoniecznie trzeba prezentować brzuch większy niż biust w bikini - są
        kostiumy jednoczęściowe itd. Niekoniecznie (panowie) trzeba spacerować po plaży
        w mikroskopijnych slipkach i poprawiać co chwila klejnoty, by nie wychyliły się
        z majtek.
        A odnośnie własnego bezkrytycyzmu - nie jestem. Mam co prawda figurę nastolatki,
        ale ciało już 66-letnie i jeśli spaceruje brzegiem lub kopię zamki z wnukami to
        w krótkich spodenkach i topiku, a nie w bikini ze stringami.
        • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 23.07.09, 12:18
          Ale na plazy się nie tylko spaceruje - się opala, się kąpie, się
          siedzi z dzieckiem i buduje zamek. Bikini nie jest tylko po to, by
          się prezentować, ale np. by się opalić. Ja mam nadwagę, cellulit,
          dla jednych jestem estetyczna, dla innych nie - ale serio, nie
          powinno mnie to obchodzić. Możliwe że dziś w pociągu nawet byłam dla
          kogoś nieestetyczna, bo nie ważę 60kg.
          Jest takie forum dla ludzi brzydkich. Nie są estetyczni. Mają na
          ulice nie wychodzić? Maski zakładać?
          Plaża czy ulica nie są czerwonymi dywanami do prezentacji i dla
          fotoreporterów. Bywa się tam z róznych powodów.
          • dede43 Re:mniemanologio 23.07.09, 12:32
            Pewnie masz rację. Pojęcie "estetyczny/a" dla każdego oznacza coś innego. No i
            nikt nie ma prawa przed kimkolwiek zamknąć plaży. To, że coś mnie drażni nie
            znaczy, że musi drażnić wszystkich. Ale mam przecież prawo do własnego poglądu
            na tę sprawę, prawda?
            • mniemanologia Re:mniemanologio 23.07.09, 13:21
              Jasne smile
              Tylko mi - jako osobie chodzącej czasem w dwuczęściowym stroju -
              przykro strasznie jest na myśl, że sa osoby, które najchętniej by
              mnie na plażę nie wpuściły, bo nie jestem estetyczna czy pięknie
              zbudowana.
              Może przez to, ze sama źle wyglądam, mam tak liberalne podejście do
              innych źle wyglądających? Podobnie pewnie Ty - sama mając, jak
              piszesz, doskonałą figurę, ale przede wszystkim - dbając o estetykę
              swojego wyglądu - wymagasz tego on innych.
          • moniowiec Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 28.07.09, 08:48
            co do czerwonego dywanu - gdzieś wyczytałam że teraz jest "moda" na noszenie
            szpilek do kostiumu kąpielowego. i chciałabym to zobaczyć na żywo - tlenioną
            blond piękność przechadzającą się po plaży w szpilach big_grin

            chodzę na plażę, może już nie jestem super laską, ale ludzie nie plują jeszcze
            na mnie big_grin
        • skiela1 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 23.07.09, 15:02
          "Mam co prawda figurę nastolatki,
          ale ciało już 66-letnie i jeśli spaceruje brzegiem lub kopię zamki z wnukami to
          w krótkich spodenkach i topiku, a nie w bikini ze stringami. "


          Na plazy czlowiek nie powinien czuc sie skrepowany.Z plazowa estetyka jest cos
          tak jak z gustem -kazdy ma swoj.
          Mnie jedynie co przeszkadza na plazy ( i uwazam za nieestetyczne) to dzieciaki
          bez majtek/pieluch i kobiety w ciazy z golym,wywalonym na wierzch brzuchem.
          • mniemanologia Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 23.07.09, 15:11
            O widzisz.
            Mnie estetycznie ciężarne i gołe dzieci nie przeszkadzają - ale
            jestem przeciw, ze względu na zdrowie i higienę.
          • poplar31 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 11:01
            Zgadzam się co do gołych dzieciaków! Nienawidzę tego widoku. Sama
            mam córeczkę i nigdy, przenigdy nie póściłabym jej nago na plażę. Od
            maleńkiego miała kostiumik. A pomijając względy estetyczne, to chyba
            nie jest dobre dla zdrowia dziecka, kiedy całe jego ciało jest
            wystawione na słońce, a genitalia bezpośrednio na piasek
            (szczególnie dla dziewczynek) lub wodę. Kostium, czy choćby zwykłe
            majtki dają jakąś barierę. Nie cierpię też widoku brzuchatych,
            owłosionych facetów w kąpielówkach, fuj!
            • doopa1 Tu się zgodzę 27.07.09, 23:26
              Rodzice beztrosko puszczają gołe bachory a to naprawdę drażni wielu ludzi, w tym
              też mnie. Nie wspominając już, że to zachęta dla pedofilów.
        • aeromonas Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 10:23
          "Niekoniecznie trzeba okazywać wszystkim swój cellulit podczas
          spaceru brzegiem - istnieje przecież pareo, niekoniecznie trzeba
          prezentować brzuch większy niż biust w bikini - są
          kostiumy jednoczęściowe itd. Niekoniecznie (panowie) trzeba
          spacerować po plaży w mikroskopijnych slipkach i poprawiać co chwila
          klejnoty, by nie wychyliły się z majtek."

          Jasne, że niekoniecznie, ale jeśli ktoś po prostu dobrze się czuje w
          swoim cellulicie i z brzuchem? Dobrze się czuje w swoim ciele, po
          prostu? Dlaczego miałby je ukrywać? Jak ci się nie podoba brzuch i
          cellulit, to nie patrz. Ja mam akurat ciało smukłe i generalnie OK,
          ale też ktoś mógłby się przyczepić, że nie wygląda jak z Photoshopa:
          biust mały, uda może odrobinę otłuszczone. Mam ukryć? A ja lubię
          opalać się nago i się opalam. A jak ktoś ma nos brzydki - to co?
          Czador? Czego na plaży naprawdę nie znoszę, to opalanie się w
          ewidentnej bieliźnie: koronkowych stanikach itp., niestety, takie
          widoki jeszcze się zdarzają.
    • mabiwy Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 23.07.09, 14:20
      dede jest dla mnie przekonujaca
      • dede43 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 24.07.09, 09:13
        Dzięki mabiwy. Jeżdżę nad Bałtyk co roku, bo "wywożę" z Wrocławia wnuki i przez
        dwa tygodnie na niejedno się napatrzę.
        • skiela1 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 24.07.09, 14:35
          Czyli uwazasz ,ze "brzydcy" powinni sie zaslaniac,bo sa nieestetyczni dla otoczenia.

          A ja uwazam,ze plaza jest jak najbardziej odpowiednim miejcem dla kostiumu
          ,skapych majtek.....bez wzgledu na to jakie kto tam ma 'walory estetyczne'.
          • dede43 Re:Skiela - Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 24.07.09, 16:27
            Zauważ proszę, że ja nic nie mówię o "brzydkich". Na urodę nie masz wpływu,
            na swój osobisty wygląd ogólny zawsze masz
            .
            Jak już wcześniej napisałam - pojęcie "estetyczny/a" dla każdego oznacza pewnie
            coś innego. Nikt oczywiście nie ma prawa przed kimkolwiek zamknąć plaży. To, że
            mnie coś drażni nie znaczy, że musi drażnić wszystkich. Nie narzucam nikomu
            swojego zdania, ba, nawet nie wyrażam go głośno za każdym razem, gdy coś "rani"
            moje poczucie estetyki na plaży. Ale mam przecież prawo do własnego poglądu na
            tę sprawę, prawda?
            • skiela1 Re:Skiela - Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 24.07.09, 20:30
              dede43 napisała:

              > Zauważ proszę, że ja nic nie mówię o "brzydkich". Na urodę nie masz wpływu,

              Ja tez o urodzie nic nie napisalam, a slowo brzydki jest wziete w cudzylow.

              > na swój osobisty wygląd ogólny zawsze masz
              .

              Czyli wg, Twoich kryteriow- przebywajac na plazy, wszystkie niedoskonalosci
              trzeba zakrywac.
              Dziewczyna z cellulitem powinna zalozyc spodnie,mezczyzna z zylakami...najlepiej
              jakby sie pod koc schowal,a kobieta z nadwaga najlepiej jak zalozy jakas
              kiece,facet z brzuchem niech naciagnie jakiegos wielkiego tshirta....


              >To mnie coś drażni nie znaczy, że musi drażnić wszystkich.

              Mysle,ze tylko jednostki sa jakos wyjatkowo zdraznione.
              Po wygladzie i ubraniu- a raczej jego braku - sadze,ze ludziom jest raczej
              obojetne jak kto wyglada na plazy.

        • dede43 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 22:06
          Przeczytałam całość wątku i doszłam do wniosku, że nie tylko dla mnie ważna jest
          estetyka plażowa. Większość piszących zgadza się ze mną. Nie ważne jak
          wyglądamy:czy jesteśmy chudzi czy grubi, czy młodzi czy starzy, z widocznymi
          niedoskonałościami czy bez nich - bądźmy estetyczni
          • skiela1 To tak jakbys powiedziala-ubierajmy sie z gustem 27.07.09, 23:16
            dede43 napisała:

            >:czy jesteśmy chudzi czy grubi, czy młodzi czy starzy, z widocznymi
            > niedoskonałościami czy bez nich - bądźmy estetyczni


            Ja mam swoj, a kolezanka Basia swoj.
            I podobnie jest z estetyka.

            Ps.To,ze wiekszosc krzyczy w jednym tonie,nie znaczy,ze ma racjesmile
            • ewa9717 Re: To tak jakbys powiedziala-ubierajmy sie z gus 27.07.09, 23:22
              Czyli zostajemy przy swoim wink
              Bez względu na figurę i czyjeś odczucia estetyczne pływałam dziś,
              będę pływała jutro i w każdy dzień do końca lata, jesli tylko nie
              będzie lało.
              • skiela1 Re: To tak jakbys powiedziala-ubierajmy sie z gus 27.07.09, 23:30
                Plywaj i badz radosnasmile
      • 4.ola ludzie czy wyscie zdewocieli?? 24.07.09, 18:58
        albo sie Wam ulica z plaza pomylila.
        po prostu jestscie w zlym miejscu.
        wspolczuje dede,ze jest narazona na widoki nieestetycznych cial i niech mi
        wybaczy moj cellulit,ale ja nie zamierzam zakrywac sie chustami czy spodniami!
        a moze lepiej wybrac sie na urlop w gory,tam ludzie stosowniej sie ubieraja!
        • skiela1 Re: ludzie czy wyscie zdewocieli?? 24.07.09, 19:57
          Dokladnie.
          Ja nie chodze na plaze nudystow/naturystow nie dlatego,ze mi golizna
          przeszkadza,ale dlatego,ze pewnie sama bym sie tam zle czula.
        • goldenleo Re: ludzie czy wyscie zdewocieli?? 27.07.09, 10:31
          A może chodzi o to, że nieestetyczni są ludzie, którzy są brudni, śmierdzący i
          niechlujnie ubrani (brudne, spocone ubranie, ponaciągane spodnie, podkoszulki
          etc)? Takich w lecie spotykamy na pęczki i to niekoniecznie są osoby z nadwagą
          (choć jednak z reguły takie właśnie), cellulitem etc. Chodzi o styl bycia,
          kulturę osobistą, w której zawiera się również higiena osobista. Założę się, że
          doskonale wiecie, o co mi chodzi. Zadbaną osobę poznaje się na kilometr i może
          mieć ona nawet 50 kg nadwagi. Zaniedbanego - nieestetycznego - urlopowicza
          niechluja - równie szybko da się rozpoznać.
          • poplar31 Re: ludzie czy wyscie zdewocieli?? 27.07.09, 11:08
            Tak. Coś w tym jest. Mnie niechlujstwo plażowe kojarzy się głównie z
            brzuchatymi facetami. Żłopią na plaży piwsko, głośno rechocą,
            opowiadają paskudne kawały i dookoła sieją pety. Ogólnie mordy im
            się nie zamykają ani na chwilę, jeszcze piwska nie połknęli a już
            coś bełkocą... A otyłe panie nie przeszkadzają mi, choć sama jestem
            szczupła i mam świetną figurę, bo uważam że każda kobieta wygląda na
            swój sposób dobrze, bo kobieco.
            • gacekemdk Re: ludzie czy wyscie zdewocieli?? 28.07.09, 01:57
              Rzecz gustu i płci. Jako facet nie zwracam uwagę na otyłych samców,
              lecz otłuszczone panie nasmarowane całe mazidłami nie są pięknym
              widokiem.
        • sibeliuss Re: ludzie czy wyscie zdewocieli?? 27.07.09, 11:06
          4.ola, powinnaś być psychologiem.
        • lol76 4.ola 27.07.09, 17:51
          Piszesz: a moze lepiej wybrac sie na urlop w gory,tam ludzie
          stosowniej sie ubieraja
          A mzoe jednak nie. Byle w Zakopanem w tamtym roku latem i pamietam
          jak z oniemieniem spedzilem pol dnia w restauracji z widokiem na
          Krupowki. Takiego 'pokazu mody' jeszcze w zyciu nie widzialem.
          Polowa kobiet wygladala tak jakby wlasnie skonczyla zmiane w
          okolicznym burdelu. Co do facetow to - duzy brzuch i koszulka bez
          rekawow... S K A N D A L. Ludzie po porstu nie maja pojecia co sie
          nosi. Polska to jest niestety totalna wiocha jezeli chodzi o
          ciuchy.
          • skiela1 Re: 4.ola 27.07.09, 18:01
            A Ty pewnie modnie sie ubierasz?
            • sibeliuss Re: 4.ola 27.07.09, 18:16
              skiela1 napisała:

              > A Ty pewnie modnie sie ubierasz?

              Z żurnalową klasą smile
          • zdanka1 Re: 4.ola 27.07.09, 19:29
            Piszesz: a moze lepiej wybrac sie na urlop w gory,tam ludzie
            > stosowniej sie ubieraja
            > A mzoe jednak nie. Byle w Zakopanem w tamtym roku latem

            Ale ona wyraznie napisała, zeby wybrać się w GORY, a nie do
            ZAKOPANEGO. W Tatry, nie na Krupówki.
            Im wyzej, tym sympatyczniejsi ludzie i figura u nich lepsza.
            Niejeden 60-70 latrk byłby w stanie zagonic w kozi róg 20 latka z
            Krupówek, taką ma kondycje. Zakonnice też robią wrazenie.

            I ani gołej kobiecej dupy, ani wielkiego brzucha nie widziałam
            powyzej 1600 metrów. ( wyłaczając oczywiscie wyspę pt Kasprowy, ale
            to kolejka)

          • doopa1 A kto ma decydować o tym co "się nosi"? 27.07.09, 23:28
            Jakiś bogaty idiota z Paryża? Bez przesady. Niech każdy nosi co lubi.
    • brak-pomyslu Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 12:29
      Moze to troche obok tematu ale ostatnio odniosłam wrazenie, ze
      producenci kostiumów też nie widzą osób powyżej 38 rozmiaru na plazy
      w kostiumie. Miałam ogromny problem, zeby dokonać zakupu 2 -
      częściowego kostiumu zdolnego zakryć mój spory biust i nie mniejszą
      pupę (a rozmiar znowu nie taki ogromny bo 40-42)
      • moni_011 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 15:37
        ale dede 43 nie chodzi o to, zeby kazdy zakrywal swoje cielesne
        wady, tylko wiem, ze nawet czesto nad naszym morzem spotyka sie
        starsze panie, ktore mysla, ze wygladaja jak doda i paraduja w
        stringach, pokazujac nienajmlodsze juz cialo i to jest wlasnie
        nieestetyczne, grubi tez sa na plazy i mnie jakos nie przeszkadzaja
        chociaz przyznacie szczerze, ze jak kazdy spojrzy to nie ma usmiechu
        na ustach ale trudno, zeby tacy ludzie sie chowali pod kocami, kazdy
        ma prawo do przebywania na plazy i nikt nie jest idealem....
        • ambivalent Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 16:51
          "tacy ludzie"? smile

          Ciekawe jest to, ze jak juz ktoras broni tzw grubasow i ich prawa
          przebywania na plazy, to nie omieszka wspomniec, ze sama ma
          nienaganna figure (tudziez figure nastolatki itp itd).

          Jakbyscie nie dodaly tego, to pewnie ktos by pomyslal, ze same
          jestescie grube, nie??

          lol
          • moni_011 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 28.07.09, 09:06
            tacy=grubi bez zadnych podtekstow jakie sugerujesz, a poza tym ja
            nie dodalam, ze mam nienaganna figure bo mnie generalnie strzyka
            informowanie o tym innych
    • misia_46 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 16:49
      Ta Twoja znajoma jakas bardzo zakompleksionasmile)
      • dzidzia_bojowa Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 21:00
        Jestem pewna, że większość z Was jest bywała w świecie więc jeśli
        jesteście bystrymi obserwatorami to zauważyliście, że w wielu
        krajach mnóstwo ludzi nie przywiązuje zbyt wielkiej uwagi do
        wyglądu. Trochę się napatrzyłam w Londynie, Wiedniu, Atenach więc
        wiem co mówię. Na pewno widzieliście Angielkę z wielkią pupą ubraną
        supermini, leginsy i balerinki w lutym i nikt, absolutnie nikt się
        za nią nie oglądał( poza mną- co za prowincjonalizmsmile!)Nikt nie
        zwracał na nią uwagi. Pojedźcie proszę na słynny Camden Town, wtedy
        zrozumiecie o czym mówię.
        Lecz zgadzam się, że na plażach powinien obowiązywać dress code,
        tak jak to ma miejsce w Grecji czy Hiszpanii: szorty dla panów,
        kompletny strój plażowy dla pań a dla nudystów wydzielone miejsca. A
        to czy ktoś ma wielki brzuch, mega cellulit czy inne takie nie
        powinno nikogo obchodzić. Dobry obyczaj mówi o niezwracaniu uwagi na
        wygląd innych. To w ogóle nie powinno być przedmiotem dyskusji.
        • taja11 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 21:52
          No tak,może przejrzałam pobieżnie dyskusję ale jakoś nikt nie zwrócił uwagi na
          zachowanie "pięknych dwudziestoletnich".Szczupłych,ładnie opalonych,ubranych w
          markowe ciuchy,modne fryzury,paznokcie itd po prostu-jak to się teraz nazywa
          metroseksualnych.Cóż z tego skoro zachowanie chamskie,głośne,prostackie-od
          takich zaraz uciekam na plaży jak od zarazy.Oni to dopiero potrafią się pokazać....
    • minasz Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 23:27
      zawiesic oko nad bałtykiem to mozna tylko na nastolatkach i to tylko niektorych
      - tragedia zaczyna sie u pan po 30 celulit, tłuste dupska
      wiszace brzuchy (podziwiam ze tak potrafia sie zakamuflowac w strojach ze jakos
      to wyglada) faceci troche lepiej bo przynajmniej czesc posiada miesnie ktore
      jakos trzymaja sylwetke chociaz brzuchaczy nie brakuje

      przebywanie nad polska plaza grozi ze facet zostanie impotentem sad
      • archangeli Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 27.07.09, 23:52
        Uhm, bo plaża to pokaz mody. Najlepiej zróbmy selekcję na wejściu, niech
        bramkarze pilnują wejścia i tylko najpiękniejsze jednostki wpuszczają za gruby,
        czerwony sznur.
        Minasz, skoro przyznajesz, że "podziwiasz, że [tłuste 30-latki] potrafią się
        zakamuflować w strojach, że jakoś to wygląda", to co Cię obchodzi, co jest pod
        spodem? Po co czepiasz się wyglądu ludzi skoro sam najwyraźniej zdajesz sobie
        sprawę z tego, że starają się wyglądać najlepiej, jak mogą?

        Parę osób pisało po drodze wątku, że tylko w Polsce można "wieś" spotkać. Tu się
        nie zgodzę. Siedzę właśnie na południu i widoki (oraz proporcje) są dokładnie
        takie same, jak u nas. Skarpety do sandałów, wysuwające się panom zza kąpielówek
        (zbyt obcisłych? za małych? Nie wiem, czego to kwestia...) klejnoty, tleniony
        blond + różowe, długie tipsy etc. To się widzi naprawdę wszędzie. Większość
        ludzi jednak tak nie wygląda i to należy docenić.

        Ja do polskich plaż nic nie mam. Tzn. do plaż mam, ale do ludzi nie. Każdy ma
        prawo się powygrzewać, zaczerpnąć trochę jodu do zmęczonych płuc itd. smile
        • minasz Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 28.07.09, 00:06
          w strojach w znaczeniu w ubraniach - zdarzało mi sie widziec interesujace panie
          na deptaku a potem owe kobiety widziałem na plazy i doznawałem estetycznego szoku

          czy sie czepiam?????????? poprostu czuje sie zrobiony w balona -
          jaka to płec piekna - gdzie tu porównania to greckich rzezb
          a co wiele kobiet reprezentuje soba jak zniknie ta nutka erotyzmu???? przewaznie
          nic
          • archangeli Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 28.07.09, 10:31
            Hmm.. Jeśli jesteś zwolennikiem greckich rzeźb, to chyba te "tłuste dupska" i
            "wiszące brzuchy" powinny Ci pasować. Wzorce antyczne (bo zapewne nie odnosisz
            się do rzeźb tworzonych teraz) były nieporównanie pulchniejsze od obecnych
            chudziutkich 'ideałów'.

            Ja bym powiedziała, że niewiele reprezentuje sobą ktoś, kto tak narzeka na
            wygląd innych ludzi, a na plażę chodzi po to, żeby "zawiesić na czymś oko".
    • switonemsi Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 28.07.09, 09:47
      Nie, żebym brzydszym odmawiał wstępu, ale osobiście świadomy swojej niepiękności
      staram się jak najmniej pokazywać swą brzydotę.
      • marguyu Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 28.07.09, 10:29
        Kazdy ma prawo do pojscia na plaze, do slonca, do wiatru, do bycia
        przytulonym przez lono natury.

        Tak samo kazdy ma prawo do osmieszania sie. Kobieta o obfitych
        ksztaltach staje sie posmiewiskiem dopiero wtedy gdy wciaz jej sie
        wydaje, ze jest smukla pietnastolatka. Jesli ma na sobie normalny
        kostium plazowy, jedno czy dwuczesciowy w zaleznosci od upodoban,
        jest plazowiczka jak tysiace innych.
        To samo dotyczy pomarszczonych, opalonych na heban "malolatek z lat
        szescdziesiatych". Biedulki zapomnialy, ze zegar tykal caly czas.

        Wydaje mi sie, ze wystarczy troche umiaru z jednej strony i
        tolerancji z drugiej i wszystko bedzie w porzadku. Tzn. ja nie robie
        glupich min na widok rubensowskiej trzydziestolatki, ona nie
        przewraca oczami z powodu mojej daty urodzenia i tego, ze pomimo
        wieku wciaz skacze do wody "na glowke".
    • misia_46 Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 10.08.09, 16:13
      Niedlugo bedzie i taka segregacjawink
      • pia.ed Re: Czy tylko piękni mają wstęp na plażę? 11.08.09, 13:27

        Nie czytalam tego co inni napisali, bo troche za dlugie wink
        ale w kazdym razie na plazy nudystow/naturystow mozna zobaczyc
        ludzi ktorym daleko do pieknej figury, i nikt sie tym nie krepuje!

        Jesli mezczyzna nie pierwszej mlodosci ma zadbane cialo, to jest to
        na 100 % gej.
        Moge to stwierdzic z cala odpowiedzialnoscia, bo od ponad 30 lat
        opalam sie w miejscach czesto odwiedzanych przez gejow ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja