Dodaj do ulubionych

LO Batory - mało chętnych ?

IP: 91.208.10.* 03.06.15, 10:42
Co prawda zadałam już to pytanie na innym forum, ale jednak powtórzę tutaj. Czy wiecie skąd wynika tak stosunkowo niewielka liczba chętnych do Batorego w tym roku? Może ktoś coś słyszał?
Obserwuj wątek
    • joastan Re: LO Batory - mało chętnych ? 03.06.15, 13:45
      No właśnie tez sie zastanawiam, ze do nie których szkół jest strasznie dużo chetnych Poniatowski, biol-chem pierwszy wybór 152 odsoby na 30 miejsc, Hofmanowa 232 na 60, a w niek tórych np. batory tak mało?
    • Gość: Jola Re: LO Batory - mało chętnych ? IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.15, 00:41
      Nas skutecznie odstraszył dzień otwarty w Batorym. Jakaś żenada. Pani dyrektor nawet nie próbowała udawać, że zachęca kandydatów. Nudna urzędnicza nowomowa. Szkoła przecież bogata, a wewnątrz zaniedbana. Może to nie jest najważniejsze, jednak świadczy o gospodarzu. Wśród dzieciaków też panuje opinia, że to liceum dla lanserów. Nie wiem czy prawdziwa, ale pewnie część małolatów dlatego z Batorego rezygnuje. Ogólnie wrażenie słabe. I choć oferta fajna (typy klas, siatka godzin), jakoś nas nie przekonała.
      • morekac Re: LO Batory - mało chętnych ? 04.06.15, 06:20
        Jako weteranka wielu dni otwartych mogę cię zapewnić ,że jeszcze gorsze są dni otwarte z występami artystycznymi. 😄

        A zaniedbanie czy brak remontu to raczej kwestia pieniędzy z miasta - szkoły mogą mieć miliard lat tradycji ,ale na jej zasobność materialną przekłada się to raczej słabo.
        Nie wiem, czy kandydatów do Batorego jest mniej niż w zeszłym roku, ale równie dobrze może być to kwestia spalonego mostu...znaczy się logistyczne.
        W bananowość szkoły nie wierzę, jako że od kilkunastu lat nie ma punktów za gadżety , to musi być urban legend.😉 Jestem w stanie uwierzyć w nauczycieli takich czy owakich, ale nie w to ,że system rekrutacyjny zasysa do tej szkoły wyłącznie miłośników ajfonów ,korsów czy co tam na topie.😉
        ---------------------------------------------------------------
        "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
    • Gość: Renata Re: LO Batory - mało chętnych ? IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 18.06.15, 11:21
      W zeszłym roku było chyba podobnie, tzn. nie było jakiegoś szaleństwa. Progi też nie wypadły niebotycznie wysoko (do klas dj doliczany jest wynik z angielskiego, czyli dochodzi co najmniej kilkanaście punktów).
      Zgadzam się, że dzień otwarty robi swoje i skutecznie przerzedza szeregi starających się.
      No i przejrzyjmy wyniki matur rozszerzonych, choćby tu:
      edukacja.warszawa.pl/sites/edukacja/files/informacja-o-realizacji-zadan/6546/attachments/wyniki_egzaminu_maturalnego_w_2014_r.pdf
      czy w rankingu maturalnym Perspektyw. Wyniki rozszerzeń w profilach nie wyglądają już tak cudownie jak parę lat temu. I choć szkoła nadal jest w ścisłej czołówce to w poszczególnych profilach można znaleźć szkoły z podobnymi lub lepszymi wynikami. Do tego dochodzi chimeryczna moda wśród gimnazjalistów.
      I tak ziarnko do ziarnka, kandydatów jest mniej
        • agatka_s Re: LO Batory - mało chętnych ? 18.06.15, 14:31
          antonia_net napisał:

          > wykrusza się tam stara dobra kadra niestety

          Już sobie obiecałam że nie będe komentować tych wszystkich bzdur o Batorym-że bananowa młodzież, że matury beznadziejnie poszły (ciekawe z czego?), że narkotyki i że dramat i żużel.

          No ale ta powyższa opinia to już Mount Everest niewiedzy o LO Batorego i szastania jakimiś komunałami bez pokrycia w faktach.

          Problemem Batorego nie jest to ze stara kadra odchodzi, tylko odwrotnie to że za cholere nie chce odejść. Niestety pod względem nauczycielskim jest to przechowalnia dla wielu pań i panów nauczycieli, którzy raz z powodu wieku, a dwa z powodu nieprzestawienia się na ciut inne podejście niż kilkadziesiąt lat temu (bo można być starszym, ale stosować nowoczesne metody pracy)-nie powinni już dawno uczyć, a z pewnoscią nie w tak wysoko-poziomowym LO. No ale to takie towarzystwo wzajemnej adoracji bez chęci na przewietrzenie stęchłej już nieco atmosfery (rola p. Dyrektor nie do przecenienia).

          A co do meritum pytania. Po pierwsze licea takie jak Batory, Staszic, Jeziorański itp- NIGDY nie mają wysokiej frekwencji na wejściu. A dwa frekwencja podań o niczym nie świadczy, bo tak naprawde to wystarczy że zgłosi się 31 osób do 30 osobowej klasy, ale wszystkie beda mieć wiecej punktów, i ta jedna sierota i tak będzie out, choć w innym LO gdzie jest pięćset sto dziewięćset kandydatów na miejsce dostanie się z palcem w bucie.



            • agatka_s Re: LO Batory - mało chętnych ? 18.06.15, 18:26
              antonia_net napisał:

              > akurat to jest bardzo dobra i sprawdzona informacja bo moje dziecko jest tegoro
              > cznym maturzystą w tej szkole

              A moje zeszłorocznym, które teraz studiuje z połową Batorego, z klas różnych :-)

              Pani K. od matematyki bohatersko już na emeryturze (3 lata klasa mat-fiz męczyła się będąc jej ostatnią klasą, i to naprawde się męczyła) ale kilka "gwiazd" jeszcze dociąga uprzykrzając życie np z fizyki, chemii...


              • antonia_net Re: LO Batory - mało chętnych ? 18.06.15, 18:41
                no cóż każdy ma swój punkt widzenia nasz jest taki ze stara kadra potrafi nauczyć chociaż ma konserwatywne metody 3 przedmioty maturalne były prowadzone przez starą ekipę a 2 przez nową i niestety ale ten drugi zestaw wypada bardzo słabo w porównaniu z pierwszym
                • agatka_s Re: LO Batory - mało chętnych ? 18.06.15, 19:03
                  antonia_net napisał:

                  > no cóż każdy ma swój punkt widzenia nasz jest taki ze stara kadra potrafi naucz
                  > yć chociaż ma konserwatywne metody 3 przedmioty maturalne były prowadzone przez
                  > starą ekipę a 2 przez nową i niestety ale ten drugi zestaw wypada bardzo słabo
                  > w porównaniu z pierwszym

                  Tylko że to nie jest kwestia czyjejś partykularnej opinii. W sprawie tych nauczycieli były podejmowane przeróżne działania ze strony rodziców, uczniów (i to przez kilka roczników po kolei). Były petycje, rozmowy. Oczywiście bez skutku. Dodatkowo mówimy o konflikcie wśród samego grona pedagogcznego (tego swoją drogą dowiedziałam się niedawno, na prywatnej imprezie gdzie było kilku nauczycieli z B., bo o tym kiedy mój syn był uczniem to nawet nie wiedziałam). Dlatego uprawnione jest twierdzenie że to nie brak starych nauczycieli jest problem, tylko ich tkwienie mimo oporu materii wokół. I jest to naprażwde tzw tajemnica Poliszynela.

                  A ja mam swoją drogą prywatnie zupełnie inne wrażenia niż pani, np cała ekipa IB (uczy też klasy DJ), to są mlodzi nauczyciele-bardzo fajni. Pan L. od geografii, pani ze Słowacji od matematyki, itp itd. Był też super mlody geograf ale go zwolnili, tzn nie przedłuzyli umowy (też pisaliśmy petycje-bez skutku). Jedyne co się udało, to odsunięcie pewnej (że też leciwej) pani zakonnicy, uczacej matematyki z poziomu LO do gimnazjum-to już było tak ewidentne, e pani Dyrektor nie mogła obronić.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka