kriss67
02.09.09, 07:32
Czołem
Z maluchem do kafejki..:
"Cafe Szafe w Krakowie przypomina patchworkowo ilustrowaną bajkę.
Pełno tu drewnianych czapli, koni, zabawnych krów autorstwa
Antoniego Toborowicza, jednego z najbardziej znanych artystów
ludowych. Są tu wielkie kolorowe szafy, a w nich niespodzianki –
książki i zabawki. W jednej jest nawet stół z krzesłami. To ulubione
miejsce dzieci. Można się w niej zamknąć i popijać herbatkę, nie
będąc przez innych widzianym."...
I całość:
www.rp.pl/artykul/9132,357208_Maly_klient_kafejki_.html
Pozdro
Krzysztof