co do jedzenia dla zbuntowanego roczniaka?

IP: *.centertel.pl 07.07.10, 08:25
Witam,
jestem mamą 13 miesięcznej dziewczynki. Córeczka jest uczulona na białko, wieprzowinę, pomidory, gluten i rybę, nie może jeść też kurczaka i indyka - są na hormonach - robił jej się guzek.
Nie wiem co jej podawać do jedzenia :( ma dosyć ubogą dietę : mleko, kaszki owoce i obiadki - wszystko w formie papki - nie chce gryźć :( ostatnio w ogóle bardzo mało je, właściwie samo mleko i kaszkę...zaczynam się już poważnie stresować. Badanie moczu ok.
    • terpuka Re: co do jedzenia dla zbuntowanego roczniaka? 07.07.10, 10:21
      współczuję bo wasza dieta jest naprawdę ograniczona. Moja córcia ( 11
      mcy)jest uczulona na mleko krowie, kozie, sojowe, rybę, pomidory,
      jabłka i śliwki.
      Na szczęście je w miarę ładnie, ale gdybym miała wykluczyć gluten to
      nie wiem co by jadła.
      Też boję się hormonów i wszystkich dziwnych substancji, które
      znajdują się w kupnym jedzeniu. Mieszkam w centrum Krakowa dlatego
      rozpuściłam wieści po rodzinie i znajomych, że kupię "zwierzę"
      biegające po czyimś podwórku:)
      jedni znajomi załatwili indyka, drudzy 2 króliki, znalazła się nawet
      sarnina, to z mięs
      masz możliwość sprowadzania jedzonka np z Anglii?? jest naprawdę
      mnóstwo fajnych produktów, np makaron bezglutenowy, różnorakie
      kaszki, nie tylko ryżowe i kukurydziane, deserki.
      Moja córka uwielbia mus brokułowo-gruszkowy, swoją drogą nie
      wpadłabym na takie połączenie:)
      próbowałaś dawać jedzenie w kawałkach do rączki?? najlepiej to co
      najbardziej lubi, jak się na początku bawi to niech się bawi, po
      chwili może się skusi.
      Być może mało je bo jedzenie nie jest dla niej interesujące. Jakie
      były wasze początki rozszerzania diety??
      • Gość: butelkowa_mama Re: co do jedzenia dla zbuntowanego roczniaka? IP: 178.56.57.* 08.07.10, 20:44
        Rozszerzanie diety szło ładnie, owoce wszystkie możę - ale nie chce jeść sama, w rączce je tylko wafla...w zasadzie go gryzie i wypluwa. Glutenu nie może ale tego wafla i tak nie połyka więc jej daję żeby cokolwiek gryzła to może załapie z marchewką.
        Z miesiąc temu jadła ładnie obiadki które gotowałam, ale po wykluczeniu drobiu i wieprzowiny...przeszłam na słoiczki bo nie mam dojścia do królika. Możesz napisać coś więcej o angielskim jedzonku? Znajoma będzie przyejżżała to bym jakieś zamówienie złożyła.
        • mrs.t Re: co do jedzenia dla zbuntowanego roczniaka? 09.07.10, 09:47
          kurcze, moze byc ciezko bo dieta rzeczywiscie ograniczona - ale proboj wybierac
          zz tego co jest i pozwolic corci najpierw sie bawic tym co jej dajesz do
          jedzenia (wymemlanie, wyciuckanie tez oznacza ze dziecko w jakims stopniu
          otrzymuje odzywcze skladniki))
          dopoki nie bedziesz podawac to zawsze jkedzonko do raczki bedzie atrakcja i
          bedzie sie bawic a nie jesc - ale to przechodzi ..

          --
          Rozszerzaniediety bez papek
          • terpuka Re: co do jedzenia dla zbuntowanego roczniaka? 09.07.10, 11:18
            wafla łatwo utrzymać w rączce:) próbowałaś wafelki ryżowe, chrupki
            kukurydziane?? może mała nie chce jeść bo owoce lub warzywa się
            ślizgają, wymykają z ręki, spróbuj słupki lub małe kosteczki, w końcu
            nabierze wprawy.
            W sklepach ze zdrową żywnością są działy dla dzieci a tam różne
            wynalazki:)
            Moja córka gluten je więc dokładnie się nie przyglądałam, ale mam np
            makaron bezglutenowy w kształcie gwiazdek, ale nie taki przeźroczysty
            ryżowy, wygląda jak normalny. Mam kaszkę quinoa, ryż
            pełnoziarnisty,kasza jaglana, amarantus.
            wejdź sobie na stronkę
            www.plum-baby.co.uk/
            ja proszę zawsze o saszetki (pouch), pakują tak i obiadki i deserki.
            To są papki ale na specerze rewelacyjna sprawa, odkrecasz nakretkę i
            mała obsługuje się sama:) saszetki są kolorowe do tego atrakcja, że
            można pociumkać samemu:)
            no i wybór smaków olbrzymi, na pewno coś znajdziesz. Na ich stronie
            jest napisane, że saszetki można dostać w każdym Bootsie na
            lotniskach, moja siostra przylatuje za tydzień i ma to sprawdzić.

            jest jeszcze
            www.ellaskitchen.co.uk/
            oni robią właśnie gruszkę z brokułem:)

            wydaje mi się, że najważniejsze to zainteresować dziecko jedzeniem
            (nie mówię o robieniu z łyżki samolotów:), niech będzie kolorowo,
            mieszaj słodkie i słone na jednym talerzu, niech się bawi.
            Ja na początku dawałam duże kawałki, ale zauważyłam, że cała energia
            idzie na rozdrabnianie:) a jak dostaje małe, to wędrują prosto do
            buzi
            • mehil.dam Re: co do jedzenia dla zbuntowanego roczniaka? 09.07.10, 11:55
              w każdym hipermarkecie jest dzieł dla bezglutenowców - wafelki, pieczywo,
              makarony, rożki do lodów i najróżniejsze rzeczy. Współczuję bardzo, bo to
              duże utrudnienie w życiu :(
    • joanna.czerwinska Re: co do jedzenia dla zbuntowanego roczniaka? 09.07.10, 13:18
      Witam!
      Może pomoże www.malyalergik.pl/
      Problem jest rzeczywiście duży. Warto by się udać do pediatry, by obejrzał ten
      guzek.
      Proponuje także wykonać morfologię krwi.
      Pozdrawiam
      Joanna Czerwińska
      • Gość: butelkowa_mama Re: co do jedzenia dla zbuntowanego roczniaka? IP: *.centertel.pl 09.07.10, 20:56
        Bardzo dziękuję za rady :)
        dzisiaj córeczka zainteresowała się waflem ryżowym :)))
        Będę próbowała dalej. Owoce się małej wyślizgują z rączek i chyba to ją zniechęca ale może rzeczywiście inaczej pokroję i zobaczymy :)
        Muszę też wypróbować makaron ryżowy.
        • Gość: niebioska Re: co do jedzenia dla zbuntowanego roczniaka? IP: 195.117.224.* 09.07.10, 22:21
          na wyślizgujące się owoce jest jedna rada: widelec :). mój młody (14 m-cy) wcina
          tak arbuza, gruszki, morele itp. wprawdzie na ogół potrzebuje pomocy, aby nabić
          kawałki na widelec, ale radochę z jedzenia widelcem ma niezłą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja