Przełamać milczenie wokół martwych narodzin

27.07.09, 12:29
Zgodnie z danymi Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (Centers for
Disease Control and Prevention – CDC) w Atlancie rocznie w USA
dochodzi do 26 tysięcy martwych urodzeń –jeden poród na 160 ciąż.
Jest to liczba 10 razy większa niż zgony przypisywane zespołowi
nagłej śmierci niemowlęcia (SIDS), który uznano za istotny problem
zdrowia publicznego, oraz cztery razy częstsze niż przypadki zespołu
Downa, na który wykonuje się już niemal rutynowo testy prenatalne.
Rocznie w USA liczba martwych narodzin jest 2,5 razy większa niż
liczba zgonów z powodu AIDS.
dziecko.onet.pl/30080,0,0,przelamac_milczenie_wokol_martwych_narodzin,artykul.html
    • dwa-filary Re: Przełamać milczenie wokół martwych narodzin 27.07.09, 15:58
      a podobno poród jest czynnością fizjologiczną dla kobiety crying
    • skiela1 Re: Przełamać milczenie wokół martwych narodzin 28.07.09, 00:43
      "I chociaż wiedzieliśmy, że urodzenie martwego dziecka zawsze jest możliwe,
      żadna książka, ani nasza lekarka nawet o tym nie wspomniała. Zapytaliśmy ją
      więc, dlaczego się o tym nie mówi."

      Przyszla mama powinna byc swiadoma niebezpieczenstw jakie moga ja spotkac,ale
      uwazam,ze nie powinna rozmyslac o mozliwosci urodzenia martwego dziecka.Takie
      mysli powinno sie przepedzac szybciej niz przyszly.

      Przelamac milczenie?
      Czy naprawde rodzice tego chca?
      czy wola ukoic swoj bol w ciszy i z dala od wszystkich...?
Pełna wersja