Dodaj do ulubionych

roczniak na krowim mleku ciągle głodny...

28.10.09, 18:57
Mój syn 17.10.2009r. skończył rok. Miesiąc wcześniej zakończyliśmy karmienie
piersią, ponieważ miałam za mało pokarmu w piersiach, jak na potrzeby syna. W
efekcie całe noce ssał moją pierś, aż pewnej nocy zaczął tak nerwowo ssać, że
na mojej brodawce pozostały tylko rany. Zrobiliśmy badania krwi, moczu,
posiew, byliśmy u laryngologa - wszystko wyszło super. Przeszliśmy na kaszkę z
bobovity. Przyzwyczaił się do butelki, chociaż na początku miał kłopoty z
ulewaniem, bo pił zbyt zachłannie. Ale karmienie w przepisowych ilościach nie
wystarczało. Synek był karmiony 3 razy w nocy po ok. 300 - 400 ml mleka z
kaszką, a całą noc budził się często i spał niespokojnie. Jak kończy się
butelka - wpada w szał!! wije się, skacze, drze się w niebogłosy, aż w końcu
przystawiam mu butle z mlekiem - wtedy się uspokaja i je.

Od trzech dni gotuję Dawidkowi kaszę manną na mleku krowim pasteryzowanym
3,2%. Jestem bardzo zadowolona z efektów, bo pomimo, iż muszę co wieczór
gotować kaszę na mleku, to najważniejsze, że mój synek wypija TYLKO 200 - 250
ml kaszki na mleku ok. godz. 20-21ej i wytrzymuje do 2-4ej rano. O 2-4ej rano
wypija kolejne 200 - 250 ml i wystarcza mu to do 6-7 rano.
Nie mówiąc o tym, że przedtem, przy mleku w proszku, jego usypianie baaardzo
długo trwało. Teraz usypianie trwa 5-10 min (tyle ile karmienie), a noce są
spokojne. Nawet z odbijaniem/ulewaniem nie ma problemu!!

No i teraz się zastanawiam, czy w takim razie podać mu też butelkę mleka w
południe? Bo widzę, że on mimo wszystko chciałby też mleko (kaszkę) w dzień. A
posiłki w dzień też zjada - normalne bądź większe porcje.
Jednak od wieczora do rana wypija, jakby nie było 3 razy po 200 - 250 ml
kaszki na mleku. Nie będzie tego za dużo? Jak często i ile takiej kaszki na
krowim mleku podawać?

dla mnie to mój syn ogromnie dużo je, ale rzecz w tym, że on wyje z głodu!!
Jak widzi tylko butelkę z mlekiem, to dostaje białej gorączki!! Jedyną metodą
na "uśmierzenie" głodu, to spanie na ramieniu mamusi. Ale jak długo można...
Jak zje to mleko krowie z kaszką, to jest spokojny. Dzisiaj w nocy (to trzecia
noc na mleku krowim) np. wypił ok. 200 ml kaszki mannej na mleku, i ok. 0:30
obudził się niespokojny. Ponosiłam go, uspałam, odłożyłam do
łóżeczka - zasnął. ale za 5 min. znowu pobudka z rykiem, no to znowu
próbowałam go uspać jak poprzednio. Widzę, że nie chce do łóżeczka, no to
wzięłam go do siebie do łóżka, żeby spał ze mną, a on czując poziom - w ryk!
No to dałam mu butelkę - wypił ok. 150 - 200 ml, no i spał ciurkiem do 6ej
rano. wtedy ponosiłam go chwilkę, i znowu odłożyłam do łóżeczka. Obudził się o
7ej i był taki głodny, że wydoił znowu ponad 250 ml mleka z kaszką, a na
koniec był tylko
ryk, że tak mało...
Cały czas podawałam mu to samo mleko z kaszą.
Gotuję wieczorem w ten sposób, że na litr gotującego się mleka wsypuję 4 łyżki
kaszy mannej wymieszanej z 2 łyżkami cukru. Tak jak robię dla siebie. Może
robię jeszcze za mało gęstą?

Dodam, że Dawid poprzedniej nocy wytrzymał na 200 ml mleka z kaszką od 20ej do
4ej rano, ale wtedy jak wstał, to ja go w powietrzu łapałam - tak wił się z
głodu. Brzuszek go nie boli - sprawdzam ciągle, czy ma wiatry, czy boli - i nic.

Ja dlatego wole już to krowie mleko, bo mi go o wiele mniej zjada, aniżeli te
w proszku. ale to i tak dużo, jak na takie roczne dziecko.
Dlatego szukam u Pani pomocy, bo już nie wiem, co mam robić.
Przyznam się, że ja też jestem głodomor - potrafię zjeść spore ilości i nieźle
wyglądam (tzn. wcale nie grubo), chociaż ważę 80 kilo przy wzroście 174 cm.
Może on ma to po mnie? Może tylko tak potrzebuje? Już nie wiem... Waży ok. 10
kilo (waga domowa), a ostatnia wizyta pod koniec sierpnia - ważył 10100g. Waga
urodzeniowa 3980g. Jest "ubity". W porównaniu z rówieśnikami - wysoki. Ma też
np. sporą stopę - rozmiar 22.

Jak ostatnio miał usg jamy brzusznej, to miałam go przygotować "w miarę
możliwości"... Oprócz kaszki w nocy - 3 razy po ok. 400 ml, rano zjadł na
śniadanie (nie pamiętam co, ale sporo), i miałam nadzieję, że do 16tej
wytrzyma jakoś, ale myliłam się. Specjalnie wyszłam z nim na spacer - było go
słychać chyba na całym osiedlu... Uspokoił się, jak dałam mu banana. Nie
pozwolił go sobie zabrać, nie odłożył ust od niego, dopóki banan się nie
skończył, i dalej w
ryk...
No to ja poszłam do babci - może się uspokoi, przy innych osobach...
A babcia wciska mu w prezencie banana... Dawid łaps za banana i prawie ze
skórką go zjada. No to ja wyciągnęłam z torby obiadek w słoiczku 250-gramowym.
Pomyślałam, że jak zje obiadek, to nie będzie chciał już banana. Naiwna
byłam... Zjadł pół słoiczka obiadku, i więcej nie chciał obiadu, ale banana
dalej do buzi pcha, i w ryk okropny, jakby go matka głodziła... No to
otworzyłam mu go - zjadł
całego... Badanie nie wyszło - pełno gazów, stolec w jelitach... a po wyjściu
synek drze się, że głodny... Pani doktor na badaniach za głowę się chwyciła,
jak usłyszała, że on 2 banany i obiad zjadł!

Już wolałam jak miałam mleko w piersiach... taniej mnie to wychodziło i mniej
stresu...
Bardzo proszę o fachową poradę
Obserwuj wątek
    • Gość: szok Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... IP: *.206.112.108.static.telsat.wroc.pl 29.10.09, 07:15
      3 razy w nocy po 300-400ml?????????


      Moja by tego przez 10 dni nie wypiła!!!!!!!!!!!!!
      Jestem w ciężkim szoku.....
      A w ogóle mleko krowie nie jest odpowiednie dla dziecka.
      Poczekaj na odpowiedź eksperta ale ty chyba TUCZYSZ dziecko......
      PISZESZ:
      że mój synek wypija TYLKO 200 - 250
      > ml kaszki na mleku ok. godz. 20-21ej i wytrzymuje do 2-4ej rano. O 2-4ej rano
      > wypija kolejne 200 - 250 ml i wystarcza mu to do 6-7 rano.
      To jest TYLKO??????
    • dmen3105 Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... 30.10.09, 09:17
      czytam co odpisują na twój post i naprawdę nie rozumiem tych kobiet. Dla nich
      najprościej to krytykować a jak sądzę ty potrzebujesz porady. Faktycznie chyba
      coś z twoim małym jest nie tak, za dużo tego wszystkiego chce jeść i strasznie
      często. Może ma jakieś problemy z łaknieniem, po prostu nie odczuwa sytości. To
      jest poważne zaburzenie i powinnaś podejść z nim do lekarza. A może ma to po
      tobie jak pisałaś.
    • zniemczyk Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... 31.10.09, 22:41
      Te krzyki nocne to jednak były/są spowodowane bolesnymi gazami. Zmniejszyłam
      racje żywnościowe w nocy, tj. Dawid dostaje ok. 250 ml mleka ok. 20ej, a
      następnie ok. 250 ml. ok. 6ej rano. Dodałam jeszcze jedną butelkę 250 ml mleka
      ok. południa. Odstawiłam mleko krowie. Przeszliśmy na mleko Nestle Junior.

      Z końcem 11 m-ca życia skończyło mi się mleko w piersiach, więc gwałtownie
      przeszliśmy na kaszkę z butelki. Najpierw Dawid zasypiał wieczorem przy piersi,
      a teraz przy butelce. Jesteśmy w trakcie nauki samodzielnego zasypiania. Jak nam
      się ta nauka powiedzie, to kaszki będzie jadł z łyżeczki, bo potrafi.

      W ciągu dnia Dawid zjada: śniadanie ok. 9:30, obiad ok. 15:00, kolację ok.
      17:30. jednorazowo zjada na posiłek ok. 150g. W międzyczasie podajemy biszkopty,
      herbatniki i chrupki, ale w niedużej ilości.

      Mam pytanie na chwilę obecną - jak pozbyć się teraz tych gazów?
      Podałam dziś na noc herbatę z melisy i pomarańczy (napar z torebki rozcieńczony
      pół na pół z wodą + płaska łyżeczka cukru), a następnie 15 kropli espumisanu.
      Jak długo mogę stosować espumisan? co jeszcze mogę zrobić, żeby ulżyć synkowi?
      • kol196 Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... 31.10.09, 23:03
        przy moim synku sprawdził sie esputicon,jest bezsmakowy i mniej sie go podaje niż espumisanu. nie polecam stosowac herbaty z kopru, ponieważ u niektórych dzieci wzmaga gazy ( u mojego maluszka tak było). bardzo pomogły masaże brzuszka w strone przeciwna do ruchu wskazówek zegara, można też spróbować okladów z cieplej pieluszki, tzn pieluche tetrowa wyprasowac i przyłożyc do brzuszka. musisz wypróbowac co pomoże twojemu maluszkowi. pozdrawiam i życze synkowi powrotu do formy.
    • joanna.czerwinska Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... 04.11.09, 00:50
      Witam!
      Sytuacja rzeczywiście nie jest prosta. Proponuję jednak odstawić mleko krowie,
      zamiana na Nestle Junior to dobry pomysł. Warto przejść na kaszkę, ale podawana
      łyżeczką. Wydaje się ,że Synkowi sprawia ogromną przyjemność ssanie i potrzebne
      jest mu ono również do zasypiania. Wyprostowanie tej sytuacji będzie wymagało
      dużej cierpliwości.
      Ustalić trzeba rym dnia: 3x220ml posiłek mleczny z produktami zbożowymi, obiadek
      2-daniowy( zupka z kaszką glutenową + zupka z mięskiem lub rybą), przecier
      owocowy, owoce, soki nie więcej niż 150g.W nocy dobrze będzie, gdy będzie
      wstawał do Maluszka Tata, czasem w tej postaci Dzieci szybciej uczą się
      samodzielnego zasypiania.Może przyda się pieluszka tetrowa do przytulania lub
      misio :o)
      Pozdrawiam
      Joanna Czerwińska
      • zniemczyk Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... 05.11.09, 23:09
        Witam!
        Dzisiaj rano, że zabrakło mi mleka, Dawid dostał w butelce kaszkę
        mleczno-pszenną bobovity (7 miarek kaszki na 210 ml wody), (którą zresztą jadł
        też wcześniej), i... dostał zatwardzenia... Tak jak przez ostatnie kilka dni
        zawsze rano po pobudce zrobił mi kupkę do nocniczka, tak dzisiaj w ogóle nie
        było żadnej kupki, był marudny cały dzień, a wieczorem zauważyliśmy z mężem że
        Dawid ma gazy... Jego dzisiejszy jadłospis nie był inny, aniżeli w poprzednie dni.

        czy to możliwe, żeby ww. produkt mógł powodować u niego wzdęcia?
        czy w takim razie ryzykować podawanie kaszek łyżeczką? a może po prostu poczekać
        jeszcze troszkę? może jego żołądek jeszcze nie zregenerował się po ostatnich
        zdarzeniach?
        nie chcę, żeby wcześniejsza sytuacja z wzdęciami się powtórzyła
      • zniemczyk Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... 05.11.09, 23:30
        acha, bardzo dziękuję za udzieloną mi odpowiedź :) bardzo mi pomogła.

        ew. zapytam, czy nasz ustalony rytm dnia jest odpowiedni:
        po pobudce, tj. ok. 5-8 - 250 ml mleka
        ok. 9tej śniadanie: owoce z biszkoptami, twarożek z owocami, bułka z dżemem,
        kanapka z pomidorem, serem żółtym lub wędliną, pomidor z jajkiem...
        ok. 12tej (syn wtedy ma największy apetyt i ma ogromną ochotę na mleko) obiad:
        wywar warzywny z kaszą/ziemniakami i mięsem/rybą (gotowane lub smażone)
        ok. 15tej owoce: banan, jabłko z biszkoptem itp.
        ok. 17:30 (strasznie domaga się jedzenia) danonek 80g (i to wydaje się mało, ale
        nie chcę za dużo w niego "pchać")
        ok. 20tej - ok. 250 ml mleka

        soków nie lubi, więc do picia dostaje wodę lub herbatkę. Zaparzam mu rumianek
        lub melisę z pomarańczą, ew. podaję dziecięcą herbatkę malinową z dziką różą. W
        ciągu dnia wypija ok. 200 - 300 ml.
        Kaszkę zamiast mleka zacznę podawać troszkę później, jak nie będzie już na kaszę
        reagował gazami.

        Próby wstawania taty do syna już przeszliśmy...
        Zawsze kończy się to tym, że nawet po ponad 15 minutowych próbach usypiania
        dziecka przez tatę w nocy kończy się to wzmagającym, nieprzerywanym rykiem
        Dawida - jak podchodzę to momentalnie przechodzi na moje ręce i DOSŁOWNIE w
        sekundę usypia.
        Usypiać wieczorem tata może, ale w nocy nie ma mowy - mama musi być...
        Czy dobrze mi się wydaje, że muszę poczekać, aż Dawidkowi się odmieni? Od czasu
        do czasu planuję tylko sprawdzać, tzn. czasem posyłam do dziecka tatę. Jak
        narazie - nic z tego...

        Pozdrawiam
        • maniulka_25 Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... 06.11.09, 07:00
          Po pierwsze zastosuj rady eksperta.
          Po drugie nie traktuj syna jak małego noworodka.
          Wyrzuc butelki do śmietnika, kup dziecku kubek oraz jednorazowe
          słomki. Twój syn na pewno nie jest głodny ! Skoro nie jesteś na tyle
          twarda żeby zmienic jego złe nawyki to lepiej żeby wstawał do niego
          tata. Poryczy, powyje i kiedyś przestanie !
          Podaj synowi najpierw śniadanie a dopiero potem kubek mleka np.
          Nestle Junior. Mleko hamuje apetyt na inne dania.
          Nie szkoda Ci zębów dziecka ? Nocne jedzenie jest super pożywką dla
          bakterii. I powoduje próchnicę.
          • zniemczyk Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... 06.11.09, 08:38
            po pierwsze, odkąd wprowadziłam mleko nestle junior, synek już nie je w nocy.
            czasem nawet nie dopija do końca 250 ml mleka.
            Po drugie moim zdaniem lepiej, żeby zjadł w południe obiad, aniżeli mleko.
            chciałam się upewnić, czy dobrze myślę.
            Czy naprawdę zwracanie uwagi na to, że synek dostaje po czymś zatwardzenia, ma
            kłopoty z kupką oznacza, że traktuję go jak noworodka? wydaje mi się, że nie...
            picie z kubka ćwiczymy już od dawna. ze słomki próbowałam uczyć go pić, ale nic
            z tego nie wyszło.
            ponadto nie powiedziałam, że nie wprowadzę w życie rad eksperta.
        • joanna.czerwinska Re: roczniak na krowim mleku ciągle głodny... 07.11.09, 23:29
          Witam!
          Schemat wygląda całkiem dobrze. Rzeczywiście powolutku rezygnujcie z mleczka na
          kolację na rzecz kaszki lub innych produktów.
          Jeżeli za ścianą Maluszek wyczuwa zdenerwowaną Mamę, wie że wcześniej czy
          później przyjdzie do niego i zastąpi Tatę. Może spróbujcie Państwo jeszcze
          jednego sposobu, a mianowicie Mama ma całonocne wyjście i Tata próbuje sobie
          poradzić. Zdarza się tak,że Dziecko rezygnuje z tego typu zachowań, czuje iż
          odsiecz nie ma skąd nadejść. Jeśli i to będzie katastrofą może trzeba troszkę
          jeszcze poczekać na takie rozdzielenie.
          Pozdrawiam
          Joanna Czerwińska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka