karmienie i powrot do pracy- prosze o pomoc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 15:43
witam serdecznie
Czytalam juz wiele watkow z tym zwiazanych jednak nie uzyskalam
odpowiedzi na dreczace mnie pytania.
Bardzo prosze o rade jak z głowa przestawic dzieciatko obecnie 4.5
miesieczne, aby do godziny 15 nie chciala piersi?
Juz teraz zaczelam jej podawac okolo 11:00 30 ml kaszki (sinlac) i o
okolo 14:00 1/3 sloiczka marchewki, wszystko to popija pozniej
piersia. W zwiazku z tym pytania:
1. kiedy moge dac cala porcje kaszki i jaka najlepiej polecacie?
2. kiedy caly sloiczek moze zjesc
3. czy moze po tych posilkach popijac mlekiem modyfikowanym? czy to
juz nie bedzie za duza rewolucja dla niej?
dodam ze w pracy mam mozliwosc odciagnac mleczko tylko w ubikacji i
nie mam lodowki takze nie chcialabym potem podawac takiego mleka
a wracam juz za 3 tygodnie i chce ja stopniowa oduczac piersi do
poludnia.
Bardzo prosze o porade
pozdrawiam :)
    • Gość: Karmazynowy Kamyk Re: karmienie i powrot do pracy- prosze o pomoc IP: *.chello.pl 08.08.10, 20:32
      Moja córeczka jak jestem w pracy je właśnie około 11 kaszkę, a około 14 obiadek
      i trochę deserku. Oba posiłki popija wodą z soczkiem.
      Ja stopniowo zwiększałam wielkość posiłków. Dzięki temu chciała za każdym razem
      coraz mniej piersi. Teraz już jesteśmy przy 220 ml kaszki i 180 g obiadku + 60 g
      deserku. Więc na jeden posiłek sporo, ale moja córcia ma już 7,5 miesiąca...
      Polecam kaszki Holle, są z pełnego ziarna i bez cukru. Są różne opcje, ale ja
      wybrałam te bez mleka z uwagi na alergię. Dopiero od kilku dni wprowadzamy mm,
      najpierw Bebilon 2, ale wyszła alergia, a teraz Bebilon Pepti 2.
      Do tej pory moja córcia jak mnie nie było nie piła mleka, jak byłam dostawała
      pierś. Niestety zaczęło brakować mleczka na noc, więc zdecydowałam o
      wprowadzeniu mm. Nadal z powodzeniem karmimy piersią dwa razy dziennie i dzięki
      mojemu uporowi troszkę mleczka wróciło na noc.
      Co mogę Ci poradzić, to naucz maluszka pić z butelki/kubka niekapka/kubka
      treningowego jednym słowem czegokolwiek... U nas to był problem i stres, bo
      jeszcze dwa dni przed powrotem do pracy moje maleństwo nie potrafiło pić.
      Ja w pracy też miałabym tylko takie warunki do odciągania, więc dałam sobie
      spokój. Zresztą córcia i tak nie chciała ściągniętego mleka. Na szczęście moja
      piersi przyzwyczaiły się stopniowo do takich długich przerw.
      Życzę powodzenia i nie martw się, wszystko się jakoś ułoży. Nawet jeśli nie
      będzie idealnie w pierwszych dniach, to i tak maleństwo nie da sobie krzywdy
      zrobić. Bardzo prawdopodobne, że nauczy się, że jak jest mama to jest pierś, jak
      nie ma mamy, to trzeba jeść co dają...
      • Gość: oliwka Re: karmienie i powrot do pracy- prosze o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 21:19
        dziekuje za slowa otuchy i wsparcie :)
        rzeczywiscie jestem zmartwiona i nawet przerazona powrotem do pracy
        i karmieniem malej, mam nadzeje ze szybko zleci ten pierwszy miesiac
        i wszystko sie dobrze ulozy :)
        mam pytanie jeszcze, jaki soczek dawalas jak twoja coreczka miala 5
        miesiecy? moja narazie krzywi sie na wszystko oprocz mleczka.
        gdzie mozna kupic te kaszki? bo nie kojarze tej nazwy

        pozdrawiam:)
        • Gość: Karmazynowy Kamyk Re: karmienie i powrot do pracy- prosze o pomoc IP: *.chello.pl 08.08.10, 22:17
          My pijemy tylko soczek jabłkowy Bobofrut, innych nie lubiła lub nie może z
          powodu alergii...
          Kaszki Holle są dość drogie i trudno je dostać, ale wiele mam na forum je
          podaje. Ja kupuję w Bomi, można też kupić na allegro.
    • Gość: edmundzia Re: karmienie i powrot do pracy- prosze o pomoc IP: *.mnc.pl 09.08.10, 15:09
      Chętnie dołącze do pytania. Moja kruszynka skończyła 6 miesięcy, a
      ja już od miesiąca pracuje... Rozszerzanie diety rozpoczęłyśmy na 2
      tygodnie przed moim powrotem do pracy. Podczas mojej nieobecności
      zjada flachę mojego mleka (odciagam), zupki-przeciery (1 x ok 180ml)
      i deserek. Nadal karmię i odciagam również do wieczornej kaszki.
      Niestety z odciaganiem coraz gorzej - okupuję toaletę w pracy ale
      jest to niedoprzyjęcia na dłuższą metę (nie daję rady ściagnać ok
      180 - 200 ml za jednym razem a warunki wiadomo jakie..). Stąd tez
      moje pytanie - czy piersiakowi można podawać mm? A może wieczorną
      kaszkę na moim mleku zastąpić tą na mm (bobovita niebieska;)?
      • Gość: oliwka Re: karmienie i powrot do pracy- prosze o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.10, 20:40
        witam :)
        rozmawialam dzisiaj z pediatra i postanowilysmy ze zmieniamy sinlac
        na jakas inna kaszke (nie ma potrzeby stosowania sinlacu ze wzgledu
        na to iz moje dziecko nie jest alergikiem) oraz Pani doktor
        powiedziala iz mozna do tego wszystkiego zastosowac mm, nic sie nie
        stanie.Takze w razie jak nie bede miala swojego mleczka dostanie
        rano mm, a pozniej kaszki na mm takze nie ma takiej tragedi.
    • k.nowicka_ekspert Re: karmienie i powrot do pracy- prosze o pomoc 10.08.10, 21:13
      Witam! Zostały 2 tygodnie, więc proponuje w pierwszym tygodniu dojść
      do pełnej porcji kaszki Sinlac/ok.150g/, do popicia herbatka/woda.
      Pani może ściągnąć w godziwych warunkach mleko i zamrozić na trudny
      okres przejściowy. W drugim tygodniu jedno karmienie dodatkowo
      zastepujemy zupką-cały słoiczek, różne rodzaje. Proszę nie bać się
      zwiększania porcji , maluch już zapoznał się z nowym pokarmem. Jako
      pierwsze proponuję produkty HiPP oznaczone literką A/dla alergików/
      Pozdrawiam
Pełna wersja