skiela1
23.08.09, 03:42
Uprzejmość w sieci i na co dzień
„Uprzejmość to jedyna dopuszczalna forma hipokryzji” - tak napisał w XIX
wieku amerykański nowelista Ambrose Bierce i tak do naszych czasów niektórzy
interpretują zachowania ludzi uprzejmych.
Jest w tym trochę prawdy i trochę fałszu. Należałoby się bowiem przez chwilę
zastanowić, czym jest uprzejmość i do jakiego momentu jest tylko kwestią
dobrego wychowania i wyznacznikiem kultury osobistej, a kiedy staje się
przesadą i ociera się o śmieszność.
Kontakty interpersonalne należą do tej dziedziny życia, której uczymy się od
najmłodszych lat i doskonalimy przez resztę życia. To prawdziwa Sztuka przez
duże „S”. Prawdziwym mistrzostwem jest znalezienie i wypracowanie w sobie
arystotelesowskiego „złotego środka”, który zagwarantuje nam wyrobienie w
sobie umiejętności bycia uprzejmym, bez zbędnej, a czasami śmiesznej kurtuazji.
mezczyzna.netbird.pl/a/206/17991,1
Uprzejmosc w sieci daje sie czesto zauwazyc,ale pod warunkiem gdy zgadzamy sie
z pogladami naszego rozmowcy.
Nawet na zakonczenie rozmowy nas pozdrowia,w przeciwnym przypadku napisza
'EOT'

)