dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 13:51
witam serdecznie

Maja ma roczek,waży 12 kilo - ładnie nam przybiera.
Ma bardzo silną alergię pokarmową - reaguje bólem brzuszka i wzdęciami.
Ciężko nam odróznić reakcję alergiczną od bólu ząbkowania,bo i to przechodzi
bardzo dokuczliwie.
Martwię się o jej dietę,nie radzę sobie z tym kompletnie, idzie do przodu ale
bardzo powoli.
Obecnie Maja je cukinię,dynię,ziemniaczka,marchew,indyka,ryż,kaszę jaglaną, -
z tych składników przygotowuję zupkę - w kółko to samo tylko w innych
proporcjach, poza zupką- sinlac dwa razy dziennie oraz pierś na
żądanie,dostaje kiedy chce czyli często bardzo:-)
Ja od roku jem tak samo,niedawno zaczełam smażyć ( wspaniała odmiana ) oprócz
tego jem szpinak,wszystko co z ryżu czyli makaron,piekę chleb ryzowy,z owoców
arbuz,granat i avocado.przyprawy tymianek,majeranek,kurkuma i sól.
i tyle z naszego menu ;-)
CO DALEJ ? do tej pory wiem że nie możemy nabiału,żadnych zbóż prócz ryżu i
jaglanej,jajek,pomidorów,kukurydzy,ogórków,kapust,szczypiorków i tym podobnych
"cebulowatych,mięs innych jak indyk i królik - tego ostatniego nie da sie
zjeść więc nie jemy ble....

chciałabym czegoś spróbować wiecej,dac Mai jakis owoc... nie wiem co
wprowadzac,od czego zaczać....

bardzo proszę o radę !

wiem, że muszę sprawdzić sama co małej zaszkodzi lub nie ale na tak dużo
produktów reaguje bólem brzuszka,że nie wiem co najpierw.
Ja czasem podjadam Morlinki parówki indycze bo tam alergenów nie ma.

pozdrawiam i czekam :-) niecierpliwie


    • e-kasia_mm9 Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 13.12.09, 04:41
      Coś musiałaś pokręcić.
      Skoro dziecko je cukinię i dynię, a Ty arbuza, nieprawdopodobieństwem jest, aby
      ogórki uczulały. To rośliny tak blisko ze sobą spokrewnione, że trudno w to
      uwierzyć, że tylko jedno z nich uczula. Sprawdź to jeszcze raz. Do tej samej
      rodziny należy też melon, więc spróbuj, ale on może uczulać ze względu na dużą
      zawartość pleśni, jeśli oczywiście ktoś jest uczulony na pleśnie.Podobnie jest z
      pomidorami i ziemniakami (a także papryką i bakłażanami). Jeśli pomidory
      uczulają, to pozostałe najprawdopodobniej też, tyle tylko, że reakcja na
      ziemniaki zazwyczaj jest dużo słabsza i trudniej ją zaobserwować.
      A co z kaszą gryczaną? To nie zboże - rodzina rdestowatych, jak rabarbar i szczaw.
      Podobnie komosa ryżowa(quinoa) - należy do tej samej rodziny co szpinak i
      buraki, więc jeśli szpinak nie szkodzi, to też powinny się nadać.
      Jak jajka be, to indyk też może się wkrótce okazać be.
      Z królika można zrobić pyszny pasztet - jak dodasz majeranek i tymianek, i
      cząber, bazylię, oregano - to rośliny z tej samej rodziny, więc nie powinny
      szkodzić, podobnie jak mięta i melisa. Tyle, że królik bardzo uczulający, a jak
      masz do niego niechęć, to może się nie nadawać dla was.
      A próbowałaś gęś i kaczkę, to się trochę bardziej różni od kurczaków niż indyk.
      A co z rybami? Wprawdzie bardzo potrafią uczulać, ale tylko niektórych. Jeśli w
      rodzinie nikt nie cierpi z powodu alergii na ryby, to można spróbować.
      Jak może marchewkę, to powinny przejść też pietruszka, seler, koper, lubczyk,
      kminek, fenkuł - ale osobiście w to wątpię, bo marchewka dla większości
      alergików to wróg, z powodu uczulenia na pyłki brzozy - 99%(a może i więcej)
      alergików to ma. Podobnie jest z jabłkami i wszystkimi owocami z rodziny różowatych.
      Poza ty są jeszcze banany, mango, bataty(bardzo dobre zamiast marchewki, te
      pomarańczowe, białe mogą być zamiast ziemniaków), sałata, winogrona, porzeczki,
      agrest, czarne jagody, borówki amerykańskie, fasolka szparagowa i groszek,
      pieczarki...
      A parówek nie radzę, tam zawsze są alergeny. W ogóle wędliny, to paskudztwo.
    • joanna.czerwinska Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 22.12.09, 00:17
      Witam!
      Czy Maluszek jest pod opieką alergologa? Jeśli tak, to warto porozmawiać o tym.
      Jeśli nie jesteście pod opieką specjalisty, to może warto właśnie zasięgnąć
      takiej porady i ustalić odpowiednią diagnozę i dalsze postępowanie.
      Kiedy ostatni raz wprowadzała Pani jakąś nowość?
      Pozdrawiam
      Joanna Czerwińska
      • celcia.5 Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 23.12.09, 00:01
        witam serdecznie

        Staram się góra dwa produkty na dwa,trzy dni,ale mam wrażenie,że kręcimy się w
        kółko - myli mi się reakcja na alergen czyli kłopoty w nocy z dokuczliwym
        zabkowaniem,nie jestem pewna niczego na 100 procent i to budzi moje obawy i
        lęk,że robię coś nie tak.Wybieramy się do alergologa po nowym roku - wiąże z ta
        wizytą ogromne nadzieje.
        Nie mam pojęcia,co powinnam dołaczyć do naszego bezpiecznego menu najpierw.
        Dodatkowo mam wrazenie,że to co nie uczulało zaczyna nagle uczulać po pewnym
        czasie,tak było z buraczkiem na przykład.
        Boję się bardzo,że dieta jest zbyt uboga,choć Maja waży ładnie bo przeszło 12
        kilo a ma roczek,rozwija się super.
        Ponad to jestem przewrazliwiona po tych doswiadczeniach i mam wrazenie,ze czasem
        brakuje mi dystansu a nawet zdroworozsadkowego myslenia.
        Zgubiłam się całkiem,nie wiem co dalej.

        Dziękuję bardzo za odpowiedź

        :-)

        celina
        • e-kasia_mm9 Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 25.12.09, 04:42
          Jedna rzecz na tydzień - to standard przy alergii, jeśli wprowadzasz więcej to
          nigdy nie dojdziesz co uczula, bo Ci się wszystko pomiesza. Dobrym rozwiązaniem
          jest zapisywanie wszystkiego, co dziecko jadło i co Ty jadłaś, i objawów jakie
          się pojawiły, wtedy po pewnym czasie łatwiej jest wyciągnąć jakieś wnioski. Nie
          licz na to, że alergolog rozwiąże Twoje problemy, bo tylko Ty obserwujesz na co
          dzień dziecko i tylko Ty masz możliwość ustalenia co uczula.
          • celcia.5 Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 27.12.09, 21:18
            droga e-kasiu dziekuję za rady :-)
            ale albo jestem jakaś nie taka albo nie wiem co ... robię wszystko jak trzeba a
            nadal coś ją uczula... szukam i szukam i szuuukamm już przeszło rok ... chyba
            jestem po prostu do kitu.
            Alergolog może mi podpowie COŚ,choć tak jak napisałam niżej wracam do diety "
            zero ", ponadto mam wrażenie,że to co nie uczulało teraz zaczyna uczulać i tak w
            kółko,zgubiłam się w tym całkiem, a niczego w świecie nie pragnę bardziej jak
            zdrowia dla mojego dziecka , nie, dla wszystkich dzieci o! tylko jak tego
            dokonać ? jak z moją Mają i jej kłopotami sobie nie radzę ?
            Zaczynam od zera ....... znowu....

            podłamana jestem, bardzo, głodna już nie bo przyzwyczaiłam się do sinlacu z
            ryżem na kolację i śniadanie i do indora z ziemniakami na obiad...

            Dziewczyny wybaczcie,ale mam mega doła, ide spac ( o ile Maja da )
            • ma_niusia Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 27.12.09, 23:28
              Tak jak wcześniej dziewczyny pisały, jedna nowość na tydzień to max!
              I dopiero wtedy można spokojnie obserwować dziecko. Najpierw odczekaj aż znikną
              wszystkie objawy alergii (bóle brzuszka, wysypka, cokolwiek) i dopiero wtedy
              zaczynaj po jednej nowości wprowadzać.
              Ja jestem mega alergiczką i synek (7 miesięcy) już też ma objawy (jest na
              Nutramigenie, uczula dynia, winogrono i morele, a teraz prawdopodobnie indyk ale
              czekam jeszcze kilka dni na potwierdzenie).
              Jeśli chodzi o owoce to ja osobiście na surowo mogę jeść wyłącznie jagody i
              grejfruty (tak!), nic innego!
              Życzę dużo cierpliwości Tobie i zdrówka dla Małej :-)
        • nikaa818 Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 14.01.10, 20:20
          zajrzyj może na forum alergie:
          forum.gazeta.pl/forum/f,578,Alergie.html
    • dom-za Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 27.12.09, 00:59
      Witaj, sama Cię o coś zapytam:) ile miesięcy miało Twoje dziecko,
      jakie miało objawy (piszesz o bólu brzuszka) i w jaki sposób
      ustaliłaś, że jest alergikiem? Pytam, bo moja córcia za chwile
      kończy 7 msc, a jest na etapie marchewki, nikt z lekarzy nie
      sugerował nam , że to alergia, ale chyba nie niedojrzałość w tym
      wieku? Ciągle są wzdęcia i bóle brzuszka, tak jak piszesz, stąd moje
      pytanie, pozdr
      • celcia.5 Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 27.12.09, 21:12
        Witaj
        Moja Maja od samego urodzenia okropne wzdęcia,bóle , brzuszek twardy,bardzo niespokojny sen w nocy,praktycznie cały czas była w ruchu.Do tego pieniste,strzelające kupki.
        Odstawiłam nabiał,nie pomogło.Po pewnym czasie odstawiłam zboża - poprawa o 80 %. Udałam się do porządnego dietetyka po wskazówki dot. żywienia - nadal karmię piersią a mała ma już roczek - zaleciła badania. Zrobiłam. Żałuję - moje dziecko przeszło traumę, ciężko wybaczyć mi jest samej sobie do dzisiaj. Jedyny plus - lekarze nie wierzyli mi,jak mówiłam co się z dzieckiem dzieje, na prawdę. Z krwi wyszło IgE na poziomie 108 - dopiero wtedy miałam potwierdzenie dla samej siebie,że mi nie odbiło - co sugerowało otoczenie i ze dziecko ma alergię. Rozpoczełam dietę eliminacyjną,biorąc pod uwagę wszystko co wkładamy do buzi.Efekt jest,ale poprawa nie w 100%. Maja trze oczy i nosek,śpi mniej lub bardziej niespokojnie,choć to co jest teraz a było to ho ho różnica zasadnicza,denerwuje się przed wypróżnieniem... miewa podkrążone oczy ( okulista zapytał od razu o alergię pokarmową )Robię co pewien czas badanie moczu i kału,żeby wykluczyć pasożyty.
        Dzisiaj na noc podałam jej Fenistil bo coś jej zaszkodziło.Boje się, bo bez konsultacji z lekarzem dałam 6 kropelek.
        Następnym krokiem - biorąc pod uwagę brak stuprocentowego efektu diety eliminacyjnej - wracam do diety " zero " ;-) czyli do punktu wyjścia i jadę do alergologa.Nie mam już sił,wiary w to,że będę nadal karmić i ze będzie dobrze.Płakać mi się chce bo robię co mogę a efekt mizerny.
        Dodam,że mała super się rozwija,rośnie,przybiera - w tych tematach jest git ;-)
        ale jadę już na rezerwie hehe,marzę żeby już było dobrze.
        pozdrawiam serdecznie
        • Gość: dom-za Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie IP: *.autocom.pl 28.12.09, 00:03
          hejka, dzięki za odpowiedź. Nie martw się - domyślam się, jak Ci
          trudno, jednak, jak piszesz, Maja rozwija się świetnie, więc głowa
          do góry.
          Ja mam dziecko wyłącznie na butli (niesttey powazne przeciwskazanie
          co do karmienia piersią:( i od początku wieeeelkie kolki, ale łądne
          wypróżnienia. Zresztą biadolę na tym portalu w innym wątku na ten
          temat. Grubt, że u nas nikt nigdy nie podejrzewał alergii
          pokarmowej, chociaż pytałam o to. Mówili o niedojrzałości układu.
          teraz Jadzia ma za chwilę 7 miesięcy i dziś znów wycofaliśmy się z
          marchewki (doslziśmy do dyni z ziemniakiem). Ta druga próba
          (pierwsza była po 4. msc) trwała 10 dni! Mam już dość i zaczniemy
          wreszcie objazdy po lekarzachm bo tak już być nie może...

          Mam do Ciebie takie pytanie, bo na pewno masz doświadczenie we
          wprowadzaniu nowych pokarmów. Ja od początku bazuję wyłącznie na
          słoiczkach, co wydaje mi się wygodne przy rozszerzaniu, potem - jak
          już większość rzeczy się przyjmie-chcę gotować sama (tylko kiedy to
          nastąpi???) . Zaczęłam tradycyjnie od samej marchwi, nawet było ok,
          po 5 dniach marchew plus ziemniak, tu już krzyki popołudniami, po
          dyni z ziemniakiem tragedia. Jesli więc ziemniak szkodzi, to jak
          wprowadzać nowe składniki, jeśli w kazdym słoiczku jest ziemniak?
          Kupić samą dynię i ją skrobać?? Nie wiem, co dalej robić. Narazie
          wsyztsko odstawione, zanim pójde do alergologa muszę sie upewnić,
          więc za kilka dni znów "zastartujemy".Ręce opadaja, ale trzeba się
          trzymać, pozdr
          • ma_niusia Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 28.12.09, 09:00
            Hej, u nas na szczęście marchewka "przeszła" i ziemniak też więc to podstawa
            naszych obiadków. Kiedy wprowadzałam nowość a zazwyczaj nie ma słoiczków o
            składzie różniącym się tylko jednym składnikiem, to kupowałam w ekologicznym
            sklepie np. buraczka, pietruszkę i gotowałam sama. Małe porcje mroziłam i
            dodawałam codziennie po trochu do naszej "bazy". Ja surowych obawiałam się podawać.
            • dom-za Re: dieta Mai z silną alergią - proszę o wsparcie 14.01.10, 19:45
              Hejka ponownie, dzięki za odpowiedź, mam jeszcze pytanko: w jaki
              sposób przygotowywałaś dany skłądnik? Gotowałaś i rozdrabniałaś
              blenderem? Łączyłaś z wodą, czy dodawałaś jakiś tłuszcz? Opisz
              proszę swoje sposoby. pozdrawiam
Pełna wersja