sibeliuss
27.07.09, 12:29
Zgodnie z danymi Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (Centers for
Disease Control and Prevention – CDC) w Atlancie rocznie w USA
dochodzi do 26 tysięcy martwych urodzeń –jeden poród na 160 ciąż.
Jest to liczba 10 razy większa niż zgony przypisywane zespołowi
nagłej śmierci niemowlęcia (SIDS), który uznano za istotny problem
zdrowia publicznego, oraz cztery razy częstsze niż przypadki zespołu
Downa, na który wykonuje się już niemal rutynowo testy prenatalne.
Rocznie w USA liczba martwych narodzin jest 2,5 razy większa niż
liczba zgonów z powodu AIDS.
dziecko.onet.pl/30080,0,0,przelamac_milczenie_wokol_martwych_narodzin,artykul.html