nelsonek
31.07.09, 09:30
Dotąd leki do apteki trafiały przede wszystkim dzięki działalności francuskiej
firmy Cyclamed, prowadzącej na terenie Francji zbiórkę medykamentów z firm
farmaceutycznych, aptek itp. oraz ich dystrybucję. Dwa, trzy razy w ciągu roku
do Krakowa przyjeżdżały wielkie samochody ciężarowe wyładowane farmaceutykami.
Leki trafiały także do apteki darów przy ul. Widok w Krakowie.
Jednak z końcem ubiegłego roku Komisja Europejska zabroniła zbiórki leków
przez firmy niebędące przedsiębiorstwami farmaceutycznymi. Oznacza to w
praktyce likwidację Cyclamedu. Na podstawie dyrektywy Komisji Europejskiej
zlikwidowano m.in. francuską firmę Cyclamed, dzięki której apteki w Polsce
mogły za darmo wydawać leki najbiedniejszym. Komisja twierdziła, że nie sposób
kontrolować, czy medykamenty - zbierane i dystrybuowane do darmowych aptek
przez niefarmaceutyczne firmy, np. Cyclamed - przechowywane są we właściwej
temperaturze, wilgotności itp. To miało uzasadniać decyzję o przyjęciu dyrektywy.
Na dodatek niedawno weszły w życie zapisy prawa farmaceutycznego, które
uniemożliwiają aptekom darów wydawanie leków z nieodległym terminem ważności.
Tymczasem - jak przekonuje prof. Zbigniew Chłap - substancje czynne większości
medykamentów, z wyjątkiem antybiotyków, działają jeszcze przez trzy miesiące
po upływie terminu ważności i można je podawać.
Nowelizacja prawa farmaceutycznego zabrania też przekazywania aptekom darów
przez polskie firmy farmaceutyczne tzw. końcówek serii leków, które nie zawsze
trafiają do aptek ogólnodostępnych. I najważniejsze: najnowsza wersja prawa
farmaceutycznego w ogóle nie przewiduje istnienia aptek darów! Art. 87 ustawy
wymienia tylko apteki ogólnodostępne, szpitalne i zakładowe. Oznacza to, że
punkty, wydające leki za darmo, zostaną zlikwidowane.
Całość tutaj