Dodaj do ulubionych

Dziś był koniec wybierania klas i szkół, prawda ?

IP: *.aster.pl 19.05.09, 17:22
Jak tam 3-klasiści i rodzice 3-klasistów, ciężko było decydować ?

Jak wrażenia z tego procesu ?
Obserwuj wątek
    • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 00:30
      Nie rozumiem dlaczego i po co trzeba bylo to robic teraz - kiedy dziecko nie
      zna swoich stopni ani wyniku testu. Na szczescie w czerwcu mozna wszystko zmienic.
      Moja corka wybrala sobie cztery klasy w trzech szkolach. Do dwoch ma jeszcze
      dodatkowe egzaminy. W czerwcu zamierza uruchomic plan B - czyli trzy klasy w
      kolejnych szkolach. Moze gdzies sie zalapie?
      • Gość: agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.aster.pl 20.05.09, 11:17
        No własnie. U nas to zawsze coś musi byćtak nie do końca....

        Ja się już tak cieszyłam że ta rekrutacja do liceów to będzie taka
        łatwa i prosta (w porównaniu, z hororem jak dla mnie w przypadku
        gimnazjów, gdzie nie ma żadnego spójnego systemu). Ale jak tak
        coraz bardziej się w to wgryzam to widzę że z tą decyzją wcale nie
        jest tak prosto, a decyzja de facto mało jest decyzją bardziej
        loterią.

        Też wpadłam na to że trzeba mieć 2 plany A i B-podejrzewam że
        większość tych uczniów którzy chcą się dostać do obleganych szkół
        tak kombinuje....

        Taki czy siak trzymam kciuki aby wypalił jednak plan A.


        A czy to będzie wielka niedyskrecja jak zapytam się a jakie licea
        córka obstawiła ? w A, w B ?
        • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 14:20
          A czy to będzie wielka niedyskrecja jak zapytam się a jakie licea
          > córka obstawiła ? w A, w B ?

          Czacki - kulturowa
          Cervantes - zerowka
          Kopernik - IB
          Kopernik - jakas z wosem

          plan B
          Kochanowski - wloska
          Hoffmanowa - kulturowa
          Technikim Odziezowo- Fryzjerskie - moja corka ma talent przede wszytskim
          artystyczny. Te wszystkie wosy i inne malo ja obchodza, a jezykow uczy sie zeby
          wyjechac z Polski.
          Chcialaby byc projektantem mody. 3 miejsce w szkole dla krawcowych i fryzjerek w
          planie B to nasz kompromis:)
          • agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 14:47
            Tiaaa

            Czacki-bardzo ambitnie bo tam te progi są zabójcze (i sądząc po
            statystykach to w tym roku też takie będą, bo ponad 5 osób na
            miejsce na obecną chwilę), reszta chyba jak córka ma 14 pktów z
            konkursu pewnie realna, jeśli stopnie dobre i egzamin OK (a pewnie
            tak skoro obstawiacie Czackiego).

            IB-a nie boisz się ? Bo to jest taka decyzja że już powrotu do
            polskiej matury nie ma. Ja się strasznie zastanawiam nad tą IB,
            boje się że mój syn to nie ma takiego zacięcia, żeby tak te 3
            lata "przysiąść" i się de facto poświęcić nauce. On to taki struś
            pędziwiatr, raczej. Lubi sport, lubi swoje samochody, ma tysiące
            zainteresowań innych niż szkoła-nie taki typ naukowy, obawiam się że
            mógłby się źle czuć. Z drugiej strony miałam takie same obawy, jak
            szedł do Reytana, a tu kurcze niespodzianka, raz że klasa super,
            strasznie się lubią, a dwa wspaniale się uczy, choć załapał się z
            listy rezerwowej (mimo średniej 5,5 w podstwówce) teraz jest w
            pierwszej trójce. Więc może to IB tak samo dla ludzi, jak klasa
            samych "kujonów".....

            To Technikum fryzjerskie to mnie zaskoczyłaś.



            To kompletnie inne rewiry, co mój syn. Bo on obstawia (na dzień
            dziesiejszy), albo blok mat-fiz z innymi ścisłymi (np klasę z chemią
            w Poniatowskim), albo klasy mat-geo-wos (te na SGH) (ale jako wentyl
            bezpieczeństwa, bo kierunek ścisły ma u niego na chwilę obecną
            zdecydowaną przewagę).

            Na dziś mamy wytypowane-kolejność przypadkowa (tzn ja mam, a mój syn
            nie protestuje, co też nieźle):

            Staszic
            Poniatowski
            Batory (klasa dwujęzyczna z ang, może IB)
            Modrzewski (klasa dwujęzyczna z niem, lub zerówka)

            i jako plan B Reytan (choć dla mojego syna dziś numer jeden, jeden
            jedyny !!!! no moze poza Staszicem, bo tam kiedyś był na zawodach w
            piłke nożną i mu się hala spodobała). Ano właśnie bo u nas jest
            jeszcze jedno kryterium wyboru szkoły, co leży na boisku czy tartan
            czy sztuczna trawa (musiałam robić zdjęcia tych boisk) ;-)

            I chyba po 3 latach "badań naukowych" (jak tu któraś poprzedniczka
            napisała) ten tartan zdecyduje ;-)

            • joa66 Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 15:30
              To po ogłoszeniu wyników egzaminów można zmieniać nie tylko
              kolejność preferncji, ale także szkoły?

              Mój syn mnie zaskoczył, bo po lekturze artykułu w Polityce
              powiedział, że chciałby próbować dostać się na Bednarską. Poza tym ,
              na razie, myślę o Cervantesie (rozszerzony hiszpański, ewentualnie
              zerówka). Chciałabym też "sprawdzić" Dąbrowskiego, Kołłątaja.

              A mój (nie syna, on jeszcze nie robi takich planów) plan B to na
              razie, nie ukrywam...licea społeczne. Bardzo ciekawie wygląda (na
              stronie internetowej) społeczen liceum im Grotowskiego , ale nie
              znam nikogo z tej szkoły, nie ma też o niej informacji na forach
              • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 22:58
                Mój syn mnie zaskoczył, bo po lekturze artykułu w Polityce
                powiedział, że chciałby próbować dostać się na Bednarską. Poza tym ,
                na razie, myślę o Cervantesie (rozszerzony hiszpański, ewentualnie
                zerówka). Chciałabym też "sprawdzić" Dąbrowskiego, Kołłątaja.

                Bednarska jak to moj syn mowi - nadal jest seksi:)Do Cervantesa ale tylko do
                zerowki chce zdawac moja corka, pozostale klasy odradzali nam koledzy syna ze
                studiow; fajna jest artystyczna, ale moje dziecko nie ma juz sily zeby zdawac
                kolejny egzamin.
                O dabrowskim to jakos tak - ze mocno tam konserwatywnie. A do Kollataja sama
                chodzilam, wspominam zle, i nie poslalabym tam swojego dziecka zeby mi te
                wspomnienia nie ozyly.Zwlaszcza na widok obecnej pani dyrektor, ktora uczyla
                mnie chemii.Ale to bardzo subiektywne co mowie,bo slyszalam dobre opinie o tej
                szkole.
            • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 15:51
              Z tym Technikum to troche joke:)
              czacki wcale nie wiem czy realny, corka unika rozmow o tescie mat.-przyr.a
              stopnie nadal niejasne. Jej sie tam podobalo na dniu otwartym, a moja opinia
              jest taka, ze jesli juz klasa humanistyczna to porzadna, na wysokim poziomie, a
              w czackim podobno taka jest.No i te festiwale teatralne itd.
              Z IB to pomysl corki - bo jej sie podoba taki system nauki, wybor przedmiotow i
              duzo pracy wlasnej. Niestety, chyba poza Bednarska, w zadnym programie IB w
              w-wie nie mozna wlaczyc do programu przedmiotow z kategorii "sztuka" - a to jest
              kierunek, ktory pociaga ja najbardziej. W Koperniku mozna to zastapic np. drugim
              jezykiem.
              Ale nie wiadomo czy sie tam dostanie, wiec na razie to takie gdybanie.
              • agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 17:05
                No bardzo trzymam kciuki !!!! Chyba ciężki rok dla Was (to już
                teraz tak regularnie co 3 lata).

                Daj znać jak sytuacja się rozwija, o ile rozumiem wyniki egzaminu
                będą 12 czerwca.

                Nie jestem w stanie popatrzeć na wszystkie licea, ale widziałam że w
                takim Reju np to są klasy gdzie jest ponad 26 osób na miejsce.
                Ciekawe, czy to rekord.....
                • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 17:20
                  Ten rok przede wszystkim jeszcze sie nie skonczyl a doswiadczenia takie, ze
                  opisywane przypadki z Mokotowskiej w mojej corce wzbudzja tylko wzruszenie
                  ramionami. (wielkie mi co, niech do mojego gimnazjum przyjada na reportaz)
                  Ten tlum chetnych na 1 miejsce mowi tyle, ze jest tlum, ale tak naprawde wazne
                  jest - z iloma punktami wybieraja sie tam dzieci. Akurat w zeszlym roku prog byl
                  stosunkowo niski stad byc moze szturm dzieci z nadzieja, ze latwo sie tam dostac
                  a liceum z gornej polki i ladnie polozone etc. (znam chyba z 5 osob ktore tam
                  sie wybieraja)
                  Z drugiej strony moze byc tak ze do klasy jest 35 chetnych a miejsc 30 przy czym
                  30 osoba w rankingu ma 175 punktow!
                    • agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 17:58
                      Są takie 2 dobre rady (aczkolwiek nie moje, i ja nie wiem czy się do
                      nich zastosujemy !!!).

                      1. Brać pod uwagę średnie progi, a nie minimalne, i to z ostatnich
                      kilku lat, a nie tylko ostatniego roku i na ich podstawie wyznaczać
                      sobie realne wybory.

                      2. Trzecia szkoła powinna być taką awaryjną, tzn taką gdzie
                      wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że dany delikwent musi
                      się dostać, czyli jeśli delikwent ma 150 pktów, to jedna ze szkół
                      powinna mieć progi na poziomie 130 np.
                            • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 19:24
                              > p.s. podobno jest to bardzo częsty błąd, że młodzi ludzie wybierają
                              > wszystkie szkoły/klasy o podobnym progu punktowym

                              No tak, ale tu tez trzeba brac pod uwage przedmioty z ktorych te punkty sie
                              liczy. Bo co to znaczy podobny prog punktowy? Np. jesli do Witkacego jest prog
                              punktowy 155 to komus moze byc latwiej sie tam dostac niz do innej szkoly-klasy,
                              gdzie jest prog 145. Bo Witkacy daje spora mozliwosc wyboru przedmiotow a np. w
                              Cervantesie masz pol. mat. hist i geo - prawie do kazdej klasy.
                              • agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 20.05.09, 20:32
                                menodo napisała:

                                > > p.s. podobno jest to bardzo częsty błąd, że młodzi ludzie
                                wybierają
                                > > wszystkie szkoły/klasy o podobnym progu punktowym
                                >
                                > No tak, ale tu tez trzeba brac pod uwage przedmioty z ktorych te
                                punkty sie
                                > liczy. Bo co to znaczy podobny prog punktowy? Np. jesli do
                                Witkacego jest prog
                                > punktowy 155 to komus moze byc latwiej sie tam dostac niz do innej
                                szkoly-klasy
                                > ,
                                > gdzie jest prog 145. Bo Witkacy daje spora mozliwosc wyboru
                                przedmiotow a np. w
                                > Cervantesie masz pol. mat. hist i geo - prawie do kazdej klasy.




                                No i właśnie, dlatego mówie że ten system jest straaaaaasznie
                                skomplikowany, bo ma tyle zmiennych w sobie które należy brać pod
                                uwagę, i które są poza wpływem delikwenta (no bo skąd wiedzieć jakie
                                przedmioty wybiorą inni delikwenci ? albo jak innym delikwentom
                                poszedł egzamin itp itd). Przy niewielkich różnicach (a wśród
                                uczniów aspirujących do podobnych szkół te róznice siła rzeczy nie
                                mogą być olbrzymie) to istna "rosyjska ruletka".

                                Niemniej jest to rzeczywiście chyba najsprawiedliwszy system (ja w
                                każdym razie nic lepszego nie wymyśliłam), tylko może gdyby był ciut
                                prostszy ? bo teraz to gorzej niż nasz system podatkowy....
      • Gość: morekac Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.171.124.230.static.crowley.pl 20.05.09, 13:39
        Zapoznałam się z sysytemem rekrutacji do liceum na razie wstępnie
        (córka dopiero idzie do gimnazjum). Wiem, że można złożyc papiery do
        3 szkół (z posta menody wynika, że można wybrac kilka klas w jednej
        szkole? - tego nie wiedziałam) i że można potem zmienic te szkoły.
        Już nic nie pojmuję - czy jest jakiś prosty poradnik pozwalający
        połapać się w zawiłościach rekrutacji do liceum?
        • Gość: agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.aster.pl 20.05.09, 13:48
          Kochany/-a

          A myślisz dlaczego ja już w 1 klasie się tym interesuje ? Właśnie
          żeby zrozumieć i dokładnie wiedzieć. Teraz po jakiś 3 miesiącach
          latania po liceach, trochę zaczynam pojmować o co w tym wszystkim
          chodzi (nie tak formalnie, tak bardziej podskórnie, "gdzie leży pies
          pogrzebany")

          Teoretycznie jest rozporządzenie, które to reguluje, ale to taki
          język że bez vodki nie rozbieriosz.


          Licea wybiera się trzy, i teoretycznie można wybrać każdą klasę w
          tychy wybranych. Tylko to jest niebezpieczne aby zdeklarowany
          humanista wybierał np mat-fiz, bo jak akurat trafi z ilością
          punktów, to nie ma zmiłuj będzie musiał chodzić do mat-fiz-stąd z
          taką zapobiegliwoscią należu uważać.

          Z drugiej strony wybiera się trochę w ciemno, bo ani nie wiadomo ile
          punktów ma dany delikwent (jakos tam można ekstrapolować, ale jednak
          wynik egzaminu nie jest znany), a po drugie nie wiadomo jakie są
          progi-wiadomo jakie były historycznie, ale niestety gdy czasem
          decyzdują setne po przecinku, to może naprawde tych setnych
          zabraknąć. Stąd moim zdaniem to nie jest żadne decydowanie- to
          raczej strzelanie z zamkniętymi oczami do rzutek- a nuż widelec się
          trafi.
          • Gość: morekac Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.171.124.230.static.crowley.pl 20.05.09, 13:55
            To ja zapobiegliwie zainteresowałam się nieco wcześniej... Bo za
            trzy lata zamierzam mieć naukowo opracowaną strategię dostania się
            do liceum - oczywiście dostania się córki... I teraz mam pytanie do
            tych, co to się już rekrutowali - czy obstawialiście licea o
            podobnym poziomie czy też raczej licea o różnych progach punktowych
            ( w nadziei, że gdzieś delikwenta przyjmą?).
            • Gość: agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.aster.pl 20.05.09, 14:04
              he he

              to nie takie proste, bo w ramach jednego liceum potrafią być klasy o
              bardzo różnych progach, a nawet więcej czasem jest tak że jakaś klas
              która miała niski próg, nastepnego roku ma absurdalnie wysoki, i na
              odwrót czasem bardzo oblegane klasy , w bardzo obleganych szkołach
              nagle mają niski. Tak było kiedyś w Staszicu, gdzie raz był próg
              130 (dla niewtajemniczonych nie jest to żadne Mistrzostwo Świata),
              co prawda w rekrutacji uzupełniającej ale jednak.

              Nie naukowo tego się nie przewidzi, można tylko naukowo zwiększać
              prawdobodobieństwo trafnej decyzji. Poza tym wszystko i tak zależy
              od wyboru dziecka. Mój dziś już wybrał i mówi że nic go nie
              interesuje innego-koniec kropka. Hi hi ale ja i tak robie swoje bo
              wiem że jak przyjdzie co do czego w 3 klasie to nie będzie już taki
              pewien.
        • joa66 Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 09:06
          Mam pytanie do agatki i menodo:)

          menodo - widzę, że jedną z wybranych przez Was szkół jest Cervantes.
          Domyślam się, że byliście na spotkaniach informacyjnych. Czy mogę
          zapytać jakie macie wrażenia?

          I pytania do agatki- dlaczego nie Reytan? czy wiesz jak wygląda
          nauczanie języków obcych w liceum (ile godzin w tygodniu, jaki
          poziom)?
          • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 11:49
            To dziwne, ale cervantes nie organizowal spotkania dla dzieci. Byl dzien otwarty
            dla dzieci, ale w ciagu dnia.I moj maz objechal okolice rowerem i powiedzial, ze
            tam wokol syf, nie da sie zaparkowac samochodu etc.
            Moja corka byla chora kiedy bylo to spotkanie dla dzieci, ale jej kolezanki byly
            i mowily, ze fajnie bylo. Z kolei koledzy mojego syna ze studiow mowili, ze w
            tej szkole sa 2 dwie "prestizowe" klasy - ta zerowka i plastyczna. Kazda inna
            jest klasa "gorsza" tzn. "spadaja" tam dzieci, ktore nie zalapaly sie glownie do
            zerowki.
            Moja corka tak naprawde marzy o tej plastycznej, ale nawet nie zaniosla tam
            teczki z rysunkami etc. a ten egzamin plastyczny pokrywa sie z egzaminem do
            Kopernika.
            Ma kolezanki w zerowce, ktore sa zachwycone.Bardzo chcialaby sie tam dostac,
            bardziej niz do Kopernika czy do tego calego Czackiego.
            • joa66 Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 11:59
              Patrzyłam się na progi punktowe w Cervantesie i najtrudniej dostać
              się chyba do zerówki, a potem do klasy z rozszerzonym hiszpańskim,
              historią i WOS.

              Byłam na dniu otwartym (przegapiłam spotkanie informacyjne dla
              rodziców). Młodzi ludzie wydają się być fajni, atmosefra też. Ale
              budynek szkoły wewnątrz..jeszcze gorszy niż okolice szkoły. Co
              prawda syn do tej pory nigdy nie miał szczęścia do pięknych
              budynków, poczynając od przedszkola , za zo trafiał na bardzo
              fajnych ludzi.

              A kiedy Twoja córka ma egzamin do zerówki?

              Zastanawiam się czy za dwa lata też będą takie egzaminy czy
              wystarczy im wynik egzaminu gimnazjalnego z języka obcego.
              • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 15:04

                joa66 napisała:
                > A kiedy Twoja córka ma egzamin do zerówki?
                >
                > Zastanawiam się czy za dwa lata też będą takie egzaminy czy
                > wystarczy im wynik egzaminu gimnazjalnego z języka obcego.

                Tak, moja corka stratuje do zerowki. Ocena z jezyka obcego w Cervantesie nie ma
                zadnego znaczenia - do zerowki zdaje sie egzamin predyspozycji jezykowych a
                dalej normalna rekrutacja.
                Koledzy mojego syna (historia i stosunki miedzynarodowe) odradzaja inne klasy
                poza artystyczna. Moim zdaniem to zdroworozsadkowe - w Cervantesie sa dwie
                "sztandarowe" klasy - hiszpanska i artystyczna. Pozostale sa mniej prestizowe -
                dostaja sie do nich dzieci, ktore nie zalapaly nie do nich, wiec sa mniej
                "zadbane".
                Na przyklad - wymiany mlodziezy albo jak krol Hiszapanii do Polski przyjezdza to
                oczywiscie klasa hiszpanska.
                • agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 15:10
                  Mój syn zdawał taki egzamin w zeszłym roku. Fajna zabawa. Nawet mu
                  jakieś niezwykłe zdolności wyszły....


                  Naszczęście jego wynik liczy się mu już do końca życia. Gdyby
                  chciał zdawać teraz do klasy dwujęzycznej (ale wtedy trzeba zdawać
                  normalny egzamin z języka), albo zerówki to już nie musi.
                • joa66 Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 15:16
                  Prawdę mówiąc nie zależy mi specjalnie na prestiżu;)
                  Chyba jedyne co wykluczy Cervantesa to brak możliwości kontynuacji
                  hiszpańskiego (hiszpański nie od podstaw, tylko dla
                  średniozaawansowanych będzie "uruchomiony" tylko wtedy jeżeli
                  będzie odpowiednia ilość chętnych ( +/- połowa klasy). W zeszłym
                  roku...tylko 3 osoby chciały kontynuować :(

                  I tutaj mam problem techniczny..to czy będzie taka możliwość okaże
                  się dopiero wtedy kiedy będzie już lista przyjętych. Czy można wtedy
                  zamienić liceum 1 wyboru na liceum 2 wyboru ?
                  • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 19:42
                    joa66 napisała:

                    > Prawdę mówiąc nie zależy mi specjalnie na prestiżu;)

                    Ok, zapomnialam wziac ten prestiz w cudzyslow. Ale chodzi o to ,ze sila
                    cervantesa jest ta zerowka, dzieci ktore sie tam nie zalapuja "spadaja: do
                    innych klas.

                    "> I tutaj mam problem techniczny..to czy będzie taka możliwość okaże
                    > się dopiero wtedy kiedy będzie już lista przyjętych. Czy można wtedy
                    > zamienić liceum 1 wyboru na liceum 2 wyboru"

                    Gdziekolwiek dziecko zostanie przyjete, nie masz juz zadnej mozliwosci wyboru,
                    niczego juz na nic nie mozna zamieniac; szczerze rozbawila mnie Twoja naiwnosc:)
                    • joa66 Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 20:29
                      wiem, że jestem naiwna:( Dlatego próbuję wczesniej się czegos
                      nauczyć.

                      p.s. nie rozumiem tych "prestiżowych" klas bo ze strony cervantesa
                      wynika, że łatwiej sie było dostać do klasy artystycznej niż z
                      historią i wosem:

                      www.cervantes.edu.pl/index.php?page=page_read&item=cand_3200a23a&lang=pl_PL
          • Gość: agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.aster.pl 22.05.09, 12:25
            Ja nie napisałam ze Reytan-nie. Reytan jest brany pod uwagę, ale
            siłą rzeczy skoro historycznie progi były niższe niż w innych
            wytypowanych przeze mnie liceach (Poniatowski, Batory, Staszic i
            Frycz) i na dodatek na poziomie które mój syn raczej powinien
            osiągnąć bez problemu (chyba że tfu, tfu coś by się przytrafiło), to
            musi być na końcu, bo inaczej to się to mija z celem, bez sensu jest
            wybieranie tych "lepszych" za tymi "gorszymi".

            Ale fakt z Reytanem jest kłopot....

            Gimnazjum jest fantastyczne. Dużo się dzieje, są klasy dwujęzyczne,
            wymiana z Francją, wewnętrzne konkursy jak tzw "Talent", program
            wychowania fizycznego polegajacy na obowiązkowych wyjazdach narty,
            na kajaki, dużo integracji wokół szkoły, historii, tradycji.
            Bardzo jasne zasady dotyczące wychowania dzieci-konkretne i takie
            uczące odpowiedzialności. No i oczywiście wyniki egzaminu są
            fantastyczne, długo Reytan był pierwszy w Warszawie (w zeszłym roku
            chyba był nr 4, pierwszy był Batory). Myślę , że to wszystko
            zasługa bardzo energicznej pani Dyrektor (osobiscie wychowawczyni
            mojego syna)-to ona trzyma to wszystko w ryzach, łącznie z
            nauczycielami, którzy chyba zwyczajnie czują respekt. Pani jest
            germanistką, i to wiele tłumaczy....

            Natomiast kompletnie inaczej jest w liceum (odrębna, inna Dyrekcja)-
            to jest bardzo poprawne liceum, ale już bez tej "ikry", i bez
            pomysłu na szkołe jak w gimnazjum. To wszyscy "zainteresowani"
            mówią-gimnazjum-SUPER, liceum-ledwo poprawne. No i wyniki....Niby
            OK, ale jednak to nigdy nie jest ta ścisła czołówka. (To tak jak ze
            Staszicem, tylko na odwrót)

            Akurat szkoły o których ja myślę są to szkoły właśnie z jakimś
            pomysłem, z "energią", z czymś dodatkowym poza zwykłym
            wykształceniem ogólnym, a ja tego szukam, bo mój syn z nauką sobie
            da radę w każdej szkole, ja szukam poprostu fajnej szkoły, gdzie
            będzie się uczył bez bólu, z chęcią i jeszcze wyniesie
            jakąś "wartośc dodaną". W Staszicu podobało mi się absolutnie
            wszystko i to jest mój numer jeden pod każdym względem (dla syna,
            już tak poważnie to też jest synonim "szczęścia" bo wśród
            uczniów "ścisłych" (a taki jest mój syn) ta szkoła poprostu jest
            marzeniem) . We Fryczu podoba mi się idea dwujęzyczności
            niemieckiej-bo to załatwiłoby drugi język na poziomie płynnym, mocny
            program niemiecki-wymiany, egzaminy. W Batorym podoba mi się też
            dwujęzyczność, tyle że angielska, i cały program z tą
            dwujeżycznością związany i też rozważam IB (ale boje się jej, jak
            już pisałam). A Poniatowski ma najfajniejszą salę gimnastyczną (a w
            zasadzie hale) w Warszawie....nie żartuje-w Poniatowskim mnie
            osobiście spodobało się wrażenie nowoczesności tej szkoły (np sale z
            przezroczystymi drzwiami jak w USA) i jej sznyt "ścisłosci", no i
            pan Dyrektor-zrobił na mnie bardzo OK wrażenie. Dla mnie w ogóle
            ludzie-to jedno z głównych kryteriów. Ja zajmując się rekrutacją
            kilkanaście lat, mam radar w oczach-zobacze jacy ludzie gdzie
            pracują i już wiem jak tam jest....;-)

            Reszta szkół które widziałam też była super, ale nie znalazłam
            tego "czegoś". Podobały mi się: Zamoyski, Dąbrowski, Jeziorański
            (fatalne warunki lokalowe zdecydowanie na minus). Gorzej
            Kochanowski (też fatalne warunki, sala gimnastyczna jak z
            poprzedniej epoki !!!!). Nie bardzo Czacki i Hoffmanowa.

            Ale to jeszcze tyle czasu, wszystko się może zmienić, a mój syn może
            podjąć inne decyzje (tak było z gimnazjum).


            Ale to są moje wrażenia, moje dziecko może sobie to inaczej
            wykombinować. I jak znam życie to to co pisała menodo "bo idą
            koleżanki" będzie mieć duże znaczenie.... (tu koledzy ofcourse !!!)
            • joa66 Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 12:37
              Dzięki. Nie wiedziałam, że jest taka różnica między gimnazjum i
              liceum. Ja szukam propozycji na 2 i 3 miejsce, a Reytan zwrócił moją
              uwagę klasą z historią, wos, angielskim, rosyjskim, a syn (z
              bólem;) ) powiedział, że gdyby nie udało się z hiszpańskim, to
              ewentualnie rosyjski.

              Też szukam fajnych ludzi w szkołach..i niestety nie jest łatwo.
    • tukata Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 11:45
      Z tą liczba chętnych na miejsce, to nie jest tak do końca. Wazne ile
      osób wybrało klasę z pierwszej referencji, wychodzi na ogół 2 -2,5
      kandydata na miejsce w klasie w bardzo dobrych szkołach, faktycznie
      w Reju jest ich 4 - to bardzo dużo. Ważne też na co się nastawiamy,
      czy na szkołę, czy na profil klasy - bo jednak wybieramy konkretne
      klasy. Oczywiście możemy wybrać wszystkie klasy po kolei w danej
      szkole, ale to chyba trochę bez sensu.....dobrze, że mam jeszcze dwa
      lata. Na razie razem z dzieckiem rozważamy: Czacki, Hoffmanowa,
      Frycz -Modrzewski, Żeromski, Rej.
      • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 22.05.09, 12:04
        Z tym rejem to mi sie sie smiac chce - bo tam w zeszlym roku do klasy chyba
        humanistycznej byly bardzo niskie progi, wiec teraz startuja tam dzieci z
        aspirujacych rodzin ktore chca miec i prestiz, i niskie progi hehe.
        Tukata, a czy wiesz cos moze o tej klasie kulturowej w Hoffmanowej?
        Bardzo fajnie brzmi oferta szkoly, ale np. jak bylam z corka w Poniatowskim to
        uslyszalysmy - klasa humanistyczna to jest klasa dla dzieci, ktore nie lubia
        mat. fiz. biol. i chemii - czyli wszystkiego, z czego slynie Nasza Szkola.
        Moja corka na to powiedziala - no to wychodzimy! Bo ona ma pozytywna motywacje
        strtujac do klasy humanistycznej...A jesli ta szkola ksztalci potencjalnych
        lekarzy w pogardzie dla humanistyki to strzezmy sie!(nawet mam ochote napisac
        maila do pani wicedyrektor ktora tak wspaniale zaprezentowala oferte szkoly dla
        humanistow)
        • Gość: agatka_s Poniatowski IP: *.aster.pl 22.05.09, 12:47
          Ja byłam na tym spotkaniu w Poniatowskim i raczej nie wyniosłam
          wrażenia, aby tam była promowana pogarda dla humanistyki. Natomiast
          fakt jest taki że szkoła ma wyraźną specjalizację ścisłą, i to jest
          poprostu fakt. Gdybym miała dziecko humanistyczne, tak na maxa , to
          raczej bym tam nie polecała.

          Na spotkaniu w Poniatowskim rozmawiałam z jednym z gimnazjalistów-
          zwrócił moja uwagę bo był w garniturze (jeden jedyny !!!) i
          jechalismy razem metrem, a potem usiadł koło mnie. Chłopak był w
          garniturze bo miał egzaminy w szkole muzycznej i egzamin gimnazjalny
          tego samego dnia i zwyczajnie jechał wprost ze szkoły, ale plany na
          przyszłość miał SGH i przejąć rodzinny bizes, rodzice mają szkołe
          językową-ale wybrał właśnie Poniatowskiego. I tak sobie pomyślalam
          że to jest dopiero rozrzut zainteresowań: uczyć się w szkole
          muzycznej, wybierać liceum czysto ścisłe, a przyszłość widzieć w
          biznesie.... Swoją drogą chłopak był przemiły i strasznie mi się z
          nim fajnie gadało, mam nadzieję że za 2 lata mój syn też tak
          znormalnieje że się da z nim pogadać jak z człowiekiem....
          • menodo Re: Poniatowski 22.05.09, 14:44
            agatka_s napisala:
            > Ja byłam na tym spotkaniu w Poniatowskim i raczej nie wyniosłam
            > wrażenia, aby tam była promowana pogarda dla humanistyki.

            Pogarda jest kwestia inetrpetacji:) Zacytowalam tylko slowa, ktore dla mojego
            dziecka byly niefajne - aczkowlwiek moja corka do tej klasy humanistycznej
            dostalalaby sie na pewno i to na czolowym miejscu. Moje dzieci tez zyja z
            rodzinnego biznesu, ale zadne nie z nich nie zamierza go przejmowac; jeden
            historyk a druga szalona artystka hehe, co to i z wosu jest dobra.
        • Gość: autorzyna Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 10:24
          to wybierzcie inna szkole, to nie jest chyba az taki problem, prawda?
          z humanistycznymi kierunkami jest tak, ze jak juz na jakis startowac, to na
          dobry, bardzo dobry - bo humanistow mamy duzo. dlaczego? bojak ktos nie wie, co
          z soba zrobic, to polski i historia sa latwiejsze od fizyki i chemii.
          poza tym czytajac to - przepraszam - odnosze wrazenie, ze bardziej sie tym
          przejmujecie, niz dzieci, a to przeciez ich zycie.
          • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 26.05.09, 11:18
            Gość portalu: autorzyna napisał(a):

            > to wybierzcie inna szkole, to nie jest chyba az taki problem, prawda?
            > z humanistycznymi kierunkami jest tak, ze jak juz na jakis startowac, to na
            > dobry, bardzo dobry - bo humanistow mamy duzo. dlaczego? bojak ktos nie wie, co
            > z soba zrobic, to polski i historia sa latwiejsze od fizyki i chemii.
            > poza tym czytajac to - przepraszam - odnosze wrazenie, ze bardziej sie tym
            > przejmujecie, niz dzieci, a to przeciez ich zycie."

            1. Wybralismy juz inna szkole.
            2. Humanistow moze i mamy duzo, ale slabych. Patrz - nasza kultura, ta wysoka i
            ta na co dzien (duzo prostactwa i brzydoty, bledy jezykowe wysokich urzednikow
            panstwowych)
            3. Moze sie i tak zdarzyc ze jak ktos nie wie co ze soba zrobic i od dziecinstwa
            bolala go glowa od czytania ksiazek to idzie do klasy mat.-fiz a potem na
            Politechnike - gdzie przedmiotow scislych ucza od podstaw, bo inaczej wykladowcy
            nie byliby w stanie prowadzic normalnych zajec.(mam w rodzinie profesora fizyki)
            4.Nie musisz przepraszac za swoje wrazenia.Ale czy chcialabys pouczyc mnie, co
            ma byc dla mnie wazne i czym mam sie przejmowac? I skad wiesz czym i jak bardzo
            przejmuja sie nasze dzieci?


            • Gość: autorzyna Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 12:48
              1. i dobrze.
              2. nie napisalem, ze duzo wybitnych, tylko po prostu - duzo. wiec trzeba byc
              dobrym, zeby wyrozniac sie sposrod tych slabych.
              3. humanista kiedys byl czlowiekiem wszechstronnie wyksztalconym - obecnie
              zazwyczaj jest to czlowiek odczywajacy lek przed chemia, fizyka, matematyka
              :D:D:D stad ograniczanie materialu z fizyki (plany wyrzucenia kolejnych dzialow)
              i matematyki (usuniecie pochodnych, czy granic z podstawy programowej... na
              szczescie niektorzy nauczyciele staraja sie to realizowac)
              matematyka i fizyka od podstaw? niemozliwe :):):) zalezy, co kto uzna za
              podstawy. po prostu zdecydowana wiekszosc musi "nadrobic" to, co wyrzucono im z
              programu - bo o ile z podstawowki mozna do gimnazjum, z gimnazjum do szkoly
              sredniej, tamta tez moze cos wyrzucic - to szkola wyzsza nie ma juz na kogo
              danych tresci przerzucic.
              jak kogos glowa boli od czytania ksiazek, a mat. i fiz. sie nie interesuje, to
              nie wytrzyma dlugo w takiej klasie. odwrotnie byloby to mozliwe.
              4. Ty sie tu wypowiadasz, przezywasz, ze dziecko dostalo 5, a nie 6. dzieci nie
              widze :):):) jesli wybor szkoly i klasy polega na rozmowie z dzieckiem i
              wspolnym, realnym ocenieniu jego mozliwosci - to w porzadku. jezeli wyglada to
              tak, ze podajesz liste, a dziecko bez wiekszej dyskusji sie zgadza - to nie jest
              to moim zdaniem dobre, bo podejrzewam, ze stad na innym forum co jakis czas
              pojawiaja sie tematy "wybierzcie mi kierunek studiow" :):):) plus oczywiscie z
              przekonania, ze kazdy musi studia skonczyc; skad sie biora ludzie, ktorych nic
              nie interesuje - to mi trudno okreslic.
              • menodo Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 27.05.09, 13:20

                Gość portalu: autorzyna napisał(a):
                3. humanista kiedys byl czlowiekiem wszechstronnie wyksztalconym - obecnie
                zazwyczaj jest to czlowiek odczywajacy lek przed chemia, fizyka, matematyka
                :D:D:D stad ograniczanie materialu z fizyki (plany wyrzucenia kolejnych dzialow)
                i matematyki (usuniecie pochodnych, czy granic z podstawy programowej... na
                szczescie niektorzy nauczyciele staraja sie to realizowac)
                matematyka i fizyka od podstaw? niemozliwe :):):) zalezy, co kto uzna za
                podstawy. po prostu zdecydowana wiekszosc musi "nadrobic" to, co wyrzucono im z
                programu - bo o ile z podstawowki mozna do gimnazjum, z gimnazjum do szkoly
                sredniej, tamta tez moze cos wyrzucic - to szkola wyzsza nie ma juz na kogo
                danych tresci przerzucic.
                jak kogos glowa boli od czytania ksiazek, a mat. i fiz. sie nie interesuje, to
                nie wytrzyma dlugo w takiej klasie. odwrotnie byloby to mozliwe."


                Masz jakis problem z ta chemia? Zauwazyles ze jesli ktokolwiek odpowiada Ci na
                Twoja wypowiedz, zwraca Ci uwage, ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem?
    • Gość: tukata Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 12:46
      Poniatowski - słyszałam, że straszny wyścig szczurów, kiepska
      atmosfera i używki ( w tym narkotyki), nie wiem czy to prawda, ale
      ponieważ takie głosy doczodzą do mnie z różnych stron, to na wszelki
      wypadek szkołę odrzuciliśmy. Moja córka właśnie chce iść do klasy
      kulturowej - przynajmniej na dzien dzisiejszy, ona woli czackiego,
      ja hoffmanową, mam w tych szkołach wielu znajomych i bardzo dobre
      opinie. Ja jeszcze muszę brać pod uwagę lokalizację, najlepiej żeby
      to było śródmieście, bo mieszkamy pod warszawą. Rej faktycznie
      uplasował sie gdzieś na końcu, na zasadzie pewniaka, ale trochę dla
      mnie za daleko, więc pewnie odpadnie.
      • Gość: agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.aster.pl 22.05.09, 13:00
        A ja słyszałam fatalne opinie (i to takie właśnie w stulu bycia na
        skraju samobójstwa itp) na temat Hoffmanowej, i to też z pierwszej
        ręki. Na forum czytałam też tysiące różnych opini o różnych szkołach
        (np o Janie Nowaku)....

        Ja nie wierze w takie opowieści. Zdecydowanie wolę sobie wyrabiać
        opinię sama. Dotyczy to wszystkiego zresztą, jakoś takie "wieści
        gminne" mnie nie przekonują (czego dowodem np szkoła mojego syna,
        czego to ja już o niej nie słyszałam ????!!!!).

        Co do używek. Jakie ja mam prawdobodobieństwo że nawet w najlepszej
        szkole, moje dziecko nie trafi na "towarzystwo" jakiegoś ćpuna, albo
        pijącego ? Skąd mam wiedzieć kto trafi do jego przyszłej klasy ?
        Póki co to nie jest tak że ćpuni wybierają szkoły w których
        jest "pełno ćpunów"-to naprawde jest tak że w każdej szkole to się
        może zdarzyć. Przecież to nie jest tylko kwestia szkoły czy
        dzieciaki ćpają, czy piją (akurat w Poniatowskim na lekcjach chemii
        w super laboratoriach mają pole do popisu ;-))), pewnie stąd potem
        te super sukcesy w olimpiadach chemicznych-muszą być na haju.....
    • Gość: tukata Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 13:17
      Na podstawie samych spotkań w szkole nie wyrobię sobie opinii, biorę
      pod uwagę również to co mówią znajomi, których dzieci chodziły lub
      chodzą do tych szkół. Ponieważ szkół dobrych jest sporo, to mogłam
      sobie pozwolić, żeby na wstępie odrzucić te, które budzą moje duże
      wątpliwości i tyle. Nie namawiam nikogo do zmiany decyzji, jedynie
      wyrażam swoją opinię (a właściwie powtarzam to co usłyszałam -
      osobiście żadnego narkomana z Poniatowskiego nie znam).
      • Gość: agatka_s Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw IP: *.aster.pl 22.05.09, 13:30
        Z tymi opiniami to w ogóle jest ryzykowna sprawa.

        Mój syn chodził kiedyś do pierwszej klasy z jednym chłopcem. Potem
        ten chłopiec zmienił szkołę. Po 4 latach znowu się spotkali bo mój
        syn zmienił szkołę (bo był w tej do której chodził potworny tłok).
        Zresztą teraz też chodzą do tego samego gimnazjum (ale do innej
        klasy).

        I ja kiedyś przez przypadek, rozmawiając z mamą tego chłopca
        (skądinąd super ucznia, laureata wielu konkursów itp) dowiedziałam
        się, że ten chłopiec zmienił szkołę bo nauczycielka była psychiczna,
        że się nad nim znęcała i tego chłopca doprowadziła do psychiatry
        (nic nie zmyślam, dosłownie tak jego mama powiedziała, że musiała
        dziecko posłać do psychiatry po 1szej klasie). No i OK, tylko że ja
        znałam tę panią i była to moim zdaniem najwspanialsza nauczycielka
        jaką spotkałam, osoba której będe wdzięczna do końca życia , bo ona
        de facto tak zachęciła mojego syna do nauki, tak nauczyła
        samodyscypliny,że teraz uczy się sam, bez jakiejkolwiek ingerencji.
        Wspaniała nauczycielka z pasją.

        No i co ? komu tu wierzyć ?
    • tukata Re: Dziś był koniec wybierania klas i szkół, praw 28.05.09, 11:01
      Najlepsze w tym wszystkim jest to, że my tu śledzimy, czytamy
      rozważamy,analizujemy a nasze dzieci ida do liceum za rok czy dwa i
      dzisiaj to mają w głębokim poważaniu (przynajmniej moje), a może
      opuszczą się w nauce ( bo np. bardzo kochliwe) i wszystkie plany
      wezmą w łeb.

      Co do Poniatowskiego, to miło usłyszeć odmienną opinię.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka