kamelia78
06.02.10, 13:48
Moja córeczka przez 4 mies była na bebilonie pepti i diecie
bezmlecznej ze względu na podejrzenie alergii na białko mleka(silne
kolki,wdęcia,gazy,chlustajace obfite ulewanie,niedowaga).Pediatra
doradziła ,żeby przejść na bebilon comfort(ze względu na
wcześniejsze dolegliwości),bo powiedziała,że alergia na pewno juz
minęła. Już przy stopniowym wprowadzaniu bebilonu comfort pojawiły
się częste luźne kupki i odparzona pupa,odstawiłam i spróbowałam
przejść na bebilon ha i okazało się,że dobrze go toleruje. Minął
miesiąc (teraz ma 11 mies) i próbowałam wprowadzić jej jogurciki dla
niemowląt,przez 3 dni mało,a 4 dałam jej cały słoiczek hippa owoce z
jogurtem i znów luźne kupki jedna za drugą,pupa mocno czerwona. Czy
to oznacza,że nadal ma alergię na białko mleka? Dlaczego w takim
razie dobrze toleruje bebilon ha,który jest dla zdrowych dzieci
jedynie zagrożonych alergią? Kiedy mogę znów spróbować podać nabiał?
I czy w takim razie niewielkie ilości masła do obiadku odpadają?