monia76
31.07.10, 23:05
Szanowna Pani Doktor! Moja córka ma prawie 7 mcy, a ja za miesiąc
wracam do pracy. Będę poza domem od godz 8:30 do 17:30 i nie mam
pojęcia jak rozwiązać kwestię jej karmienia. Córka jest na piersi,
chętnie też je deserki słoiczkowe, świeże, tarte jabłko, zupki
słoiczkowe i własnej roboty, kaszkę ryżową itp, ale nadal pierś jest
dla niej "prawdziwym jedzeniem". Czy córka wytrzyma 9 godzin tylko
na przecierach warzywnych i kaszce ryżowej czy muszę jednak
wprowadzić mleko modyfikowane? Rozważam też karmienie córki podczas
przerwy na obiad lub odciąganie mleka, bo mam jakiś opór przed
mlekiem modyfikowanym, a może niepotrzebnie? Ile posiłków w jakich
mniej więcej ilościach powinna zjadać podczas mojej nieobecności?
Boję się utuczenia jej albo, jeszcze gorzej, zagłodzenia. Bardzo
proszę o wskazówki.