Gość: dom-za
IP: *.autocom.pl
29.01.10, 16:11
Witam, bardzo proszę o poradę. Córka za chwilę skończy 8 msc, jest
karmiona od urodzenia mlekiem sztucznym. Chętnie jadła nowości po 4
miesiącu, ale były bóle brzucha i wycofałam się z zup. POtem po 6.
próbowałam, ale też musiałam przerwać. Zaraz skończy 8 miesięcy.
Teraz je wszystko bez problemów. Lekarka kazała błyskawicznie
rozszerzyć dietę omięso, mannę(3 dni manny i już dawać skórki od
chleba) i żółtko (poleciła jaja przepiórcze), dała skierowanie na
morfologię i żelazo. Obecnie dziecko je zupkę z mięsem po 5.
miesiącu (za kilka dni dam mu tę po 6. z większą zawartością
mięsa), więc udało się jeden posiłek mleczny wyeliminować. Owoce
(słoiczek lub jabłko starte całe) nie zamieniają mu posiłku
mlecznego, bo się nie najada. Dostaje też soczki przecierowe, żeby
były jakieś witanimy. Wszystko je baaardzo chętnie. Trzęsie się aż
na widok niemlecznego posiłku. Weszła na 97 centyl. waży niemal 10
kg (ma ponad 74 cm). Czy i w jaki sposób mogę wyeliminować jeszcze
jeden posiłek mleczny? Lekarka zabroniła kaszek. bo wiadomo, córka
dużo waży. Czy zupkę można podać dwa razy dziennie? Czy może być raz
zupka z mięsem, na inny posiłek jakieś wartościowe warzywo, typu
szpinak? Dodam, że córka chce mleka też w nocy... bo intensywnie
ząbkuje. Są 3 zęby, idą 4 kolejne. Co robić?