6,5 m-ca, nic nie je

IP: 178.235.3.* 01.11.10, 17:21
Bardzo proszę o pomoc.
Zosia urodziła się z wagą 3,4 kg, teraz waży 6,4 kg (jest na 3 centylu). Obecnie Zosia ma 6,5 m-ca, do niedawna karmiłam ją wyłącznie piersią, od 3 tygodni chodzę do pracy i musiałam wprowadzić nowe produkty. I tu niestety pojawił się problem, Zośka niechętnie zjada cokolwiek innego niż moje mleko. Mleka modyfikowanego nie udało mi się wprowadzić, w ogóle nie toleruje butelki (nie ciągnie smoczka), wszystko podajemy jej łyżeczką. Próbowałyśmy gotowe zupki, nie chciała ich jeść, nie chce również deserków ani kaszki. Obecnie zjada/wypija codziennie ok. 50 ml soczku, 30-50 ml kaszki, trochę zupki (domowej z mięskiem) ok. 50 ml. I to wszystko.

Bylam u pediatry, poleciła wprowadzenie nowych produktów, ale zagadką pozostaje jak. 4 osoby (mąż + dziadkowie) chodzą wokół Zośki próbując przemycić jakiekolwiek jedzenie, ale nic z tego nie wychodzi. Coraz bardziej się martwię, bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam
    • k.nowicka_ekspert Re: 6,5 m-ca, nic nie je 03.11.10, 21:31
      Witam,
      Pani córeczka, karmiona do tej pory piersią musi powoli przywyknąć do nowych smaków, konsystencji pokarmów, sposobu karmienia a także zaakceptować karmienie przez inne niż Pani osoby-proszę dać jej na to trochę czasu i cierpliwie ponawiać próby rozszerzania diety. Na razie mała może nie zjadać pełnych porcji- ma poznawać nowe smaki i powoli się do nich przyzwyczajać. Ważne jest, aby nadal kontynuowała Pani karmienie piersią, po powrocie z pracy może Pani podawawać Zosii już tylko pierś. Karmienie małej łyżeczką jest jak najbardziej prawidłowe- wprowadzanie smoczka na tym etapie nie jest korzystne.
      Pozdrawiam
      • mrs.t Re: 6,5 m-ca, nic nie je 03.11.10, 23:55
        i nie martw sie.
        bo swoim stresem corci nie zmobilizujesz.
        jak odpuscisz, choc troche, pewnie zacznie jesc :)
        z kazdym tygodniem bedzie lepiej.

        na pewno chcesz zeby corci jedzenie kojarzylo sie dobrze, wiec proboj nei wchodzic na sciezke wmuszania, karmienia przy zabawianiu
        pozwol sie corci przekonac do nowosci -postaw sie na jej miejscu i pomysl jakie to dla niej musi byc przezycie
        - pozwol sie jej zainetresowac jedzniem, neich towarzyszy wam w posilkach,
        neich 'grzebie' ci w talerzu, niech to bedzie dla niej cos interesujacego
        a nie stresujaca sytuacja.

        zajrzyj na forum BLW - bobas lubi wybor, o tym jak mozna dzieciom rozszerzac diete bez papek, wykorzystujac naturalan ciekawosc i coraz wieksza gotowosc dziecka na stale pokarmy
        forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
        moze wlasnie 'jedzenie do raczki' bedzie dla was dobrym wyjsciem,,
    • Gość: AniaAnia Re: 6,5 m-ca, nic nie je IP: *.jsn.osi.pl 05.11.10, 12:45
      U mnie było to samo. Córka zjadała wszystkiego po łyżeczce i koniec. Nie zmuszałam jej do jedzenia. Teraz ma 8 miesięcy i wcina kaszki, że ho ho. Deserki uwielbia, a do obiadku dostaje większe kawałki warzyw bo lubi sobie pogryźć. Niestety mleka modyfikowanego nie pije do teraz. Próbawałam różnych i nic jej nie spasowało. Karmiłam ją do 7-mego miesiąca a teraz tylko w nocy. Pediatra powiedziała że teraz to już jej wystarczą 3 mleczne posiłki (kaszki, deserki mleczne i mleko na noc) więc się nie przejmuję. A z butelki też mi nie piła, za to kupiłam przejściowy niekapek i podaję w nim soki i wodę.
Pełna wersja