12 miesiecy - kolacja - karmienie piersia

01.09.10, 20:31
Dzien dobry,
Coreczka ma rok, od 3-4 miesiaca zycia przesypia cale noce (10 godzin). Od okolo 1,5 miesiaca budzi sie w nocy na karmienie (karmie piersia rano i wieczorem). Od okolo tygodnia budzi sie nawet po 4 razy w ciagu nocy. Corka mierzy okolo 80-86cm i wazy 9,5kg. Zastanawiam sie czy nie jest glodna. Jej jadlospis:
6 - mleko z piersi
9 - kaszka + owoce/jogurt
12 - zupka +zoltko
15 - danie z miesem lub ryba (pol duzego sloika)
18 - deser (owoce 125g)
19:30 - mleko z piersi

Zastanwaiam sie czy nie wprowadzic bardziej tresciwych kolacji. Od 2 dni mala je kanapke z chleba razowego z bialym serem + mleko z piersi. Budzi sie kilkakrotnie w nocy, jak poprzednio.

Dodam, ze miesiac temu wrocilam do pracy i biore pod uwage, ze jest to pragnienie bliskosci z jej strony. Ale... moze ona jest glodna?! Zaczela sie budzic w nocy kiedy jeszcze bylam w domu...
Dodam, ze corka ma apetyt i zawsze zjada wszystko co jej damy.
Dziekuje za podpowiedz.
    • terpuka Re: 12 miesiecy - kolacja - karmienie piersia 02.09.10, 12:53
      niestety sama ci nie powie :) a pobudki mogą mieć wiele przyczyn

      Ja spróbowałabym dawać jej większe porcje i patrzeć do kiedy ma ochote, podawać do momentu
      kiedy sama powie ci, że ma dość.
      Moja córka jak już nie chce zaczyna odwracać głowę i wtedy jej nie zmuszam, nawet jeżeli zjadła
      mniej niż zwykle bo wiem, że kolejny posiłek zje większy:)
      średnio jej porcja to ok 150ml ale jak jej coś zasmakuje to potrafi zjeść dwa razy więcej
      jak więcej biega też ma większy apetyt
      ma 13 mcy, 74cm, waży 9kg, jadłospis mamy podobny tylko rano pierś jest dwa razy
      • drobnostka7 Re: 12 miesiecy - kolacja - karmienie piersia 03.09.10, 12:16
        Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale mamy podobny problem z dziećmi w tym samym
        wieku o podobnych gabarytach. Moja córka prawie zawsze budziła się chociaż raz w
        nocy na cyca, w okolicach 5 miesiąca zdarzyły jej się ze dwie przespane noce ale
        potem bywało już różnie. Od 1,5 tygodnia budzi się w nocy średnio co 1,5
        godziny, a czasem nawet co 40 minut. Od 2 dni nie za bardzo lubi swoje łóżeczko
        i spanie w ogóle, walczy z zamykającymi się oczkami ile możę..

        Oprócz tego co podajesz swojej, moja dostaje jeszcze na wieczór kaszke z
        Nestle"na dobranoc", zbożową, więc sytą, Jednak nie przeszkadza jej to by w nocy
        wyssać duże ilosci mleka bo np. dziś w nocy przy piersi wisiała całą godzine za
        "jednym" posiedzeniem", inne trwały odrobine krócej.

        Przy moim dziecku sprawdza się schemat skoków rozwojowych, teraz wypada skok 54
        tyg. i tak myślę, żę on tu jest winien i tylko czekam kiedy minie.. Dziecko
        wtedy potrzebuje więcej zjeść, ale jak w przypadku mojej córeczki ten apetyt
        dotyczy gł. mleka z piersi ;-) Zjada teraz troszke mniej niż zazwyczaj z każdego
        posiłku w ciągu dnia.

        Mam nadzieje, że pani doktor się wypowie bo sama jestem ciekawa co Ci napisze.
        Niemniej życzę powodzenia w przetrwaniu tego okresu.
        • drobnostka7 Re: 12 miesiecy - kolacja - karmienie piersia 03.09.10, 12:18
          .. moja wypowiedź bya oczywiście do brzozy:)
    • k.nowicka_ekspert Re: 12 miesiecy - kolacja - karmienie piersia 03.09.10, 16:02
      Witam ! Dieta córeczki jest prawidłowa:) To raczej potrzeba bliskości mamy i
      chęć częstszego ssania piersi /ale nie głód/ są przyczyną nocnych pobudek. Można
      zacząć podawać bardziej kaloryczne wieczorne posiłki /np. kaszki na Dobranoc
      HiPP, z pełnego ziarna zbóż/ , ale sytuacja pewnie zmieni się, gdy przestanie
      Pani karmić piersią . Pozdrawiam
      • brzoza-3 Re: 12 miesiecy - kolacja - karmienie piersia 07.09.10, 21:18
        Dziekuje bardzo za podpowiedzi.
        Coreczka juz nie budzi sie tak czesto (ostatnie noce jeden raz).
        Wieczorem oprocz mleka dostaje kaszke (jaglana lub pelnoziarnista Holle + owoce) albo kanapke.
        Ciesze sie, ze wszystko wraca do normy, bo trudno tryskac energia i pomyslami w pracy po nieprzespanej nocy!
        Teraz zbliza sie pozegnanie z piersia ale tak obie sie przyzwyczailysmy do tych "naszych" chwil, ze obawiam sie, ze bedzie ciezko!
        Dziekuje raz jeszcze i pozdrawiam!
Pełna wersja