Dodaj do ulubionych

Klebsiella pneumoniae w moczu

28.12.15, 15:44
Witam,
w czerwcu tego roku zaczęłam odczuwać objawy zapalenia pęcherza jednak do lekarza się nie udałam, po tygodniu stosowania furaginy objawy zmniejszyły się jednak nie ustały całkiem (lekkie pieczenie pod koniec oddawania moczu ale znośne) tak jakoś przeleciał miesiąc. W lipcu nawrót objawów silne pieczenie i szczypanie po oddaniu moczu wręcz nie do wytrzymania. Udałam się do lekarza jednak że był to tydzień przed dwutygodniowym wyjazdem nie było czasu na zrobieniu posiewu gdyż jak wiadomo na wynik czeka się tydzień a ja potrzebowałam czegoś co by szybko pomogło do czasu wyjazdu. Dostałam antybiotyk Cipronex i jakieś leki rozkurczowe, objawy do czasu wyjazdu ustały jednak że po tym antybiotyku czułam się koszmarnie(biegunka,ból kości i mięśni) dwóch ostatnich tabletek już nie wzięłam. Dwa tygodnie na wyjeździe minęły prawie bez objawowo jednak po powrocie znowu wróciło. Znowu udałam się do lekarza znowu antybiotyk bez wykonania posiewu tym razem Zinnat. Gdy po kolejnym antybiotyku nie przeszło zmieniłam lekarza dostałam wkońcu skierowanie na posiew, wyszła klebsiella pneumoniae 10^5 jak się okazało oporna na antybiotyki które miałam, dostałam antybiotyk z antybiogramu Moloxin i po skończeniu antybiotyku miałam jeszcze brać jakieś tabletki na zakażenia układu moczowego których nazwy niestety nie pamiętam, po skończeniu leków powtórnie wykonałam posiew moczu wynik taki sam klebsiella 10^5 z tym że oporna na wszystko oprócz gentamycyny która jest podawana tylko domięśniowo. Jestem tydzień po zastrzykach, w trakcie trwania leczenia objawów nie było jednak już dzień po ostatnim zastrzyku zaczęły wracać.. Jutro idę znowu robić posiew po leczeniu jednak domyślam się jaki będzie wynik.. Czy miałyście kiedyś doczynienia z tą bakteria? Udało Wam się jej pozbyć? Ja już tracę nadzieję trwa to pół roku a to paskudztwo staje się coraz bardziej oporne.. Nie wiem już co robić piłam czysty sok z żurawiny jakieś witaminy itp łykam witamine C w dużych ilościach i wszystko na nic Pomocy!
Obserwuj wątek
      • misiaa96 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 28.08.16, 22:27
        Bakterii w moczu niby juz nie ma bo posiew za każdym razem wychodzi okej jednak objawy zostały najbardziej odczuwam po stosunku.. Każdy lekarz twierdzi ze nic mi nie ma bo wyniki okej a to jest nie do wytrzymania!
    • Gość: paulina Re: Klebsiella pneumoniae w moczu IP: *.dynamic-ww-3.vectranet.pl 24.02.16, 11:41
      Misiaa i jak u Ciebie? Ja mam w moczu dwie bakterie E.Coli i Enteroccocus i tez leczenie i profilaktyka nic nie daja. Tez mam gentamycyne,ale ja sie nie odwaze jej stosowac, jest oto i nefro toksyczna nawet moj lekarz rodzinny powiedział ze tego absolutnie mi nie przepisze. Oprocz tego mam tez cipronex, ale brałam w pazdzierniku i przestałam, bo sie zle czułam. Duomox i Zinnat nie pomogły mimo iż też z antybiogramu. To sie ciagnie od pazdziernika i jestem juz na skraju wytrzymania psychicznego. Do tego mój zwiazek tez na tym cierpi, bo nie moge uprawiac seksu, bo zaraz zaczyna sie na nowo. Teraz jeszcze doszło wstawanie co półtorej godziny w nocy! Mam urologa na dniach,ale watpie czy cos z tego wyjdzie. Kiedys czytałam na forum jak jedna dziewczyna opisywała,ze żadne leki nie działaja, bakterie sie uodporniły, a lekarze rozkladaja rece. Dziewczyna sie z tym meczy juz wiele, wiele lat:-( jak tak nie dam rady, niech mi to wraca ze dwa razy w roku,ale nie co 3-4 tygodnie!
      • misiaa96 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 28.08.16, 22:21
        A więc tak po gentamycynie posiew moczu wyszedł jałowy bez bakterii jednak objawy zostały.. Mówiąc o tym lekarzowi powiedzial że to mogą być sprawy grzybicze wiec dostałam jakis lek przeciwgrzybiczy po ktorym i tak nie przeszło kazano mi sie skonsultować z ginekologiem lecz w tych sprawach tez wszystko okej. Gdy pije bardzo dużo wody i często sikam jest okej ale ileż można poić sie woda zwłaszcza w pracy gdzie nie mam możliwości chodzić co chwile do ubikacji. Wystarczy ze zbyt długo przebywam na chlodzie juz jest masakra to samo po stosunku pieczenie i szczypanie to norma. Kilka razy gdy miałam ostrzejsze objawy robiłam posiew ale wszystko w normie za każdym razem wychodzi bez bakterii jednak ostatnio po zrobieniu badania ogólnego moczu ilość bakterii wyszla bardzo liczna do tego leukocytu bardzo podwyższone 70-100 i obecne azotyny które wskazują na stan zapalny.. Nie wiem juz co jest grane niby wszystko okej a ciągle boli. W niedługim czasie postanawiam wybrac sie do urologa prywatnie bo jak bylam na nfz wizyta trwala 3min bez jakiegokolwiek badania bo jak pokazałam ze wynik posiewu jest dobry uslyszalam od lekarza że czasami jiz tak jest ze cos boli i piecze ze mam isc do ginekologa bo to pewnie grzybica.. Nie mam juz sily mam nadzieje ze w końcu znajde lekarza który będzie umiał mi pomoc
        • monisia646 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 29.08.16, 07:50
          Doskonale cię rozumię,jak czytam co piszesz to jakbym czytała o sobie.Ja trafiłam na w miare dobrego urologa na nfz,bo prywatnie jak byłam też się niczego nie dowiedziałam.Zrobił mi cystoskopie w której wyszło że ścianki pęcherza są zaczerwienione,podobno tak bywa po długim zakażeniu zaproponował mi ,że można stosować wlewki z tranu że to pomaga ,miał już takie pacjentki.jest lepiej.Są dni że czasem znowu odczuwam parcie i źle się czuje ,ale wtedy do niego jadę i znowy zrobi mi kilka wlewek. Nie wiem skąd jesteś może też mogłabyś tam się umówić ,ja jestem z Rybnika a do tego lekarza jeżdżę do Raciborza.
    • Gość: Ehhhhhh Re: Klebsiella pneumoniae w moczu IP: *.play-internet.pl 24.02.16, 13:31
      Antybiotyki nie pomoga tylko zamaskuja problem, a przy tym wyjalowia organizm. Podobno przy nawracajacych zapaleniach pecherza nie ma nic lepszego jak zurawina i duzo picia. Z pecherzem jest o tyle dobrze, ze bakterie mozna wyplukac, wit c i zurawina zakwaszaja mocz, a do tego zurawina posiada jakas substancje, ktora utrudnia przyleganie bakteria do scianek. Ja sie sama z tym mecze i stracilam nadzieje na wyleczenie. Antybiotykow i tych szkodliwych chinolonow juz nie biore, bo tyle siebtego nabralam, a efektow zadnych. Jak mnie lapie to pije sok z zurawiny wit c 1000, duzo wody i tyle. Trzyma mnie 2 czasem 3 tyg, przechodzi na jakos czas, a pozniej znowu. Twgo sie juz nie wyleczy, 2 ginekologow tez mi to powoedzialo. Ja bym tylko ch iala zeby wracalo mi to z mniejsza czestotluwoscia
        • powerq Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 30.09.16, 10:59
          Eternocosua fecali i ten klabisieli wyleczyc antybiotykiem to cud to dziadostwo ma wrodzina odporność. A jak wybijesz to sie mutuje i znowu jest. Dieta na to,zdrowy styl życia.,witaminy, probiotyki kiszonki itp ewentualnie zgłosić sie do Fitoterapeuty i ziolami atakować przy jednoczesnym wzmacnianie organizmu.
    • lasm-arek Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 16.11.17, 11:43
      Witam. Też nabyłem tą bakterię w moczu, objaw to częste sikanie, mam bardzo wypłukany magnez, więc w nocy mam mrowienie, nie wiem czy też tej bakterii nie mam w zatokach i w stawie kolanowym. Po wymazie podane dwa antybiotyki nic nie załatwiły, wyczytałem o szczepionce Polivaccinum, która ma w składzie tą szczepionkę zabitą i organizm się uodparnia. Czy ktoś stosował tą szczepionkę? Na necie wyczytałem, że ta szczepionka radzi sobie z tą bakterią.
      • lasm-arek Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 16.11.17, 11:44
        lasm-arek napisał(a):

        > Witam. Też nabyłem tą bakterię w moczu, objaw to częste sikanie, mam bardzo wyp
        > łukany magnez, więc w nocy mam mrowienie, nie wiem czy też tej bakterii nie mam
        > w zatokach i w stawie kolanowym. Po wykonanym posiewie podane dwa antybiotyki nic nie zał
        > atwiły, wyczytałem o szczepionce Polivaccinum, która ma w składzie tą szczepion
        > kę zabitą i organizm się uodparnia. Czy ktoś stosował tą szczepionkę? Na necie
        > wyczytałem, że ta szczepionka radzi sobie z tą bakterią.
        • lasm-arek Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 16.11.17, 11:46
          lasm-arek napisał(a):

          lasm-arek napisał(a):
          Witam. Też nabyłem tą bakterię w moczu, objaw to częste sikanie, mam bardzo wyp
          łukany magnez, więc w nocy mam mrowienie, nie wiem czy też tej bakterii nie mam
          w zatokach i w stawie kolanowym. Po wykonanym posiewie podane dwa antybiotyki nic nie załatwiły, wyczytałem o szczepionce Polivaccinum, która ma w składzie tą szczepionkę zabitą i organizm się uodparnia. Czy ktoś stosował tą szczepionkę? Na necie wyczytałem, że ta szczepionka radzi sobie z tą bakterią.
    • dominikas86 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 08.01.18, 18:32
      Witam , ja męczę się od stycznia już rok i jedynie cipronex pomogl przez dwa tygodnie potem znow dolegliwosc sie pojawila polecam zrobic badania pluc i jelit bo może nie tylko w moczu u nas sie pojawiło ja biore teraz cipronex z kaflax antybiotykiem i plastry na bazie morfinie ale antybiotyki nic narazie nie pomagają trudnoscia jest dobrze dopasowac antybiotyk
      • defin13 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 13.07.18, 22:06
        Witam , mojego ojca zarażono tą bakterią w szpitalu , skutkiem czego między innymi było zatrzymanie moczu , parę razy musieliśmy jeździć na pogotowie co w efekcie zakończyło się założeniem cewnika .Wdrożono leczenie różnymi antybiotykami co oczywiście nie dało żadnego skutku.Po jakimś czasie okazało się że jest też jakiś kamień i trzeba zrobić zabieg - lekarz w szpitalu poinformował nas że tej bakterii nie da się zlikwidować bo nie ma żadnego antybiotyku na to. Ale cóż ,jestem uparta i nie poddaję się łatwo,przeczytałam kiedyś książkę rosyjskiego profesora Niumywakina ,który leczył wodą utlenioną . Skoro woda utleniona potrafi " zabić " nawet raka to pomyślałam tym bardziej poradzi sobie z tą nieszczęsną bakterią .Zaczęłam ojcu " serwować " 3 razy dziennie wodę utlenioną ( zgodnie z zaleceniami profesora Nieumywakina) . Nie pamiętam dokładnie ale cała kuracja mogła trwać około miesiąca . Faktem jest ze bakterii już nie ma, zrobił jedno badanie na posiew z wynikiem ujemnym . Po paru miesiącach powtórzył badanie z takim samym wynikiem
    • dominikas86 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 09.01.18, 12:09
      Posiew krwi zrobic proponuje posiew kału i zbadac pluca ja mam tą bakterie od stycznia 2017 a od 3 miesiecy dopiero odkryli z tego co sie orientuje to może być z jelitach moczu w plucach trzeba zlokalizowac gdzie jest poza moczem , antybiotyki trzeba dobrać metodą prób i błędów, dieta też musi być o ile bakteria nie powoduje zapalenia to trzeba leczyc zapalenie i bakterie sie dowiedzialam takich rzeczy a na google wpisalam domowe sposoby leczenia tej bakterii warto poczytac zdrowiebeztajemnic.pl/klebsiella-pneumoniae-oxytoca-naturalny-protokol-leczniczy/ a tutaj duzo osob pisze o szczepionce warto popytac lekarza , badzmy dzielni walczmy z tą bakteria
    • amal99 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 22.05.18, 20:12
      Dziewczyny czy udało się wam już uporać z tą bakterią? U mnie tą bakterię wykryli na początku maja, podczas posiewu moczu.
      Urolog przepisał mi antybiotyk Amoksiklav,dolegliwości bólowe i trudności w oddawaniu moczu ustąpiły ale pojawiły się nowe dolegliwości: bezustanne uczucie pełności pęcherza.Po oddaniu moczu mogę znowu iść oddać mocz.Jest to strasznie problemowe-w pracy co 10 minut muszę wstawać od biurka by opróżnić pecherz, po opróżnieniu nie czuję całkowitej ulgi .. dyskomfort w tym miejscu nie przemija. Myślicie , że to przez tą bakterię lub ten antybiotyk ? Czy wy też tak się męczycie ? Ja jestem już wykończona psychicznie tym
      • annazaja Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 02.07.18, 17:06
        Hej, ja tez walcze z opornymi bakteriami już od roku, zjadłam 8 antybiotyków doustnych i zero poprawy, bakterie wciąż mutują a teraz pojawiła się właśnie Klebsiella -
        Proszę o odzew i pomoc osób które sobie z tym poradziły i wróciły do 100 % zdrowia !!!
        • defin13 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 13.07.18, 22:15
          Witam -już powyżej opisałam przypadek mojego ojca ,który pozbył się tej bakterii ale poniżej zacytuję jeszcze raz - kto chce niech spróbuje :"Witam , mojego ojca zarażono tą bakterią w szpitalu , skutkiem czego między innymi było zatrzymanie moczu , parę razy musieliśmy jeździć na pogotowie co w efekcie zakończyło się założeniem cewnika .Wdrożono leczenie różnymi antybiotykami co oczywiście nie dało żadnego skutku.Po jakimś czasie okazało się że jest też jakiś kamień i trzeba zrobić zabieg - lekarz w szpitalu poinformował nas że tej bakterii nie da się zlikwidować bo nie ma żadnego antybiotyku na to. Ale cóż ,jestem uparta i nie poddaję się łatwo,przeczytałam kiedyś książkę rosyjskiego profesora Niumywakina ,który leczył wodą utlenioną . Skoro woda utleniona potrafi " zabić " nawet raka to pomyślałam tym bardziej poradzi sobie z tą nieszczęsną bakterią .Zaczęłam ojcu " serwować " 3 razy dziennie wodę utlenioną ( zgodnie z zaleceniami profesora Nieumywakina) . Nie pamiętam dokładnie ale cała kuracja mogła trwać około miesiąca . Faktem jest ze bakterii już nie ma, zrobił jedno badanie na posiew z wynikiem ujemnym . Po paru miesiącach powtórzył badanie z takim samym wynikiem
          • Gość: Bea2006 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu IP: *.146.166.224.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.11.18, 22:56
            Witam,
            mam pytanie - czy Pani ojciec ponawiał badanie na posiew moczu i jest on wolny od tej nieszczęsnej bakterii? Jeżeli tak jest faktycznie, to jest to na pewno duży sukces, bo po kuracjach antybiotykami to cholerstwo niestety powraca.
            W jakich proporcjach była ta woda aplikowana i w jakim stężeniu?
            Będę wdzięczna za informację, tym bardziej że może to pomoc wielu osobom.
            Sama mam z tym duży problem, a lekarze nie za bardzo wiedzą, jak się tego pozbyć.
            • defin13 Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 28.12.18, 14:28
              Witam i przepraszam ze tak późno odpisuję- może nie za późno: Ojciec robił badanie na posiew dwa razy-bakterii nie ma- widać to też po działaniu organizmu - całkowicie wolny od poprzednich dolegliwości. Ojciec stosował wodę utlenioną według przepisu dr. Nieumywakina - woda 3% ale robiona z Nadtlenku Wodoru ( nie ta gotowa z apteki) kurację zaczynał od 1 kropelki ( na 100 ml wody) 3 razy dziennie pół godz. przed jedzeniem- codziennie zwiększa się dawkę o 1 kropelkę - doszedł do 15 kropelek - zaczyna się od 1 kropelki bo chodzi o przyzwyczajenie organizmu -ja osobiście stosuję po 15-20 kropelek profilaktycznie raz na jakiś czas - życzę zdrowia
    • egelling Re: Klebsiella pneumoniae w moczu 17.07.19, 00:13
      Swietny urolog starej daty wyleczyl mnie rewelacyjnie z dokladnie tego samego problemu. Zadnych antybiotykow nie wolno brac tylko: Nolicin 400mg jedna tabletka na czczo rano i jedna wieczorem. Szczepionka Urovaxom jedna kapsulka diennie rano na czczo przez trzy miesiace. Wzmacniac odpornosc grzybami Reishi pod nazwa Mycelcaps przynajmniej trzy razy dziennie po jednej kapsulce przez co najmniej 3 miesiace, ale doradzam brac przez rok. Nalezy sie rowniez odrobaczyc np. Vernicabonem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka