keira.pl
31.05.10, 18:02
poradźcie co robić bo powoli tracę siły. mój syn ma 7,5 miesiąca jest w 100%
piersiowym dzieckiem. nie zna butli ani smoczka. około 1,5 miesiąca temu miał
lekka anemie ale problem już załatwiony. od urodzenia był pomiędzy 3 a 10
centylem. teraz jest na 3 centylu ale z tendencja do wypadnięcia poza siatkę.
lekarz pediatra zaleciła komplet badań ( mocz, krew, kał-badania ogólne i
posiewy, usg jamy brzusznej i wizytę u gastrologa)
gastrolog stwierdziła, że głodzę dziecko nie dokarmiając sztucznym mlekiem ale
wiem, że to bzdura bo żadne mleko nie jest tak dobre jak mamine.
wszystkie badania w normie poza wczesniej wspomnianym niedoborem żelaza. młody
nie chce niczego poza moją piersią. gardzi owocami, warzywami, zupkami,
obiadami i całą resztą. od półtora miesiąca próbuje dawać mu rożne rzeczy do
jedzenia ale nic nie przechodzi mu przez gardło. papki są obrzydliwe i
wydawałoby się, że jedzenie z własnej reki pasuje np. brokuł rozgotowany na
miękko ale nie naje sie nim no bo ile trafia do buzi a ile dookoła?
kilkakrotnie udało mu się zjeśc po kilka maleńkich łyżeczek czegos nowego ale
zawsze to jednorazowe wyskoki i więcej te dania nie miały szans znów mu smakować.
podpowiedzcie co robić? pierś ma na żądanie cały dzień ( pracuję w domu) oraz
w nocy gdy jada zazwyczaj 3 razy.
jak długo mogę karmić jedynie piersią biorąc pod uwagę, że Franio jest taki
drobny? ( 7,5 miesiąca a 2 tygodnie temu ważył 7180)