Dodaj do ulubionych

pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w

IP: *.aster.pl 08.09.09, 20:19
gimnazjum mojego dziecka

zapisano w statucie szkoły
strój ma być jednolity, bez napisow, kropek, pasków .....
kolory obowiązujące; czarny, biały, szary, granatowy, brąz.

czy to nie jest jakieś szaleństwo? i czy powinno się z tym walczyć?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 08.09.09, 20:25
      JHesli ten zapis pojawił się teraz - to oznacza, ze rodzice musza
      kupic nowy komplet garderoby - wiec trzeba walczyc.
      Jesli np. pod koniec zeszlego roku szkolnego - mają prawo.
      W szkole mojego syna tez pojawił sie taki zapis - koszulki maja być
      jednolite. Nastepnego dnia klasa mojego syna przyszła w najbardziej
      odjechanych bluzach, jakie miala. Dyrekcja - rozsądni ludzie -
      usmiała się i machnęła ręką.
      • Gość: gość Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: *.aster.pl 08.09.09, 20:27
        uchwałę podjęto wczoraj :)
        Każdy nauczyciel ma obowiązek na pierwszej lekcji sprawdzić, czy mlodzież jest
        ubrana zgodnie ze statutem szkoły, zapisać kto nie jest, wpisać punkty
        ujemne..... i już może kontynuować lekcję.
        Pięknie:)
        • verdana Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 08.09.09, 20:32
          protestowac zatem, bo uchwała bije rodzicow po kieszeni. Moje
          dziecko np. nie ma ani jednej takiej części garderoby...
          Domagajcie się, aby wprowadzono to dopiero w przyszlym roku.
          • Gość: gość Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: *.aster.pl 08.09.09, 20:38
            chyba pieniądze przeznaczone na Radę Rodzicow pójdą na zakup kilku tshirtów i bluz:(

            do tego jeszcze dziecko się buntuje, bo nie chce chodzić w "nijakich" koszulkach

            a poza tym strasznie trudno kupić coś bez napisu, bez znaczka, bez logo:(

            • kkokos Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 08.09.09, 21:18
              > a poza tym strasznie trudno kupić coś bez napisu, bez znaczka, bez
              logo:(

              to akurat święta prawda.

              w gimnazjum córki mojej koleżanki jest w statucie zapis o zakazie
              noszenia bluz z kapturem. oczywiście nie przeczytały statu pod tym
              kątem składając papiery i we wrześniu był problem. większośc bluz w
              sklepach kaptury miała - no a jak nie miały, to wściekle różowe były
              lub miały z przodu jakieś cudawianki, co to nastolatka uważała za
              obciachowe :)

              może w szkole są jakieś problemy wychowawcze, z którymi dyrekcja
              sobie nie radzi, więc będzie się mogła wykazać choć na tym polu?
              • verdana Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 08.09.09, 21:49
                Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu...
                A moze zrobic jednak cos takiego, jak w szkole mego syna. Przyznam,
                ze podobala mi się i postawa mlodzieży (przyszli ładnie, nie
                wyzywajaco, ale nieregulaminowo ubrani) i dyrekcji, ktora zamiast
                ich ukarac, uznała, ze chyba mieli rację i ze szkoła jest - badż co
                bądż- dla mlodziezy.
        • morekac Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 09.09.09, 12:49
          Napisz do dyrekcji szkoły, ze twoje dziecko nie ma odzienia
          spełniającego tak restrykcyjne normy (bez prążków, groszków i
          napisów), ty zaś nie masz pieniędzy ani ochoty, aby mu wymieniać
          garderobę. Chyba na głowę upadli.
    • morekac Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 09.09.09, 09:24
      To już wolałabym mundurki...
      • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 09.09.09, 09:56
        Jeżeli jeansy dozwolone, to dla mojego syna reszta byłaby ok:)

        A swoją drogą wiem, że trudno o bluzy bez kaptura, sami takiej
        szukamy bez skutku.
        • Gość: anna Re: joa66 IP: *.aster.pl 09.09.09, 10:02
          dużo fajnych bluz można kupić w peek & cloppenburg , bez kaptura, ale zawsze z
          jakimś logo, co u nas z przyczyn jak wyżej odpada:(
          • joa66 Re: joa66 09.09.09, 10:35
            Logo to problem mojego syna, bo on raczej jest "no logo".

            Mimo wszystko uważam, że to i tak lepsze niż mundurki.
            • nchyb Re: joa66 20.09.09, 19:35
              też uważam, że lepsze od mudndurków.

              U syna są mundurki w formie granatowego swetra, ewentualnie można
              nosić stonowane ciuchy (koszulki polo, swetry, bluzy, t-shirty w
              granatach, bieli, szarościach czerni). Gładkość u nas oznacza brak
              krzykliwych napisów, fotek zespółów muzycznych itp. Drobnych kilka
              pasków strojowi nie przeszkadza. Przy braku mundurka niezbędna jest
              tarcza szkolna. W dni letnie preferowany brak mundurków ale za to
              biała koszulka polo z tarczą.
    • Gość: anty-głupota Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: *.pwpw.pl 09.09.09, 12:46
      Trzeba było przeciwstawiać się pomysłowi Giertycha w trakcie jego
      uchwalania...
      • Gość: gość Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: *.aster.pl 09.09.09, 13:22
        > Trzeba było przeciwstawiać się pomysłowi Giertycha w trakcie jego
        > uchwalania...

        kiedy właśnie o to chodzi,że te mundurki były lepsze niż takie ograniczenia
        • nchyb Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 20.09.09, 19:37
          NIE BYŁY!

          te ograniczenia wbrew pozorom dają możliwość codziennego odmiennego
          stroju.
          • nchyb Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 20.09.09, 19:39
            odmiennego stroju wyglądającego codzień inaczej i w dodatku
            odmiennego od stroju Kowalskiej i Nowaka... Te ograniczenia
            rozsądnie stosowane sprawiają, że dzieci nie wyglądają jak klony,
            czy też robotnicy z chińskiej fabryki...
    • menodo Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 09.09.09, 14:12
      > czy to nie jest jakieś szaleństwo? i czy powinno się z tym walczyć?

      Ja bym probowala walczyc a na poczatek bym odmowila wplaty na rade rodzicow w
      zwiazku z ponoszeniem dodatkowych kosztow na ciuchy.
      Bo przeciez wiaddomo, ze dzieci beda tez chcialy miec normalne ubrania zeby
      wygladac jak dzieci.
      • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 09.09.09, 14:49
        Prawdę mówiąc ja odbrałam te wymagania jako pewnego rodzaju
        wskazówki a nie rygorystycznie wymagany strój. Nie wyobrażam sobie,
        żeby nauczyciel zakwestionował np. następujący strój ucznia: czarne
        jeansy i koszula w szare prążki (=paski)

        Pomijam fakt, kto by tak chciał chodzić ubrany, ale teoretycznie
        jest to niezgodne z przepisem.
        • ratyzbona Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 09.09.09, 15:26
          A mnie zdumiewa że szkoły zamiast koncentrować się na prawdziwych
          problemach wychowawczych tworzą nowe. Dlaczego strój czarny szary czy
          granatowy miałby być lepszy niż kolorowy? Rozumiem zakaz noszenia
          bardzo wyzywających strojów ale na Boga co do nauki ma to czy bluza
          ma kaptur czy nie? Rozważałam to na różne sposoby - najczęściej
          pojawia się argument że do pracy będą się musieli ładnie ubierać - no
          ale to dopiero przyszłość i ich własny wybór. Dziś w szkole w której
          mam praktyki nauczyciel powiedział mi że cieszy się że ludzie mają
          własny styl bo ma pięć klas i bez tego by ich pozapominał
          • kkokos Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 09.09.09, 15:50
            ale na Boga co do nauki ma to czy bluza
            > ma kaptur czy nie?

            podejrzewam, ze chodziło o ukrywanie twarzy przed kamerami szkolnego
            monitoringu przy jakichś niecnych postępkach - bo inaczej nie umiem
            tego wytłumaczyć

            Dziś w szkole w której
            > mam praktyki nauczyciel powiedział mi że cieszy się że ludzie mają
            > własny styl bo ma pięć klas i bez tego by ich pozapominał

            ha, no własnie.
            • ratyzbona Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 09.09.09, 22:06
              A moim zdaniem to atak na subkulturę skejtów - nie wiem dlaczego
              uznano że jeden popularny sposób ubierania się jest problemem
              wychowawczym. Szkoła jesli czegoś uczniom zabrania to bezpieczeństwo
              najczęściej jest tego ostatnim powodem
              • Gość: menodo Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 77.255.248.* 09.09.09, 22:39
                > A moim zdaniem to atak na subkulturę skejtów - nie wiem dlaczego
                > uznano że jeden popularny sposób ubierania się jest problemem
                > wychowawczym.

                Ale kto w szkolach (podstawowki,gimnazja) rozroznia subkultury mlodziezowe?
                Kaptur to kaptur - "znaczy sie" - jak to w gimnazjum mojej corki mawialo sie
                nauczycielkom - dresiarz czy inny niebezpieczny osobnik.
                • verdana Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 10.09.09, 08:04
                  W gimnazjum syna sie odróznia... Bez problemu.
                  • claratrueba Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 10.09.09, 13:07
                    A ja uważałam, że rygor to jest w katolickim gimnazjum mojego syna, gdzie
                    zabraniaja szortów, mini, dekoltów i biżuterii innej niż dewocjonalia (no to
                    dziewczyny noszą krzyże strojne jak monstrancja w Świętej Lipce) i stroju
                    jednolicie czarnego (żeby uczniowi nikt się nie wyspowiadał biorąc go za
                    np."księdza powiernika"- odpowiednik pedagoga szkolnego).
                    Ten chory zapis z wpisu "gościa" należy wyśmiać jako nierealny lub kontestować
                    np. zalepiając inkryminowane paski, logo itp. przy pomocy tasmy pakowej bądź
                    izolacyjnej (dobrze się trzyma). Na ciuchach, których nie żal, można je wyciąć
                    lub odpruć pozostawiając farfocle. Po paru takich demonstracjach, dyrekcja sama
                    pojmie jego absurdalność. To coś jak zakaz noszenia oporników a stanie wojennym
                    w mojej szkole. Robiliśmy w tym miejscu demonstracyjnie duże dziury, co bardziej
                    się rzucało w oczy niż małe oporniki, a chodzić z dziurami nikt nie zabroni
                    (czasy ciężkie, młodzież w łachmanach). Jak pierwsze oporniki wróciły na miejsce
                    po paru miesiącach- nauczyciele i dyrekcja nagle przestała je zauważać.
                    • verdana Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 10.09.09, 13:22
                      Dobre!!!!!
                      • Gość: kot Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 17.09.09, 13:26
                        problem to robią rodzice."Idą"za dziecięciem dla jego względów i by
                        być na topie,trendy,a w rzeczywistości popierając głupotę i
                        rozwydrzenie gnojstwa."Popierają"przy tym indywidualny styl.Dziwię
                        się jedynie nauczycielom,że jeszcze im się chce dyskutować z
                        baranami.Wasze dzieci-wasz kłopot.
                        • morekac Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 17.09.09, 14:58
                          I rodziców pieniądze wydane na nowy zestaw garderoby - o tym
                          zapomniałeś. Popieranie indywidualności dziecka i rozwydrzenia
                          gnojostwa nie ma z tym nic wspólnego...
                          • verdana Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 17.09.09, 15:05
                            No i jak ogólnie pedagogom i swiatłym rodzicom wiadomo - gnojki
                            bywają wyłącznie w bluzach z nadrukami, a kaptur =rozwydrzenia.
                            Ubranie bez nadruków w kolorze ciemnoszarym gwarantuje idealna
                            postawę życiową.
                            • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 18.09.09, 10:05
                              dla diewczynek - spodnie takie tylko trzymające się na biodrach,nad
                              spodniami obowiazkowy widok sznurka od stringów i ulewające się
                              boczki,mini bluzka z maxi dekoldem,pod nią mini stanik itd.Po
                              szkolnemu i trendy...
                              • Gość: menodo Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 77.255.248.* 18.09.09, 10:21
                                Na modzie to ty sie nie znasz, ale widze, ze uwaznie przygladasz sie
                                dziewczynkom...Zalosne!
                                • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 18.09.09, 10:41
                                  co tu jest żałosnego,komu sie tu przyglądać.Małolatom i
                                  bezguściom,tandecie,toż to żałosne w samym założeniu.Gnojstwo robi
                                  się na pseudodorosłych,pod przykrywką mody.
                                  • nchyb Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 20.09.09, 19:51
                                    > bezguściom,tandecie,toż to żałosne w samym założeniu.Gnojstwo robi
                                    > się na pseudodorosłych

                                    a gnojstwo to taki synonim nastolatka? Czy to jakiś inny przedział
                                    wiekowy? Czy też oznaka braku szacunku dla kogoś kto jeszcze nie
                                    schamiał tak jak część dorosłych?...
                              • morekac Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 18.09.09, 10:52
                                Grunt, żeby było jednolicie, w wyłącznie dopuszczonych kolorach...
                                Poza tym nie ma dekoldów...
                    • nchyb tu się nie zgodzę... 20.09.09, 19:49
                      > A ja uważałam, że rygor to jest w katolickim gimnazjum mojego
                      syna, gdzie
                      > zabraniaja szortów, mini, dekoltów i biżuterii innej niż
                      dewocjonalia (no to
                      > dziewczyny noszą krzyże strojne jak monstrancja w Świętej Lipce) i
                      stroju
                      > jednolicie czarnego

                      tu nie zgadzam się, ze coś nie tak. Katolickie gimnazjum jest szkołą
                      z wyboru, tu nie trafiają uczniowie z rejonowej łapanki. Ta szkoła
                      nie jest obowiązkowa, można tam pójść jezeli całokształt nie
                      odpowiada. Gdyby za to były takie rygory w państwowej szkole -
                      walczyłabym, gdyby moje dziecko tego chciało. Ale jeżeli dziecię
                      dobrowolnie tam poszło, to powinno się dostosować...
          • nchyb Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 20.09.09, 19:43
            > bardzo wyzywających strojów ale na Boga co do nauki ma to czy
            bluza
            > ma kaptur czy nie?

            przypomina mi się odcinek serialu Seven Heaven sprzed wielu lat.
            Córka pastora, ta z głową pełną loczków (nie pamiętam imienia,
            starsza od bliźniaków w każdym razie) szła do szkoły podstawowej.
            Już na początku zapowiedziano - żadnych kapturów i czapeczek
            bejsbolowych noszonych daszkiem do tyłu. Z kulturą gangów ulicznych
            im się kojarzyło. Więc zakazali. A u nas z czym kaptury się kojarzą?
            Hip-hop i Peja moze?...
            • verdana Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 20.09.09, 19:57
              A moze z tym, co wisi w sklepach na wieszaku i praktyczne jest w
              dodatku?
              Mniej kojarzenia, wiecej myślenia - to dobre haslo dla grona
              pedagogicznego niektorych szkół.
              Mnie się mundurki tez kojarzą i to wcale niedobrze... Czarne stroje -
              toż to satanizm, panie tego. Brązowe? A koszulki to w jakim kolorze
              nosili tacy niesympatyczni panowie? O czerwieni boję sie wspominać.
              Granatowe, toz to jak policja i to granatowa do tego:-)
              A nago jakos nie wypada...
              • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 20.09.09, 23:03
                A czy jesteście za całkowitą swobodą w stroju szkolnym i liczycie na
                minimalne chociazby poczucie przyzwoitości u młodzieży czy może
                jednak szkoła powinna zakreślić jakieś ramy?
                • myszmusia Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 05:22
                  > A czy jesteście za całkowitą swobodą w stroju szkolnym i liczycie na
                  > minimalne chociazby poczucie przyzwoitości u młodzieży czy może
                  > jednak szkoła powinna zakreślić jakieś ramy?

                  jakby domy rodzinne znały takie ramy to byłaby szansa,ze młodziez tez by znała zasade,że nie wszystko wszedzie pasuje
                  Niestety patrzac na ulice kiepsko z tym;-) czyli niestety jak ktos sam nie potrafi to trzeba mu powiedziec co tak po staromodnemu mówiac "wypada".

                  A co do bluz - i głodkich t-shirtów - bez przesady przynajmniej w miastach gdzie sa sieciówki;-) ostatnio musialam czegos dosc intensywnie szukac i widziałam,ze bez wiekszego problemu mozna dostac i bluzy i swetry i t-shirty zupełnie gładkie
                  • Gość: nchyb Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 06:46
                    > jakby domy rodzinne znały takie ramy to byłaby szansa,ze młodziez
                    tez by znała
                    > zasade,że nie wszystko wszedzie pasuje
                    > Niestety patrzac na ulice kiepsko z tym;-)

                    nie trzeba patrzeć na ulicę, wystarczy spojrzeć na posiedzenie sejmu
                    i to samo widać...

                    > A co do bluz - i głodkich t-shirtów - bez przesady przynajmniej w
                    miastach gdzi
                    > e sa sieciówki;-) ostatnio musialam czegos dosc intensywnie szukac
                    i widziałam,
                    > ze bez wiekszego problemu mozna dostac i bluzy i swetry i t-shirty
                    zupełnie gła
                    > dkie
                    Mam podobne wrażenie. W sieciówkach w nawet tak małym mieście jak
                    moje gładkie rzeczy są i to wcale nie w najwyższym pułapie cenowym.
                    W ciuchbudzie też się znajdzie. Z tym, że moim zdaniem, tak jak ktoś
                    wyżej wspomniał, to powinny być ogólne ramy i jeden czy dwa paski to
                    nie powinie być grzech. Ja jestem za ogólnymi ramami. Chociaż wierzę
                    w mądrość młodzieży. A wyjątki znajda się wszędzie...
                    • myszmusia Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 07:42
                      > nie trzeba patrzeć na ulicę, wystarczy spojrzeć na posiedzenie sejmu
                      > i to samo widać...

                      częściej widze ulice niz posiedzenie sejmu;-)

                      . Z tym, że moim zdaniem, tak jak ktoś
                      > wyżej wspomniał, to powinny być ogólne ramy i jeden czy dwa paski to
                      > nie powinie być grzech. Ja jestem za ogólnymi ramami

                      ja tez - tylko naprawde duzo młodziezy nie ma komletnie świadomosci tych ram niestety.

                      A co do ubioru - jezeli cos jest wpisane w regulamin szkoły i ktos idzie do tej szkoły to ma zapozac sie z regulaminem - i wiedziec na co sie decyduje.A jezeli cos jest dopisywane czy zmieniane to powien byc okres przejsciowy na dostosowanie.


                      Chociaż wierzę
                      > w mądrość młodzieży.

                      tak ogólnie to ja tez;-) ale patrzac na okolice niektórych gimnazjów to ta madrosc zdecydowanie niestety nie dotyczy większości;-)przynajmniej jesli mowa o wyglądzie (i nie mam na mysli tych nieszczesnych kaptórów - to niestety czestno jest totalne bezguście)
                      • myszmusia przepraszam "kapturów" oczywiście 21.09.09, 07:43

                      • nchyb Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 08:22
                        >
                        > patrzac na okolice niektórych gimnazjów to ta madr
                        > osc zdecydowanie niestety nie dotyczy większości;-)przynajmniej
                        jesli mowa o wy
                        > glądzie (i nie mam na mysli tych nieszczesnych kaptórów - to
                        >niestety czestno jest totalne bezguście)

                        Mam syna w gimnazjum, współpracuję z kilkoma gimnazjami więc tam
                        bywam i w dodatku moja firma jest tuż przy jednym gimnazjum.
                        Nie wierzę, by moje miaso było wyjątkowe. Jest pewnie przeciętne,
                        jak i wszystkie inne. I ja tam nic takiego złego nie widzę. Nie ma
                        bezguścia. Ale jest inny gust niż dorosłej, statecznej pani. To sa
                        szaleństwa młodości. Wcale nie gorsze niż w latach 70-tych, 80-tych
                        czy wczesniejszych czy późiejszych.
                        Jak patrzę na zdjęcia ze szkoły z uśmiechem sobie myślę - ale
                        bezguście. Ale to był gust na poziomie nastolatków. I teraz to co
                        współczesne nastolatki prezentują - to jak najbardziej do nich w
                        większośc pasuje. Poza wyjątkowymi sytuacjami nie widzę wystających
                        brzuchów, stringów na plecach. Częściej top widzę u ok. 20 latek niż
                        młodszych. Ale to są wyjątki. A reszta odpowiednio do trendów,
                        możliwości kieszeni. Ale nie jest to dla mnie bezguście totalne. Ot,
                        taki wiek. Większość z tego wyrośnie. Tak jak i większość ich mam i
                        tatusiów wyrosła...
                        • myszmusia Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 08:39
                          > Nie wierzę, by moje miaso było wyjątkowe.

                          to chyba nie kwestia miasta a konkretnych okolic w konkretnym mieście. ja dosc mocno zauwazam róznice w ubiorze i własnie te stringi i gołe pepki i mikro mini;-)i makijaz ostry u 13, 14 latek.Nie mówia zeby nie uzywac kosmetyków ale tez tego trzeba sie nauczyc;-)

                          zalezy koło której szkoły sie przechodzi.i wcale nie chodzi o to zeby to były ciuchy jak dla statecznej pani.zreszta stateczna pani tez moze ubierac sie ciekawie, modnie i nie nudno;-)
                          • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 21.09.09, 08:53
                            rolą szanownych mam jest nauczyć dziecię makijażu,doboru
                            stroju,namiastki elegancji,szeroko rozumianej kultury,taktu i wielu
                            innych.To jest obowiązek i praca w każdym dniu.Jak to jest to
                            widać,słychać i czuć.W każdym zdaniu ku...enie,krzyki,piski-jak nie
                            widać to chociaż słychać.
                            • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 09:01
                              Jest to też rolą szanownych tatusiów ;)
                              • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 21.09.09, 09:23
                                zapewne też.Tylko co począć jak szanowna mamusia chce być na topie i
                                być dla córci jednocześnie starszą koleżanką,siostrą,powierniczką i
                                czym/kim tam jeszcze,a na końcu matką,wychowawcą,nauczycielem
                                życia...
                                • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 09:45
                                  albo kiedy tatuś widzi w córeczce swoją księżniczkę i spełnia jej
                                  każdy kaprys..?;) Co wtedy począć...
                            • myszmusia Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 09:23
                              > rolą szanownych mam jest nauczyć dziecię makijażu,doboru
                              > stroju,namiastki elegancji,szeroko rozumianej kultury,taktu i wielu
                              > innych.

                              ale jest duzo mam ktore tego same nie potrafia i tez sa takie jak to okresliłes

                              "Jak to jest to
                              > widać,słychać i czuć"


                              . i wtedy takie "ramy" narzucone przez szkole moga próbowac co nieco pokazac, niektórym moze to pomoze.
                              • Gość: menodo Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 09:48
                                W szkole mojej corki ramy sa dosc ogolne. Nikt nie ingeruje w indywidualny styl
                                ubioru. Kto chce moze emo, punkiem, hippisem, "metalem" albo "bananem" itd.
                                ALE - spodnice/sukienki maja byc do kolan, zakryte ramiona i rzecz jasna
                                brzuchy, na nogach rajstopy , dlugie spodnie (takze chlopcy).
                                Jakos nikt nie protestuje, z tym ze to juz liceum.

                                W gimnazjum na wlasne uszy slyszalam wypowiedz matki, ktora domagala sie, aby
                                pozwolono jej corce nosic bluzeczki na ramiaczkach, poniewaz "corka sie poci" i
                                "uwielbia dekolty"...Wiec poczucie "przyzwoitosci" to rzecz wzgledna i chyba
                                lepiej,by szkola nakreslala jakies jej ramy.
                                • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 09:54
                                  Dlatego mnie nie przeraziły wskazówki szkoły w głównym pytaniu,
                                  zakładając , że szkoła jest w miarę elastyczna (i np. napis
                                  wielkości znaczka pocztowego nie dyskwalifikuje koszulki)

                                  p.s. obowiązek rajstop w szkole latem to jednak przesada, moim
                                  zdaniem.
                                  • Gość: menodo Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 10:13
                                    joa66 napisała:
                                    p.s. obowiązek rajstop w szkole latem to jednak przesada, moim
                                    zdaniem.

                                    Dla mnie troche tez, ale protestowac nie bede. Dziewczyny podobno "ratuja sie"
                                    ponczochami:)
                                    Za to podoba mi sie zwyczaj przychodzenia do szkoly chlopcow - w zasadzie juz
                                    doroslych facetow- w dlugich spodniach:)

                                    Ale wydaje mi sie, ze to nie sa jakies restrykcyjne zakazy tylko raczej dobry
                                    obyczaj kulturalnych ludzi. Nauczyciele tez sie do niego stosuja na zasadzie
                                    dobrego przykladu.
                                    • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 21.09.09, 17:46
                                      szkoda,ze ten "już dorosły facet"zachowuje się jak dzieciak,a rozum
                                      ma jak pół dzieciaka.Co to za łaska,że do szkoły wymagane są długie
                                      spodnie i stosowny ubiór.To nie plaża,nie plac zabaw czy temu
                                      podobne.Problem tkwi w owej wydumanej "dorosłości".O jakich tu
                                      obyczajach kulturalnych ludzi pisać...
                                    • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 17:58
                                      Chłopcom łatwiej - spodnie, nawet długie, to coś innego niż
                                      rajstopy:)
                                      • Gość: menodo Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 18:16
                                        joa66 napisała:

                                        > Chłopcom łatwiej - spodnie, nawet długie, to coś innego niż
                                        > rajstopy:)

                                        zgoda, ale kobiety podobno w ogole maja w zyciu gorzej:)
                                        • myszmusia Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 18:21
                                          > > Chłopcom łatwiej - spodnie, nawet długie, to coś innego niż
                                          > > rajstopy:)

                                          wiecie co - w sumie bez przesady ile dziewczyn chodzi w lecie w dzinsach;-) a to nie jest mniej ciepłe niz cieniutkie rajstopy;-)
                                      • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 21.09.09, 18:22
                                        rodzice powinni zrozumieć,że to dyrektor jest szefem i gospodarzem
                                        placówki i pozostałe osoby tj.kadra i uczniowie są jemu
                                        podporzadkowane.Są przepisy,zarzadzenia,regulaminy,decyzje rady
                                        pedagogicznej i należy je respektowac.Rola rodzica jest w tym
                                        pomniejsza i ma się sprowadzać do p o m o c y szkole w egzekwowaniu
                                        obowiązku szkolnego.Tylko nauczyciele robią od lat podstawowy błąd -
                                        dyskutują o sprawach oczywistych z osobami do tego niepowołanymi
                                        tj.z uczniami i rodzicami.
                                        • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 18:39
                                          Gdybyś jeszcze dodał w jakiej szkole uczysz, uniknąłbys spotkania z
                                          co najmniej jednym rodzicem, który nie rozumie, że jest osobą
                                          niepowołaną do dyskusji o szkole. Ułatwisz sobie życie:)
                                          • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 21.09.09, 19:23
                                            rodzic będzie powołany do dyskusji jeśli bedzie miał namacalne
                                            sukcesy wychowawcze z własnymi dziećmi,tudzież posiądzie odpowiednią
                                            wiedzę i w miarę wszechstronne wykształcenie.
                                            • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 19:30
                                              Problem w tym, że to nie rodzić tylko nauczyciel musi
                                              mieć "namacalne" sukcesy wychowawcze i odpowiednią wiedze i w miarę
                                              wszechstronne wykształcenie. O braku agresji nie wspominając.
                                              Niestety niewielu nauczycieli może się tym pochwalić.

                                              Przykro mi, że wybrałeś pracę, w której codziennie musisz spotykać
                                              ludzi, którymi gardzisz. Jest to argument dla naszych dzieci, żeby
                                              jednak przykładały się do nauki, a potem miały szansę na pracę,
                                              która jest dla nich przyjemnością.
                                              • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 21.09.09, 19:42
                                                nauczyciel nie musi mieć żadnych sukcesów wychowawczych czy też
                                                porażek.Nauczyciel nie jest od wychowywania,nauczyciel nie jest
                                                niańką czy opiekunką.To nie szkoła ma wychowywać,a dom.Na poparcie
                                                Kuratorium Oświaty/już bez osławionego "Wychowania"/.Po wielu latach
                                                ktoś oprzytomniał i doszedł do trafnych wniosków odnośnie zadań
                                                szkoły.
                                                • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 20:20
                                                  Powinien mieć też inne cechy m.in. wiedzę ogólną i kulturę osobistą.
                                                  Jako rodzic i jako płatnik podatków, z których szkoły sa
                                                  utrzymywane, daję sobie prawo do oceny pracy szkoły i nauczycieli. :)

                                                  A sukcesy wychowawcze, których wymagasz od rodziców, osiągnęłam: mój
                                                  syn nie jest agresywny ani nie używa agresywnego języka, w
                                                  przeciwieństwie do niektórych osób na tym forum;) :)
                                                • nchyb Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 21:09
                                                  Gość portalu: ben napisał(a):

                                                  > nauczyciel nie musi mieć żadnych sukcesów wychowawczych czy też
                                                  > porażek.Nauczyciel nie jest od wychowywania,nauczyciel nie jest
                                                  > niańką czy opiekunką.To nie szkoła ma wychowywać,a dom.

                                                  skoro tak, to na cholerę walka z ubiorem? Czy uczeń lepiej pojmie
                                                  różnicą między całka o pochodną jeżeli będzie miał granatową bluzę?
                                                  czy panna w mini zapomni, że pszczoła nie pisze się przez rz? Skoro
                                                  nie mają wychowywać, to niech się odczepią od tego i zajmą wyłącznie
                                                  nauczaniem. Czy tak rozumieć twój post?...
                                • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 21.09.09, 09:56
                                  właśnie "już liceum" i gnojstwo i ich rodzice nie mają nic do
                                  powiedzenia bo jest bicz - w perspektywie matura,wydatki na "korki".
                                  • Gość: menodo do bena IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 10:18
                                    Wez sie czlowieku uspokoj albo przenies sie na jakies inne forum, gdzie
                                    znajdziesz dla siebie odpowiedniejsze towarzystwo.
                              • claratrueba do bena 21.09.09, 10:23
                                Drogi benie, bardzo razi Cię niestosowny strój, wulgarny język. Jednocześnie
                                nazywasz ludzi "gnojstwem" i to nie razi Cię wcale. Jakieś podwójne standardy?
                                Dom powinien wpoić pewne zasady "stosownego stroju" makijażu itp. Ale w czym
                                bluza z kapturem jest bardziej niestosowna niż bez? W czym niestosowne są paski
                                czy logo? I zdziwiłbyś się jak wiele młodzieży wybitnej, z którą miałam do
                                czynienia wyróżniała się mocno niekonwencjonalnym strojem i fryzurą. Fakt nie
                                był to styl "tirówka" czy "młody bandyta" ale te skóry, dredy, czarne paznokcie
                                też "strawne dla szkoły nie były. A teraz szkoły tych "dziwolągów" mają na
                                swoich stronach jako reklamę- olimpijczyków, naukowców.
                                • Gość: ben Re: do bena IP: 80.48.4.* 21.09.09, 15:28
                                  do tych pseudodorosłych należy odnosić się "bezpośrednio" i
                                  traktować w zależności od zachowania i wieku.Zachowują się jak
                                  zachowują i traktuję małolactwo,gó...arzerię,gnojstwo i jak jeszcze
                                  nazywając-z góry.To nie są żadni partnerzy/rki,to jest
                                  cwane,rozwydrzone małolactwo i ich "dumni"rodzice.Wymówki można
                                  produkować na tony,każde usprawiedliwienie dobre.
                                  • joa66 Re: do bena 21.09.09, 16:01
                                    Mam nadzieję, że nie jesteś nauczycielem...
                                    • Gość: menodo Re: do bena IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 16:58
                                      joa66 napisała:

                                      > Mam nadzieję, że nie jesteś nauczycielem...

                                      W spolecznej szkole Twojego dziecka - na pewno nie . W bylym gimnazjum mojej
                                      corki - jak najbardziej....A ze w ogole jest - dla mnie to oczywiste.
                      • morekac Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 10:28
                        A co do ubioru - jezeli cos jest wpisane w regulamin szkoły i ktos
                        idzie do tej
                        > szkoły to ma zapozac sie z regulaminem - i wiedziec na co sie
                        decyduje.A jezel
                        > i cos jest dopisywane czy zmieniane to powien byc okres
                        przejsciowy na dostosow
                        > anie.

                        Też się z tym zgadzam. Bo jeśli wybiera się szkołę i wie się o
                        regulaminie ubraniowym - ok. Co innego, jeśli w 1.09 ludzie się
                        dowiadują, że decyzją rady z dnia 31 sierpnia od jutra przychodzą w
                        stroju jednolitym: bez aplikacji, bez kapturów, bez prążków, ciapków
                        i innych dupereli. Człowiek może po prostu nie mieć w czym przyjść
                        do szkoły - rodzic zaś po prostu mogą być bez kasy, bo np. 28
                        sierpnia kupili dziecięciu ubranie na nowy rok szkolny: bluzę z
                        kapturem, i kilka t-shirtów: 1 czerwony, drugi w paski, trzeci - w
                        kropki, czwarty ma wielki napis sławiący NY itp.
                        • verdana Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 19:31
                          A ja sie dodatkowo zastanawiam - po co szkole chce się tworzyć
                          zupełnie nieistotne pole walki i przepychanek z uczniami? W mojej
                          szkole dziewczynom nie wolno było nosić spodni. Awantury były
                          codzinnie. I po co? To jest akurat taki wiek, ze należaloby
                          zarezerwować dyscyplinę i działania wychowawcze na rzeczy naprawde
                          istotnie, a nie pilnować koloru bluz.
                          • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 21.09.09, 19:44
                            rozsądek nade wszystko.
                            • nchyb Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 21.09.09, 21:07
                              ale ten rozsądek po obu stronach. tymczasem w części szkół lubią
                              kruszyć kopie o zupełnie nieistotne pie...ty, zamiast zajmować się
                              naprawdę poważnymi sprawami. I później to się przenosi do ław
                              sejmowych i gabinetów obrad różnych rad...
                              • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 22.09.09, 07:17
                                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7063700,Awantura_o_krotkie_spodnie_w_gimnazjum.html

                                Pomijając głowny temat artykułu...czy nikt nie widzi różnicy między
                                szortami a spodenkami gimnastycznymi?
                                • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 22.09.09, 07:54
                                  czy owe szorty lub spodenki gimnastyczne są tak
                                  ładną,estetyczną,modną częścią stroju,że aż trzeba w niej
                                  przychodzić do szkoły i aż rodzic musi jej bronić.Zapewne szorty
                                  służyły jako pretekst do usunięcia z klasy przeszkadzającego
                                  ucznia.Teraz będzie bicie piany o bezpieczeństwo/dobrze,że bidulek
                                  pod samochód nie wszedł/.Zadziałał brak doświadczenia katechety i
                                  nerwy.Teraz rodzic będzie chciał postawić na swoim bo przecie to on
                                  jest podatnikiem i do tego mocnym byyznesmenem.Były mundurki
                                  źle/choć to rodzice uzgadniali szczegóły wyglądu/,nie ma też
                                  źle.Jest jeszcze sposób-totalny luz i po miesiącu pokazanie
                                  tej "małpiarni"rodzicom.Ciekawe refleksje.
                                  • joa66 Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w 22.09.09, 08:16
                                    A gdzie było napisane, że rodzić to biznesman?;)

                                    Ty masz jakis problem człowieku:)

                                    Ehhhh....i dlatego uwaznie zbieram informacje o szkołach..staram się
                                    nie narażać na obcowanie z agresją i frustracją taką jak u bena.

                                    p.s. i znów dałam się podpuścić;)
                                    • Gość: ben Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: 80.48.4.* 22.09.09, 17:44
                                      nie wszystko musi być napisane.Czasem wystarczy
                                      doświadczenie,wykształcenie czy znajomość środowiska,ich
                                      zwyczajów.Teraz będzie trochę bicia piany,dni coraz zimniejsze,aż do
                                      pseudopołowinek czy pseudostudniówki.Elyyta znów zrobi jakiś numer
                                      bo przecie czasy agresji,frustracji i problemów...
                                • Gość: menodo Re: pomysł w dyrekcji i grona pedagogicznego w IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 10:28
                                  joa66:
                                  "Pomijając głowny temat artykułu...czy nikt nie widzi różnicy między
                                  szortami a spodenkami gimnastycznymi? "

                                  Nie wiem kiedy ostatnio bylas na polskiej prowincji...Ja w ciagu tych wakacji
                                  bylam w kilku malych miasteczkach...I wiesz, tam w "spodenkach gimnastycznych" i
                                  koszulkach - nie wiem jak to nazwac, takich - "szybkoschnacych" - mlodzi chlopcy
                                  chodza na co dzien, w niedziele przywdziewaja te bardziej markowe, np. z wielka
                                  lyzwa nike z przodu, wiec z kosciola wychodza cale druzyny siatkarzy i
                                  koszykarzy...Bylam tam w czasie wakacji, ale nie sadze, aby ci chlopcy jakos
                                  zmienili swoj styl ubraniowy w zwiazku z rozpoczeciem roku szkolnego...Zwlaszcza
                                  ze ciagle jest przeciez lato!

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka