verticale
18.06.10, 06:27
kiedy synek mial 5,5m-ca (karmiony piersia na zadanie), zaczelam
podawac mu stopniowo nowe smaki (jeden produkt przez 6-7 dni).
niestety, cos nam zaszkodzilo (pojawila sie krew w kupce - bardzo
niewielkie ilosci, ale zawsze), ale trudno bylo dojsc, co bylo
przyczyna. przerwalismy rozszerzanie i dalismy unormowac sie kupkom
(na samej piersi synek byl znow prawie 3 tyg).
teraz synek ma 6m3tyg, podawalam mu przez 6 dni jablko ze sloiczka,
teraz czwarty juz dzien marchewke. jak dotad kupki ok, zadnych
niepokojacych objawow.
jak dalej roszerzac diete? czy kilka pierwszych produktow podawac
tak wlasnie, jak dotad (pojedynczo, przez ok tydzien)? kiedy mozna
bezpieczniej mieszac smaki i podawac synkowi wieksze ilosci (chetnie
je)? daze do tego, by wkrotce synek zjadal choc jeden pelny posilek
w ciagu dnia (na bazie warzyw), w zamian za jedno karmienie piersia.
dodam, ze synek ladnie przybiera na wadze, nigdy dotad nie mial
problemow z alergia (tylko ten incydent przy pierwszej probie
rozszerzania diety). je bardzo chetnie nowosci. po porcji nowego
produktu chetnie popija z piersi. proponuje mu wode w niekapku, ale
ztym gorzej - jeszcze niezbyt radzi sobie z nowym sprzetem i
traktuje go bardziej jak gryzak...
prosze serdecznie o rady, jak dalej dzialac. to moje pierwsze
dzieciatko :)
pozdrawiam