5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy

15.10.10, 21:32
Mam corcie 5 mcy, piersiowa, ok 80 centyl wagi.. od listopada wracam do pracy. nowosci zaczelam podawac miesiac temu, bo corka byla bardzo zainteresowana doroslym jedzeniem. Ładnie zaczela, niestety -obecnie zjada cokolwiek raz kilka dni...(troche kaszki, sloiczki, mm nie podawalam). wode pic umie i lubi z niekapka. Pewnie glodna od niani cos zje, ale jaki rozkład posiłków mam podać niani? boje sie, ze niania w razie niecheci zacznie jej wciskac na sile i to bedzie koniec chetnego jedzenia... jaki mam jej podac "algorytm postepowania", zeby wyczula, jak szybko corka glodnieje? z piersi córka je co 1.5h, w nocy karmie ja ok 5 razy, nic dorosłego nie udało się wprowadzić na stale. czy niania ma proponowac jedzenie np co 1h? corka jeszcze wypycha jedzenie jezykiem, nie otwiera buzi, choc jak cos jej podchodzi (banan najczesciej), to slychac przelykanie i probuje ssac lyzeczke...
co najlepiej ma podawac niania? moje mleko niestety odpada, nie mam jak sciagac... nie bedzie mnie ok 8h.
Nasz starszak co chwila przywleka z przedszkola infekcje- mala je podlapuje, juz 3 razy miala lekki katarek, a mysle, ze walczyla z wirusami wiecej razy. pewnie to stoi za osłabieniami apetytu na nowosci... jak to bedzie, jak mnie nie bedzie w domu? ma ktoś takie doswiadczenia?

    • elza79 Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy 16.10.10, 09:09
      Ja na Twoim miejscu spróbowałabym mm wprowadzić bo dośc często mała ssie pierś tym bardziej w nocy.
      U mnie jest jedynie problem z piciem (nic nie chce poza mlekiem). A i mleko w ciągu dnia z butelki kłuje do w buzię. Najlepszy cyc.
      Ale mamy taki schemat.
      7 pierś
      9:30-10 - Kaszka Sinlack na wodzie 120 ml i słoiczek owoców.
      13:30-14:30 - zupka (zaczęłam sama gotować i mały je chętniej)
      15:30 pierś do popicia ( i tu już będę w domu)
      16:30 pierś
      19 pierś
      22 butla z kleikiem kukurydzianym (2 łyżki na 200 ml, wypija miedzy 150-180)
      no i potem dopiero
      3 pierś.
      Może jak wprowadzisz mm to wydłużą się przerwy pomiędzy karmieniami. Wiem, że to trudna decyzja, ale nikt nam nie odroczy terminu powrotu do pracy :(. Ja wracam 4 listopada a niania juz przychodzi na 4 h aby mały sie przyzwyczaił i abym ja zobaczyła jakie ona ma podejscie do niego i jak on reaguje.)
    • justkawb Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy 16.10.10, 09:18
      Skoro Twoja corka wypycha jedzenie jezykiem z buzi, to znaczy, ze nie jest jeszcze gotowa. Daj jej jeszcze czas.

      Nie przejmuj sie powrotem do pracy. Jesli nadal pozwolisz corce ssac piers na zadanie (takze w nocy), nic sie jej nie stanie. Przeciez sa dzieci piersiowe, ktore dluzej spia w nocy i rosna ;) Poza tym do listopada sa jeszcze 2 tygodnie, a to duzo w wieku takiego malucha. Niania moze proponowac jedzonka. Poczytaj o BLW forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html

      Nie bardzo tez rozumiem, w czym problem z odciaganiem pokarmu. W braku warunkow? Piersi odporne na laktator?
      • Gość: dimma Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 16:49
        dzieki za odpowiedzi:-).

        Mm pluje dalej niz widzi... Łatwiej kaszki i słoiczki wchodzą... warunki dościągania srednie, i piersi na laktator srednio podatne... w zasadzie to tylko sciagnac na zapas mogę (tzn w teraz i zamrozic, nie z dnia na dzien), ale te 100ml to ze 3 sesje po 40 min u mnie, a tu starszak biega jeszcze... poprzednio sciagalam, ale pracowalam w biurze, i tak sciagalam recznie, bo lepiej szło... do tego mleko mimo ksiazkowego traktowania szybko zmieniało zapach i tak było tez wzgardzone...

        Pierwsza corka tez nie jadla dorosłych potraw, ale miala nietolerancje pokarmowe. dopoki byl cyc bez limitow, to sunela w 90 centylu, potem w 6mcy zjechala do 25. Potrafiła młoda przezyc dzien na kilku chrupkach kukurydzianych i moim znadniem byla głodna. Niania (ta sama co teraz) troche za bardzo jej wciskała, ja tez sie stresowalam i stawałam na rzęsach, by jadła i w efekcie mam niejadka, ktory ma 3 latka...
        Nie chce, by historia sie powtorzyła....

        Karmien nocnych nie chcę ograniczac, mala spi z nami i w ogole mi nie przeszkadzaja, a nocny pokarm jest najzdrowszy... poza tym, przy ciagle chorujacym przedszkolaku w domu kazde karmienie naturalne jest na wagę zlota z uwagi na przeciwciała..

        • Gość: dimma Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 16:52
          O BLW czytałam sporo, ale dalej nie mam pomysłu, jak to przeprowadzić w warunkach powrotu do pracy...
          na pewno wprowadzę jednak elementy takie jak podanie warzyw w całosci jak tylko bedzie w stanie cos z nimi zrobic, pozwalanie na badanie konsystencji.... jednak od poniedziałku do czwartku 8h bedzie musiala radzic sobie beze mnie i bez piersi, i marnie to widzę, zwłaszcza, ze czesto jest podinfekowana...
          • justkawb Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy 16.10.10, 19:11
            Nie przejmuj sie na zapas. Niemowleta potrafia byc elastyczne (jesli im sie na to pozwoli ;) )
            Przeszkol odpowiednio nianie ;)

            Co do sciagania, probowalas w czasie karmienia? Czesto tak jest latwiej, bo dziecko lepiej pobudza wyplyw mleka.
            • Gość: dimma Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 22:10
              > Nie przejmuj sie na zapas. Niemowleta potrafia byc elastyczne (jesli im sie na
              > to pozwoli ;) )
              > Przeszkol odpowiednio nianie ;)

              no wlasnie, co mam jej powiedziec? przeciez nie wiem, ani kiedy dziecko bedzie chcialo jesc, ani ile.....
              • justkawb Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy 17.10.10, 15:43
                Pozwol zadecydowac dziecku ;). Jak bedzie chcialo zjesc kawalek brokula, zje kawalek brokula, a nie dwa. Chyba, ze bedzie jeszcze glodne, to wtedy zje wiecej ;) Dziecko to nie robot, ktorego da sie zaprogramowac (choc sa tacy, co uwazaja inaczej). Do tej pory nie liczylas, ile dziecko je, bo o ile karmilas na zadanie, pozwalalas mu decydowac o tym. Dlaczego wiec uwazasz nagle, ze w wieku 6 miesiecy dziecko zglupieje i nie bedzie wiedzialo ile ma jesc? ;) Mysle, ze wiele problemow lub dylematow na tym forum wynika z tego, ze nie ufamy niemowletom. Dziecko zje wtedy, kiedy bedzie glodne i tyle, ile bedzie chcialo.
                • Gość: dimma Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 18:50
                  pewnie tak... tylko jak wytlumaczyc zjazd mojej starszej corki o 50 centyli w 6mcymiedzy 6 a 12 miesiacem zycia??nie chorowala wtedy...po prostu nie jadła jak mnie nie bylo...moze mam uraz, ale boje sie tego momentu -powrot do pracy/jedzenie juz od ciazy...

                  i jak mam pouczyc nianie? powiedziec, ze niech probuje cos dac, a jak nie chce-np.odwraca glowke, wypluwa, to odpuscic i probowac za np.godzine? czy ma probowac dac cos innego? musze jej dac jasne instrukcje, bo inaczej bedzie wciskac na sile zabawiajac grzechotka...
                  • justkawb Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy 17.10.10, 19:32
                    Tzn z ktorego centyla na ktory? Dzieci karmione piersia czesto w drugim polroczu zwalniaja bardzo przyrosty. Poza tym czesto siatki centylowe sa mylnie interpretowane nawet przez lekarzy. Czy ktos jest na 97 centylu czy ponizej 3 centyla mowi nam, ze nadal jest w normie. Rozumiem, ze masz uraz, ale z drugiej strony, co zostaje do wyboru. Wmuszanie w dziecko jedzenie nawet gdy nie chce?
                    • Gość: dimma Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 19:59
                      z 90 na 25...
                      to zapytam konkretnie: co ma zrobic niania, jak zostanie w domu z dzieckiem na 8h? wlasnie wmuszania chce uniknac...
                      • justkawb Re: 5 mcy-klopot z nowosciami/powrot do pracy 17.10.10, 21:38
                        Taki spadek niekoniecznie oznacza, ze dzieje sie cos zlego. A jak bylo z dlugoscia (corki)? Bo czesto jej nie bierze sie pod uwage. Czasem dzieci spowalniaja ze wzrostem, wiec wiadomo, ze waga tez raczej zwolni. Sa badania, ktore pokazuja, ze jedynie 12% dzieci idzie po 'swojej' linii na siatce. Niektore dzieci bardzo skacza i niekoniecznie to oznacza chorobe. Bo tak naprawde to, czy Twoja corka tracila wage, czy tylko zmieniala centyl?

                        Jesli chodzi o nianie, to czy teraz Twoje dziecko je regularnie czy nie? Bo jesli jest dosyc regularne, to mozesz np zaproponowac luzny grafik pt: o jakiejs porze niania proponuje jedzenie. Jak maluch zje, super, jesli nie, to proponuje troche potem. Jak zaciska usta, odwraca glowe, oznacza, ze na pewno nie chce jesc. Niech niania nie stara sie odwracac uwagi zabawkami, grzechotkami, bo wiem, ze takie pomysly sa popularne. Wiem, ze latwo mi o tym pisac, bo nie jestem w Twojej sytuacji ;) Mam nadzieje, ze jednk jakos udalo mi sie Ciebie uspokoic.
Pełna wersja