kriss67
21.08.09, 15:03
Czołem
Zawody bywają różne. Ten jest ciekawy, i smaczny
"Ponad tysiąc osób w wieku od 18 do 86 lat ubiega się o stanowisko
pierwszego serbskiego degustatora czekolady fabryki pralinek w
Belgradzie.
Wśród chętnych na tę niecodzienną pozycję znaleźli się między
innymi: nauczyciele, inżynierowie, prawnicy, sędziowie, eksperci do
spraw zarządzania i emeryci. Kandydatury z załączonymi własnymi
przepisami na czekoladki, zdjęciami i opisami doznań smakowych
nadeszły z tak odległych miejsc jak RPA, Wielka Brytania, Włochy czy
Austria.
Jak mówi szefowa produkcji firmy Merima Krstić, zadziwiające było
to, że w ani jednej z tysiąca nadesłanych ofert nie padło pytanie o
wynagrodzenie. Wiele osób proponowało, że mogą początkowo pracować
za darmo. Po odbyciu licznych rozmów kwalifikacyjnych wyłoniono 100
osób, spośród których firma wybierze "tę jedną, która ma to coś"."..
I całośc:
www.rp.pl/artykul/2,352084_Tysiac_chetnych__miejsce_jedno.html
Pozdro
Krzysztof