Nie chce kanapek

09.02.10, 21:01
Synek - ma prawie rok, nie chce jeść kanapek. Gdy tylko mu daję do rączki, czy
to pokrojoną czy w całości, zrzuca zawsze na podłogę. Próbowałam różnych
smaków. Ode mnie nie chce ugryźć, odwraca głowę, czasem, gdy bierze kęsa,
wypluwa. Dodam, że nie je samych papek, makaron je ("pióra" i gnocci - takie
kopytka, i jabłko starte itd), ale też nie chce pulpetów jeść, muszę mu mięso
miksować.
Czasem zje biszkopcika, ale generalnie nie lubi słodyczy. Czasem kawałek
chlebka, bułeczki, ale też raczej od razu zrzuca na ziemię.
Z tego powodu na śniadanie i na kolację je kasze, je chętnie, łyżką.
Czy można by go jakoś do tych kanapeczek przekonać? Czy warto? Czy lepiej
poczekać?
    • babcia47 Re: Nie chce kanapek 10.02.10, 10:16
      nie ma obowiazku jadać kanapek, niektóre dzieci ich nie lubią i wola
      np. jeść produkty w nich zawarte osobno np. osobno suchy chleb czy
      bułkę, serek, wedlinę, warzywa..dla dziecka na posiłek wystarczy
      jedna cienka kromka z dodatkami. Ja podawałam chleb okrojony ze
      skórki, poskarowany grubo dodatkiem (masło z wcisnietymi posiekanymi
      dodatkami lub pastą), złozony na pół i pokrojony w kostke na jeden
      kęs..do miseczki wkładałam 3-4 kostki ze względu własnie na
      rozrzucanie..w miare jedzenia dokładałam..Kanapeczki powinny byc
      wilgotne by łatwo się memłało (sporo pasty), chleb lub bułka nieco
      czerstwy, by łatwo dało sie ukroić niezbyt grube kromki, łatwiej sie
      tez memła niz b.świeze,jeszcze ciepłe pieczywo..na początku wręcz
      kroiłam nie grubsze niz 3 mm. Jak pisałam wyżej wygodnie jest podac
      kanapki ale nie ma przymusu..mozliwe, ze dziecko chętniej zje to
      samo podane osobno tj. kawałek suchego chlebka i pozostałe składniki
      pokrojone w słupki, kostke, plasterki do samodzielnego brania w
      łapke lub w postaci sałatki (np. z pomidorka ze szczypiorkiem i
      odrobiną jogurtu nat. mozna posypac ją startym zóltym serem lub
      dodac drobno posiekany plasterek wedliny) z chebem suchym lub
      posmarowanym tylko masłem..ale w przypadku proponowania wszystkich
      składników "osobno" tez nie nalezy podawac na raz wszystkiego, bo
      rozrzucanie, to w tym wieku świetna zabawa
      • pantera2008 Re: Nie chce kanapek 11.02.10, 14:20
        Dziękuję Babciu za radę. Niestety kanapki pokrojone na drobniejsze kawałki
        lądują na ziemi i osobno podawane składniki - np. szynka też. Na śniadanie
        chętnie je kaszę, karmiony łyżeczką, ale bułeczki ani kanapeczek ani niczego do
        ręki nie chce, rzuca na ziemię. No i zastanawiam się czy w takim razie dawać mu
        kaszę czy jednak do rączki "coś" w różnej postaci mimo, że rzuca na ziemię?
        • babcia47 Re: Nie chce kanapek 11.02.10, 14:37
          próbuj dawać do raczki, szczególnie gdy jest głodny, kaszką
          możesz "poprawic" jeżeli sa zbyt duze straty..w międzyczasie gdy
          zajmuje się babraniem w tym co ma włapkach możesz mu wkładac keski
          bezposrednio do buzi..próby podawania jedzenia do łapki a takze
          danie maluchowi własnej łyżeczki przy jedzeniu kaszki lub
          dzieciowego widelca przy obiedzie to b.powazna nauka, nie tylko
          samodzielnego jedzenia, poznawania nowych smaków i faktur jedzienia
          ale równiez koordynacji oko-ręka..warto tez pozwalać na sciaganie z
          własnego talerza jakis kawałków lub poczestowanie gryzem własnej
          kanapki, oczywiscie gdy nie ma w nich czgos co maluch stanowczo jeśc
          nie powinien..gdy jest to cos czego jeszcze nie próbował to jeden
          kęs mu nie powinien zaszkodzić a pełni ważna rolę "poznawczą"..no i
          jak u wszelkich małych "zwierzaczków".. z cudzej miski smakuje
          najlepiej..co do rozrzucania..trudno dzieci w tym wieku tak to mają,
          rzucaja, brudza, bawia się jedzeniem..jest wojna (o nauczenie) i
          staraty muszą być, najlepiej stanowisko do karminia (krzesełko)
          postawic w takim miejscu, które łatwo i szybko da sie sprzatnąć, nie
          powstaną trwałe plamy (sciany) i gdzie rozrzucane jedzenie nie
          poleci daleko..a maluchowi kupic fartuszek z rękawkami i kieszonką
          na spadajace jedzenie..sa takie z materiału podobnego do ortalionu,
          nieprzemakalne..łatwo je przeprać w razie potrzeby np. z zupki, nie
          plamia się i wysychają b.szybko miedzy posiłkami
          • babcia47 Re: Nie chce kanapek 11.02.10, 14:43
            doczytałam, ze od ciebie czasem bierze keski ale wypluwa..dzieci
            czasem chetniej jedza gdy im sie powie ..nie dam ci tego..ale
            zostawic w zasiegu łapek..zakazany owoc kusi..mnie, strasznego
            niejadka tak "podchodziła" babcia i to skutecznie :)
            • babcia47 Re: Nie chce kanapek 11.02.10, 20:32
              jak na zawołanie trafiłam na ten artykuł:
              www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-
              doskonaly/410-nauka-samodzielnego-jedzenia.html :)
              • babcia47 Re: Nie chce kanapek 11.02.10, 20:34
                www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/410-nauka-samodzielnego-jedzenia.html
                • babcia47 Re: Nie chce kanapek 11.02.10, 20:48
                  ps. ja nie pozwalałam biegać z jedzeniem, czy jeść poza swoim
                  krzesełkiem ale za to stosowałm "rytuał" przed każdym posiłkiem )
                  czas na jedzenie myjemy łapki, zakładamy śliniak lub tartuszek,
                  babcia daje łyżeczke stawia miskę i kubeczek z popitką, nie
                  awanturowałam się o zrzucone sztućce czy jedzenie), przestrzegałam
                  pór posiłku lub równych odstepów między nimi, nie przedłużałam ponad
                  miare, chwaliłam przy kazdym udanym doniesieniu jedzenia do buzi
                  (łapką czy narzędziem), pozwalałam siebie karmić, podając jedzenie
                  równocześnie swoja łyżeczką wnukowi do buzi lub np. kawałek
                  kanapki ..w sumie posiłki u nas przebiegały sprawnie (góra kwadrans
                  ale wnuk jadł chetnie, wspólpracował) i miały bardziej charakter
                  zabawy..dbałam tez o wygląd, smak i zapach potraw
                  • pantera2008 Re: Nie chce kanapek 13.02.10, 14:26
                    Dziękuję raz jeszcze za rady! Nie przejmuję się absolutnie bałaganem przy
                    jedzeniu a raczej przy nauce samodzielnego jedzenia. Wychodzę z założenia, że to
                    zupełnie normalne, co więcej cieszy mnie doświadczanie z synkiem wszystkiego :)
                    On je teraz dużo i chętnie, tyle że lubi być karmiony a nie sam jeść, i lubi
                    raczej papki niż stałą formę, mimo, że od dawna go przyzwyczajam do grudek.
                    Kanapeczek pokrojonych nawet w małe kawałeczki i dawanych do buzi przeze mnie
                    nie chce. Ale masz rację co do jednego - warto poczekać aż będzie rzeczywiście
                    głodny. Wczoraj, jak czekał aż przygotuję kaszkę na śniadanie, zjadł kromeczkę z
                    masłem, zrzucił z niej najpierw szynke, ale potem szynkę podniósl i zjadl. To
                    wszystko dzialo sie na podlodze, bo gdybym mu ta kanapeczke na krzeselku do
                    jedzenia dala, to by zrzucil na ziemie i tyle. No a siedzac na ziemi w kuchni
                    nie mial juz gdzie je rzucic :) nie wiem czy to jest "wychowawcze"??? ale sie
                    nie przejmuje, bo przeciez nie biega po domu z jedzeniem ani ja za nim nie biegam.
Pełna wersja