alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże?

15.12.09, 13:57
Dziecko (8 mies) jest na piersi i raz dziennie je zupkę ze słoiczka.
Jakiś miesiąc temu pojawił się na skórze pierwszy liszaj, który
zbagatelizowałam (był mały i w kolorze skóry). Po kilku dniach
kolejne. Jako że wcześniej miał drobną nietolerancję nabiału (ale
drobną, więc pediatra kazał mi ograniczyć, ale nie wykluczyć), to po
tych liszajach odstawiłam zupełnie. Także czekoladę, na którą sobie
wtedy trochę pozwoliłam. Obecnie jestem na drastycznej diecie (ryż,
ziemniaki, drób gotowany, chleb żytni), a jego nadal wysypuje.
Stawiam więc na słoiczki, a raczej na jakiś składnik, ale nie wiem,
który. Boję się odstawić zupełnie, bo strasznie ciężko nam szło
rozszerzanie diety, od niedawna dopiero je te zupki, boję się, że
jak je odstawię, to się oduczy i wszystko trzeba będzie zaczynać od
nowa. No i boję się, że samo moje mleko mu nie wystarczy.
    • faworita Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? 15.12.09, 17:36
      Witam

      Ktoś na tym forum lub na karmieniu butelką pisał o alergii na ziemniaki!!!
      Niezbyt chyba częsty przypadek, ale czasem "najciemniej pod latarnią" i może to
      z pozoru niewinny ziemniak? Może to tylko przejściowa nietolerancja.
      Pozdrawiam
      • Gość: eternal Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? IP: *.zamek.net.pl 15.12.09, 19:21
        nie masz wyjścia jak tylko eliminacja. zostaw kilka podstawowych rzeczy np
        marchew, ziemniak, dynia i powoli dodawaj.
        uczulać może niestety wszystko. mi dużo czasu zajęło wytropienie alergenu bo
        okazało się ze to kukurydza a w większości słoiczków jest skrobia kukurydziana
        lub olej kukurydziany. sprawdzałam wszystkie warzywa owoce a tych dodatków nie
        brałam pod uwagę
    • Gość: pagaa Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? IP: *.lanet.net.pl 15.12.09, 19:36
      mój tez ma takie liszaje:/ moja pediatra powiedziała: czekolada albo ryby i
      chyba faktycznie ryby!:/
    • Gość: pagaa Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? IP: *.lanet.net.pl 16.12.09, 22:39
      a czymś smarujesz te liszaje?
      • synek_lalinek Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? 17.12.09, 08:01
        Maść Hud Salva- pomaga. Lekarz wspominał coś o sterydowej, ale się
        nie zgodziłam i na szczęście.
        • Gość: ahinsa Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? IP: *.chello.pl 17.12.09, 10:17
          wypisz sobie caly sklad sloiczkow i kolejno eliminuj.
          uwazalabym takze na drob w Twojej diecie (choc wersja, ze uczula go cos z Twojej
          diety jest mniej prawdopodobna). Bialka drobiu sa podobne do bialek jaja
          kurzego, ktore czesto uczula (zwlaszca bialko).
          • Gość: ahinsa Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? IP: *.chello.pl 17.12.09, 10:20
            Niestety, jak ktos juz wczesniej napiszal-wszystko moze uczulac :(.
            Sprobuj przesledzic czy jest jakas zaleznosc czasowa pokarm-nasilenie zmian. A
            jak bylo z tym uczuleniem na nabial? Czy po wprowadzeniu nabialu zmiany sie
            nasilily?
    • babcia47 Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? 17.12.09, 11:27
      babcia nie taki fachowiec..ale ma pytanie czy byliście z tym u
      lekarza i czy dostaliscie jakieś leki? najlepiej byłoby wrócic do
      diety jaka dziecko miało przed pojawieniem się zmian na
      skórze..wbrew pozorom mozna przy jedniczesnym karmieniu piersi
      ograniczyc ilośc podawanych składników..lecz by mieć całkowita
      pewniśc, ze dziecko je tylko to co zamierzasz podac trzeba by było
      gotowac samodzielnie (a to nie taki problem, gdy ma się parowar i
      blenderek..nawet bez nich się da). Najlepiej byłoby doprowadzic
      skórę doporządku, wyleczyc przy stosowaniu ograniczonej, bezpiecznej
      diety i potem na nowo wprowadzać pozostałe składniki..niestety jak
      pisały dziewczyny trudno ustalic tą "bezpieczną" dietę, bo
      faktycznie wszystko moze uczulac i niekiedy reakcja wychodzi po
      długim czasie..przy uczuleniu np. na ziemniak czesto uczula równiez
      pomidor ..i lateks!! Przy okazji powinnaś równiez zrobić przegląd
      czy nie zmieniałaś jakis kosmetyków dziecku, sobie lub nie zaczęłaś
      uzywac jakiegoś nowego srodka czyszczącego w domu, bo nie tylko
      jedzenie moze wywołac taką reakcję, ale równiez inne czynniki z
      otoczenia, takie z którymi dziecko może się stykać lub
      wdychać..szczególnie, że pewnie teraz wszystko pcha do buzi,
      mieszkanie mniej sie wietrzy i ew.zanieczyszczenia kiszą się w
      suchym powietrzu.. Najlepiej byłoby przejść się do alergologa i z
      nim ustalić sposób postępowania i Waszą dietę
      • synek_lalinek Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? 17.12.09, 18:35
        Do alergologa jesteśmy zapisani na 20 stycznia, takie są terminy.
        Alergię kontaktową wykluczam, żadnych nowych kosmetyków i innych
        środków.
        Zaczynam rozszerzanie diety od nowa, czyli marchewka (dodaję oliwę z
        oliwek).
        Gotować bym chciała, ale podobno słoiczki są pewniejsze. Mieszkam w
        dużym mieście i nie mam sprawdzonych źródeł warzyw i mięs.
        Dziękuję wszystkim za rady.
        • babcia47 Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? 18.12.09, 00:46
          nie nastawiała bym się tak na "sprawdzone źródła" ile na to co
          zawiera podany posiłek, tak jak pisała jedna z dziewczyn, czasem
          moze byc to teoretycznie bezpiueczny dodatek, np. skrobia
          kukurydziana, na która nie zwraca się uwagi, tym bardziej, ze w
          składzie jest wymieniana na poslednim miejscu. Mrozone warzywa lub
          kupione na bazarku, w sklepie "eko" moga w tym przypadku byc i tyle
          lepsze, ze w posiłku będą tylko one, bez minimalnych
          dodatków "czegos" co w moze z czasem okazac się winowajcą Waszych
          kłopotów..dla przykładu podam, ze czasem kaszka jaglana okazywała
          się nieodpowiednią dla dzieci z alergią na gluten lub z celiakją..bo
          była zanieczyszczona malutką (śladową) iloscią ziaren zbóż
          zawierających gluten..
          • anettchen2306 Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? 18.12.09, 10:23
            Jesli moge cos dodac: odstawilabym natychmiast oliwe z oliwek! Jest
            obarczona wieloma zanieczyszczeniami (pylki, fragmenty innych
            roslin, fragmenty owadow a niejednokrotnie slady pestycydow),
            zwalszcza ta "dobra" czyli tloczona na zimno. Moja kolezanka tez
            miala podobne problemy ze swoim synkiem (wykwity na buzi) plus do
            tego problemy trawienne. Zniknely doslownie z dnia na dzien wraz z
            odstawieniem oliwy. Warto sprobowac.
            Aha, gdy ja karmilam piersia to moja mala systematycznie obsypywalo
            zawsze wtedy, gdy jadlam tak "bezpieczne" krajowe jablka
            lun "zdrowy" chleb zytni (lub razowy). Teraz sama ma 2 lata a
            pieczywa razowego lub pelnozytniego nie toleruje nadal (gazy,
            wzdecia). Niekoniecznie wiec to co wydaje nam sie "zdrowe" jest
            faktycznie zdrowe :-) Zdrowka zycze!
            • synek_lalinek Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? 18.12.09, 16:09
              Jeśli nie oliwa z oliwek i masło (wrażliwość na nabiał), to jaki
              tłuszcz?
              • Gość: pagaa Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? IP: *.lanet.net.pl 18.12.09, 16:33
                Twoje mleko
              • babcia47 Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? 19.12.09, 18:55
                polski, perzaśny olej rzepakowy, który od jakis dwudziestu lat
                został na tyle zmodyfikowany (materiał siewny), że nie zawiera
                paskudnych tłuszczy i jest uważany za "oliwę" północy..czesto wręcz
                wyżej ceniony od oliwy z oliwek przez renomowanych mistrzów
                kucharskich..
                • babcia47 Re: alergia- nie wiem na co.Może Babcia47 pomoże? 19.12.09, 19:01
                  ..a oprócz niego jest całe stadko innych tłuszczy np. olej
                  słonecznikowy, z pestek winogron, kukurydziany..cudowny lniany
                  (kupowany w aptece, bo łatwo ulega zjełczeniu w złych warunkach
                  przechowywania, wiec lepiej nie kupowac w marketach i po zakupie
                  przechowywać w lodówce bez dostepu swiatła)..oliwa też moze byc ale
                  trzeba dobrze dobrac gatunek i "wiedzieć" co sie kupuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja