czy tak bylo by dobrze?

05.10.10, 10:43
witam mam problem jak rozszerzyc diete mojej coreczki.wracam zaraz do pracy i mam jeszcze miesiac aby dobrze ja przygotowac.wszedzie sa ogolne informacje a mio potrzeba ml,odstepu czasu i rodzaju pokarmu.moj pomysl na posilki dla cory wyglada tak: o 6.00 moja piers,za 2 godz moje mleko z butli 90ml,o 10.30 pol sloiczka zupki albo warzywek ,ok 12.30-13.00 kaszka 80 ml a po 14 jestem juz z pracy i ma moja piers ile zechce do wieczora i w nocy,ach przed snem podaje jej kaszke 80 ml.moje pytanie czy tak bylo by ok?czy moze za duzo albo za malo czegos?prosze o rade i bardzo dziekuje.
    • ma_niusia Re: czy tak bylo by dobrze? 05.10.10, 10:57
      A w jakim wieku jest dziecko, od jak dawna rozszerzasz dietę, czy ma jakiekolwiek predyspozycje do alergii?

      Ogólnie wydaje mi się ok, przy czym ja zamieniłabym kolejność kaszki z zupką, bo kaszka jest bardziej sycąca zazwyczaj i po kaszce spokojnie powinno dziecko "wytrzymać" dłużej syte, a po zupce około 13:00 spokojnie doczeka do mleka z piersi :-)
      • vinga1_inc Re: czy tak bylo by dobrze? 05.10.10, 11:03
        mala ma 5 miesiecy i diete rozszerzam stopniowo tak juz 3 tyg.nie ma zadnych alergii i wszystko zjada chetnie.jak dostaje kasze wieczorem 80-90 ml to jest silnie niezadowolona ze tak malo,ale wiecej jej nie daje bo przyed snem dostaje jeszcze troszke piersi.
        • ma_niusia Re: czy tak bylo by dobrze? 05.10.10, 11:31
          Jeszcze pytanie jak wagowo wygląda? Który centyl?

          Jeśli dziecko jest raczej z tych pulchniutkich i w górnych centylach, nie trzeba wogóle dawać kaszki, jeśli raczej szczuplutkie z dolnych centyli - kaszki są jak najbardziej wskazane i wcale nie musisz się ograniczać do 90ml. Mój Synek zawsze był około 10-25 centyla i w wieku 6 miesięcy potrafił zjeść naraz 180ml kleiku (tylko na mm bo on nie chciał piersi i alergik, wiec na nutramigenie). Dodatkowo, jeśli dziecko nie jest szczupłe warto unikać kaszek słodzonych i zastąpić zwykłym kleikiem ryżowym lub kukurydzianym.

          Moim zdaniem, schemat jaki podałaś jest ok, przy czym ilość zupki można spokojnie zwiększyć (stosownie do potrzeb Małej), mój Synek po miesiącu od rozszerzania diety zjadał cały mały słoiczek zupki czyli około 120g. I jest to odpowiednia porcja - oczywiście jeśli dziecko chce i ma takie możliwości.
          Jeśli rano podasz to mleko z butli to podana ilość kaszki ok 90ml spokojnie powinna wystarczyć jako "drugie śniadanko".

          I jeszcze moja sugestia - ja w takiej sytuacji dążyłabym powoli (oczywiście nie od razu ale na przestrzeni najbliższych powiedzmy dwóch miesięcy) wyeliminować to mleko około 8:00 rano, kaszkę przesunąć nieco wcześniej np. na około 9:30 i podać większą porcję, z owocami na przykład i potem zupka około południa. Ale to tylko taka moja sugestia, bo mi tam wygodniej było powoli docelowo dążyć do "normalnego" rozkładu posiłków (czyli śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja).

          Powodzenia!

          PS: Jak masz jeszcze jakieś pytania to chętnie podpowiem z własnego doświadczenia :-)
          • vinga1_inc Re: czy tak bylo by dobrze? 05.10.10, 14:26
            dzieki bardzo mi pomoglas,skoro oferujesz jeszcze pomoc to chetnie skorzystam.mala wazy 7,5 kg wiec do tych szczuplejszych nie nalezy.niewiem jak z ta zupka zrobic bo wcina pol sloiczka ,jak zblizamy sie do polowy wlasnie zaczyna marudzic,sprawia wrazenie ze nie chce dalej jesc ale jak skonczymy marudzi dalej,dalam jej ostatnio piers po 30 min dalszego marudzenia i przyssala sie jakby dzis nic jeszcze nie jadla.teraz moge dopchac ja piersia ale co jak z nianka zostanie?poza tym takie dzieciatka jedza co 3 godz.a moja mala w sumie domaga sie co 1,5 godz ja staram sie przeciagnac ten czas stopniowo zeby dojsc tak do 2,5-3 godz przerwy,narazie idzie licho.podpowiedz co o tym sadzisz.dziekuje
            • ma_niusia Re: czy tak bylo by dobrze? 05.10.10, 15:30
              Skoro dziecko nie należy do chudziutkich, to warto wprowadzić pełną porcję zupki, żeby dziecko się najadało, miało pełny brzuszek, ale nie "tuczyło". Porcja zupki w tym wieku to właśnie taki mały słoiczek czyli około 120g. W początku rozszerzania diety bardzo korzystne jest, żeby taki posiłek dziecko "popijało" mlekiem, ale skoro będziesz wracać do pracy to trzeba będzie od tego oduczyć. Każde dziecko jest inne i trzeba poszukać na niego "sposobu". Możesz spróbować dawać do "popicia" zupki wodę samą, albo może dawać zupkę na raty, może dziecko akurat wolniej trawi, ma mniejszy żołądek i potrzebuje częściej jeść. Różnie bywa. Tu nie ma jednej złotej rady dobrej dla każdego.
              A wracając jeszcze do kaszek to ja osobiście polecam robienie kleików (są ryżowe i kukurydziane), można na wodzie, na mleku matki, na mm. I dodawanie do nich owoców (świeżych lub ze słoiczka). Mój Synek jest alergikiem i zajada się tym do dziś, mimo że już duży chłopak, ale tu masz urozmaicenie w smaku (różne owoce można dodawać) i kleiki są bez cukru, więc są sycące a nie bardzo tuczące.

              A wogóle na razie pije coś poza piersią? I czy jedzenie podajesz łyżeczką czy butelką?
              • vinga1_inc Re: czy tak bylo by dobrze? 05.10.10, 15:50
                pije tylko piers,czsem jak ma czkawke to podam wode ale nie chce zbytnio pic,a posilki tj.zupki owoce i lyzeczka naturalnie tylko kasza w butli bo to przed snem to zeby sie nie bawic pol godz.sprobuje z tym kleikiem i owocami jak proponujesz zobaczymy jak malej posmakuje.dzieki za pomoc wreszcie jakies konkrety sie dowiedzialam:))
                • ma_niusia Re: czy tak bylo by dobrze? 05.10.10, 15:52
                  :-)
                  Mam nadzieję, że wszystko się dobrze poukłada, jakbyś coś jeszcze potrzebowała to pisz na mila ma_niusia@gazeta.pl to chętnie coś podpowiem jak tylko będę w stanie.
                  • vinga1_inc Re: czy tak bylo by dobrze? 05.10.10, 15:58
                    ok dzieki napewno sie odezwe jesli bede miala jakies watpliwosci.pozdrawiam.
                    • dagmara-k Re: czy tak bylo by dobrze? 05.10.10, 17:02
                      to moja cora ma taki sam niepojemny zoladeczek;) piers najchetniej co godzine, staram sie przeciagac do 1,5 - 2, a 3 to tylko po spacerze nam sie udaje;) zupki gotuje i trzymam w sloiczkach po gotowych, to zjada taki prawie caly bez 2-3 lyzeczek, ale to jak sie obie postaramy, bo tez przy polowie zaczyna sie marudzenie. a pic nie chce niczego z niczego poza mlekiem z piersi, nawet mojego mleka nie ruszy z butelki. o, taka sztuka;)
    • k.nowicka_ekspert Re: czy tak bylo by dobrze? 07.10.10, 16:30
      Witam! Staramy sie tak ułozyc menu, by pory posiłków nie zmieniały się co chwila, a jedzenie zupki/ potem obiadu/ przed południem nie jest dobrym nawykiem:). Poza tym maluch powinien jeść cały słoik zupki, jesli nie chce na 1 raz może początkowo miec to rozłozone na 2 razy. Kaszka najlepiej na noc i to stanowczo więcej. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja