kriss67
20.08.09, 13:34
Czołem
O słynnej Kasztance, ułanach...
"Z żołnierskim życiorysem Marszałka nierozerwalnie związana jest
Kasztanka – klacz, którą krakowski ziemianin Ludwik Popiel ofiarował
w sierpniu 1914 roku wyruszającym na wojnę strzelcom.
Urodzona w 1909 lub 1910 roku klacz została przekazana Piłsudskiemu,
który wjeżdżał na niej do Kielc. Potem towarzyszyła Komendantowi na
całym bojowym szlaku legionowym. Podobno nie była zwierzęciem
dzielnym i bała się ostrzału artyleryjskiego, chociaż przy
Piłsudskim zachowywała spokój. Piłsudski nie był zawołanym
kawalerzystą i Kasztanki dosiadał stosunkowo rzadko. W okresie
legionowym Komendant miał jeszcze jedną klacz, którą podarowali mu
ułani Beliny-Prażmowskiego; zwała się Minka, była skarogniada i
masywniejsza od Kasztanki."...
I całość:
www.rp.pl/artykul/2,327853_Kasztanka____klacz_Pilsudskiego.html
Pozdro
Krzysztof