dziękuję, nie jadam

19.04.10, 21:47
miesiąc temu zaniepokoiła mnie nadmierna potliwość mojego Syncia
zrobiliśmy morfologię i takim przypadkiem okazało się że ma mało
hemoglobiny, P.doktor poleciła podawać więcej mięsa. Po jakimś
czasie odezwałam się do niej z prośbą o poradę bo Mały zjadał bardzo
mało - 2-3 łyżeczki zupy i koniec-"skoro nie chce jeść to ratujcie
się cebionmulti", no więc podawałam po 5kropli przez ok miesiąc.
Apetytu ani śladu. Dzisiaj Syn ma 7m-cy/4 tyg. przez ostatni miesiąc
przybrał na wadze 300g, spadł na 25 centyl, na wizycie tydzień temu
dostaliśmy receptę na żelazo, podaję 2x2ml ale kompletnie nie wiem
co robić bo widzę jak szybko dziecko się męczy, poci się
niemiłosiernie,jest senny a jeśli chodzi o jedzenie to jedyna rzecz
do której otwiera dzioba to jogurt hipp i pierś. Zupy, kaszki,owoce
mogą nie istnieć. Czy któraś z Was miała podobny problem? Co mogę
zrobić żeby zaczął jeść?
    • Gość: Ulka Re: dziękuję, nie jadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 07:46
      Witam
      Mieliśmy podobnie po chorobie - Mała jakby "oduczyła" się jedzenia, nie chciała jeść, pić, słabła (zwiększonej potliwości nie zaobserwowałam) - żelaza nie tykała, cebionmulti lubi, więc brała, ale to nie ratowało sytuacji. Podobno dzieci tak mają - jak za bardzo osłabną to nie chcą jeść i dalej słabną - i robi się zamknięte koło.
      Ja się po prostu zaparłam i co 20-30 minut proponowałam Małej parę łyżeczek - a to kaszki np. z odrobiną miodu, a to samego mięska (czyste mięso - gerber takie słoiczki ma - nasza Pani Doktor powiedziała, że jeśli dziecko dobrze toleruje takie ilości białka to można w takiej sytuacji), trochę też "cudowałam" z nowymi smakami np. dodawałam domowego soku z aronii do jogurtu żeby zjadła troszkę choćby z czystej ciekawości, a w nocy jak tylko mruknęła to zamiast usypiać - też 20-30 ml. mleka - i w końcu zaczęła ładnie jeść (po około 1,5 tygodnia), zjada nawet więcej niż wcześniej.
      Bałam się, że po takiej "kuracji" przyzwyczai się do częstego jedzenia, lub nocnych karmień, ale nie, wszystko wróciło do normy.
      Życzę powodzenia i cierpliwości:).
    • Gość: pagaa Re: dziękuję, nie jadam IP: 195.20.110.* 20.04.10, 10:41
      idź jeszcze do innego lekarza po jakąś dodatkową opinię, u mojej
      kuzynki było podobnie i okazało się, że jej synek ma cukrzycę,
      ciągle był senny, nie chciał jeść, tez się pocił po malutkim
      wysiłku. ich lekarka też dawała witaminy, mówiła,że taki wiek, że
      minie, ale poszli do innego lekarz, zrobił więcej badań i wyszło.
      ale u Twojego dziecka to nie musi być to samo, chcę tylko
      zasygnalizować, żebyś poszła do innego lekarza, bo może znajdzie
      przyczynę i uda się szybko wrócić do zdrowia.
      • mynikitka cukrzyca??? 20.04.10, 21:31
        u takiego malucha.? czy to możliwe?
    • Gość: kot Re: dziękuję, nie jadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 19:05
      Witam,

      Jesli dziecko jest jeszcze karmione piersią, proponuję zajrzeć na forum
      dot własnie karmienia piersią. Były juz tam zakładane podobne wątki, i
      na ile znam piszące tam mamy zaproponowane rozwiązania przyniosły
      skutek.

    • joanna.czerwinska Re: dziękuję, nie jadam 27.04.10, 21:44
      Witam!
      Proponuję powtórzyć dziecku morfologię, i dodatkowo sprawdzić poziom glukozy,
      żelaza we krwi, wykonać jonogram, zrobić badanie ogólne moczu. Dobrze by było
      by dziecko zbadał lekarz. Bywa czasami tak, że zamyka się koło - dziecko z
      niedokrwistością ma gorszy apetyt, szybciej się męczy, nie ma więc siły, ani
      chęci do jedzenia, więc nie je, co powoduje jeszcze większe osłabienie. Dobrze
      by było zadbać o odpowiednie nawodnienie dziecka. Jeśli karmiony piersią, trzeba
      zważyć Malucha przed karmieniem i po karmieniu - różnica pokaże nam pośrednio
      ile zjadło dziecko. Synek powinien otrzymać minimum ok 100ml/ kg masy ciała.
      Warto się przyjrzeć dziecku i wyjaśnić sprawę.
      Pozdrawiam
      Joanna Czerwińska
Pełna wersja