agnestom1
24.01.10, 20:36
moja mała konczy niedługo 5 miesiac,jest dzieckiem ze skaza białkowa do
niedawna była tylko na piersi,jednak corac czestsze jej dostawienia się do
piersi nawet co godzine i wyciaganie raczek do mojego jedzenia zasugerowąło mi
ze moze się nie najada.niestety nie akceptuje zadnego z innych mleczek mleko
sojowe pluje a bebilonu pepti wogole do buzi nie chce wziac,probowałm
przemycic jej mleko sojowe z kaszka ryzowa zjadłą kilka łyzeczek pozniej
zwróciła tak jak w pozostałych przypadkach:(Nie mam na tyle mleka zeby
odciagac i podawac jej z kaszka,mała sciaga mi na bieżąco.Nie toleruje
butelki.zaczełam od kilku dni podawac jej słoiczki,jeden składnik dwa dni i
obserwacja,je ładnie z łyzeczki marchewke ,marchewke z ryzem i marchewke z
ziemniakiem.Dobrze reaguje na produkty.Ale nie najada sie tym podaje jej po
poł słoiczka a ona po jedzonku szuka piersi zeby sie nasycić.Martwie się
niedługo wracam do pracy,jakie macie sposoby na takie problemy z jedzonkiem
jak moje.Co dziecko dobrze toleruje,czym je nakarmić oprócz mleka?Jeste
troszke wystraszona,do pracy wracam jak mała skonczy 6 miesiac.pozdrawiam