sibeliuss
03.09.09, 11:57
Wsiadła mała osóbka, a w wagonie od razu zrobił się harmider. Bo to
niby, jak ona ma się odnaleźć, jak będzie musiała stać całą drogę i
gdzie postawić bagaż, żeby go nie uszkodzić. Oto historie z PKP
rodem.
blog.onet.pl/38624,archiwum_goracy.html