Gość: pszczolinka
IP: *.leczyca.vectranet.pl
12.08.10, 10:10
Moja córeczka ma 9 miesięcy. Karmię ją piersią. Problemem są noce.
Schemat mamy taki:
5 - pierś
7 - pierś
9 - 130 ml kaszki bezmlecznej Holle jaglanej na wodzie z połową owoców ze słoiczka
11 - owoce świeże sezonowe jako drugie śniadanko np. pół nektarynki, maliny itp.
13- obiadek: zupka z różnych warzyw z mięsem lub rybą (2 razy w tyg), całym żółtkiem co drugi dzień z ziemniakami, kaszą gryczaną niepaloną, ryżem, soczewicą na zmianę
16- pierś
19 - 130 ml kaszki bezmlecznej Holle kukurydziano, ryżowo, jaglanej z połową owoców ze słoiczka
20:30 - pierś
Następnie budzi się około 0:30 i uspokaja ją tylko podanie piersi.
Próba podania wody w niekapku kończy się tym, że rzuca nim na pół pokoju. Jeśli ktoś inny stara się ją uśpić, to budzi się po 15 minutach i zaczyna płakać od nowa, więc daję jej pierś. Około 3 znów się budzi i płacze w niebogłosy około 5 minut jak ją nosi ktoś inny niż Ja, zasypia na rękach, a próba odłożenia do łóżeczka znów kończy się płaczem, więc po około godzinie takiej zabawy znów daję jej pierś.
Potem pierś o 5 i 7.
Wiem, że wszyscy radzą by w tym wieku dziecko w nocy nie jadło dla swojego zdrowia. Ja chciałabym, żeby chociaż miała przerwę od północy do piątej, ale jak to zrobić.
Jestem teraz u teściów i przez kilka nocy teść w nocy próbował ją usypiać, ale i tak kończyło się, że po półtorej godziny takiego usypiania dostaje moje mleko. Teściowie już nie mają siły i twierdzą, że powinnam jej dać butlę z mlekiem, że mała jest w nocy głodna i dlatego się budzi i że nabawię ją nerwicy.
Nie wiem co mam robić?
Czy dawać jej pierś tyle razy ile chce?