rady mojego pediatry - proszę o pomoc

03.02.10, 13:54
Witam!
Bardzo chciałam prosić o wskazówkę. Na ostatnim szczepieniu lekarz mojej córki kazał nam wprowadzić do końca 6 miesiąca kleik ryżowy i zupę warzywną. Moja córka ma 5 miesięcy i tydzień i od kilku dni daję jej ziemniaka w porze obiadowej i jabłko na deser. Polubiła nowe smaki i nie ma problemu z jedzeniem. Dodam, że mała jest na piersi. Dzisiaj chcę wprowadzić marchewkę, a potem dalej rozszerzać. Problem mam tylko z tym kleikiem. Pediatra zakazał nam wprowadzania mleka modyfikowanego, ja nie jestem w stanie ściągnąć ani kropli swojego mleka, a kleiki, z którymi się spotkałam są na mleku. Mogę więc zamiast kleiku podać dziecku kaszkę? Próbowałam już dawać jej kaszkę mleczno-ryżową z morelami i nie ma po niej żadnych problemów. Bardzo proszę o poradę w prawie tego kleiku i kiedy powinnam rozpocząć ekspozyję na gluten? Gdy córka już będzie miała większy jadłospis?
    • katpas Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 03.02.10, 15:38
      kleik ryzowy można robic na wodzie, moja bratanica tylko taki jadła:)
    • marthana Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 03.02.10, 15:57
      daje synkowi kleik tylko na wodzie, do tego dodaje owoce ze
      sloiczka.
    • e-kasia_mm9 Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 03.02.10, 18:29
      Bobovita robi czysty kleik ryżowy bez mleka, a nestle ryżowy i kukurydziany.
      Można zagęszczać nimi ugotowane zupki. Kaszki(nawet te bezmleczme)mają różne
      dodatki,np. cukier, dlatego na początek lepsze są kleiki.
    • misior_biorn Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 04.02.10, 18:50
      Kleik ryzowy i kukurydziany z Nestle jest niemal w kazdym sklepie.
      Jest bez mleka mod. i bez cukru. Ja daje takie kleiki z dodatkiem
      owocow, swierzych lub ze sloika.

      Kaszki ktore maja od razu dodane owoce zawieraja sporo cukru, wiec
      ich nie daje.

      A ekspozycje na gluten mozesz zaczac niezaleznie od tego ile
      produktow juz wprowadzilas, mozesz nawet wprowadzic sam gluten
      karmiac tylko piersia i podajac np. troche kaszki manny prosto do
      dziobka :)
      • path04 Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 04.02.10, 20:14
        wiem, że kaszki są ogólnodostępne, jednak na każdej jest napisane, że trzeba dodać mleko. Ja nie jestem w stanie ściągnąć swojego, a modyfikowanego nie chcę dawać, bo po co. Nie wiedziałam, że można je zrobić na wodzie, bo na żadnym produkcie takiej informacji nie ma. Dzięki za porady :)
    • pomarancza-1 Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 04.02.10, 18:54
      Zakazał wprowadzania mleka modyfikowanego? Dobre...
      • misior_biorn Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 04.02.10, 20:36
        pomarancza-1 napisała:

        > Zakazał wprowadzania mleka modyfikowanego? Dobre...

        Czemu dobre? No moze zwrot "zakazal" jest troche na wyrost :) ale
        moja pediatra gdy pytalam o rozszerzanie diety z powodu powrotu do
        pracy tez poradzila mi zeby wprowadzac produkty niemleczne, a wiec
        kaszki na wodzie, warzywa, mieso. Mysle, ze powodow jest dwa - po
        pierwsze wiele osob nie zdaje sobie sprawy, ze mleka modyfikowanego
        wprowadzac nie trzeba, a tylko mozna, nawet jesli kobieta wraca do
        pracy i nie chce odciagac. Po drugie, jak juz sie poda mm, to szybsze
        odstawienie od piersi jest bardziej prawdopodobne. Dlatego lekarz
        wole poradzic, zeby go nie wprowadzac w ogole.
        • pomarancza-1 Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 04.02.10, 21:56
          Słowo "zakazał" jest tu kluczowe. Gdyby było "doradził" nie przyszłoby mi do głowy żeby się czepiać.
          • misior_biorn Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 04.02.10, 22:09
            pomarancza-1 napisała:

            > Słowo "zakazał" jest tu kluczowe. Gdyby było "doradził" nie
            przyszłoby mi do gł
            > owy żeby się czepiać.

            ;) OK. Ja wyznaje zasade ze lekarz jest po to, zeby mi doradzac, a
            jak nawet mowi, ze zakazuje , to ja z ta informacja moge zrobic co
            zechce. Podobnie prawnik, ksiadz czy kto tam jeszcze :)
            Ale rzeczywiscie autorka poprzedniego postu napisala jak napisala i
            pewnie wiele osob tak nakazowo/zakazowo wszelkie porady lekarzy
            traktuje.
            • path04 Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 05.02.10, 09:29
              nie, nie traktuje nakazowo i jakbym chciała to bym wprowadziła, ale nie widzę takiej potrzeby, ponieważ do pracy nie wracam i mogę karmić piersią. Lekarz faktycznie powiedział, żeby kategorycznie nie wprowadzać MM, ale nie chodziło mi o ten zakaz, a o wprowadzenie kleiku, na którym napisane jest, że trzeba na mleku, a ja po prostu swojego nie ściągnę. Ot, tyle. Teraz wiem, że można na mleku i dziękuję za wskazówkę. A jeśli ktoś ma ochotę czepiać się słów, to mi to akurat wisi i powiewa, bo nie po to założyłam wątek, żeby się licytować. Pozdrawiam :)
              • babcia47 Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 06.02.10, 16:04
                nie ciskaj sie, bo nic dziwnego, ze taki "zakaz" może wywołać
                zdziwienie..ja wylądowałam 3 tygodnie po porodzie na tydzień w
                szpitalu..dostawałam leki, więc choc pokarm ściągałam, to podawanie
                go dziecku nie wchodziło w grę..bez problemu po powrocie z szpitala
                wrócilismy do karmienia piersia..jest tez opcja karmienia
                mieszanego..nie rozumiem tez, na bazie własnych doswiadczeń tego
                przekonania, ze podania jednego posiłku zawierającego mleko mm
                automatycznie spowoduje odstawienie sie dziecka od piersi..tym
                bardziej, ze we czasie gdy moje dzieci były mała podawało sie od 3,5
                m-ca porcje mleka z kaszką (nawet nie mm tylko z proszku) co
                zupełnie nie wpływało na laktacje i samo karmienie..swojego
                młodszego mimo tego a nawet mimo tego, ze ok roku jadł juz
                posiłki "z wspólnego garnka", razem z cała rodzina, po "uzdatnieniu"
                przepisów i dostosowaniu do tego co może jeść roczniak i trzylatek,
                karmiłam piersią ponad 2 lata
              • pomarancza-1 Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 06.02.10, 23:24
                ok ok ty to odbierasz jako czepianie się słów ja czepiam się pewnej ogólnej postawy wśród lekarzy, którym czasem się wydaje, że mogą kobiecie narzucać pewne rzeczy zamiast doradzać i wybierać optymalne rozwiązanie. Ciebie to nie razi a mnie tak...
                Generalnie polecam również forum karmienie piersią - tam ci też doradzą jak rozszerzać dietę.
                • path04 Re: rady mojego pediatry - proszę o pomoc 07.02.10, 10:42
                  ale ja wcale nie nastawiam się bojowo do nikogo. Wiem o co Ci chodzi i zdaję sobie sprawę z tego, że lekarze właśnie tacy są, ale my mamy w mieście właśnie takich i szczerze mówiąc ja wcale nie nastawiłam się nawet na ich pomoc czy współpracę. Idę jak muszę, a na szczęście wypada mi tylko na szczepienia. Ogólnie wolę działać po swojemu, ale chciałam się dowiedzieć jak robią inne mamy, więc pytam tutaj.
Pełna wersja