Próba z produktami mlecznymi

04.11.10, 16:47
Mam pytanie w sprawie rozszerzenie diety o produkty mleczne lub ich pochodne. Moja córka ma podejrzenie skazy białkowej(nie potwierdzone na 100% gdyż mieszkamy w UK). Gdy miała kilka tygodni dostała silnego zapalenia atopowego skóry. Była wówczas karmiona piersią wiec wyeliminowałam z jadłospisu produkty mleczne. Od 4 miesiąca dodatkowo zaczęła jeść Nutramigen i na nim kaszki. Obecnie ma 14 miesięcy. Gdy skończyła rok przestałam ją karmić piersią. Cały czas je Nutramigen 2, oraz obiadki i deserki ze słoiczków, czasami zje trochę naszego obiadu. Zdarzają się ale rzadko lekkie nawroty atopowego zapalaniu ale raczej nie powodowane jedzeniem( najczęściej podczas ząbkowania). Chciałabym się dowiedzieć jak i kiedy mogę spróbować podać córce produkty pochodzenia mlecznego? Od czego powinnam zacząć i na co zwracać uwagę po jedzeniu? Jeśli próba się nie powiedzie to kiedy spróbować ponownie? Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    • ma_niusia Re: Próba z produktami mlecznymi 04.11.10, 20:52
      U nas podobna sytuacja, tylko nasza skaza stwierdzona, objawy nie tylko skórne ale i okropne gastryczne, Nutramigen cały czas. Ale my jesteśmy pod stała opieką alergologa.
      W 16 miesiącu życia zaczęliśmy od masła, pierwszego dnia odrobineczkę, drugiego ciut więcej, trzeciego pół łyżeczki - objawów nie było - hurra - Młody je masło!
      Po niecałym miesiącu od wprowadzenia masła próba z jogurtem: zwykłym dorosłym jogurtem naturalnym, pół łyżeczki, niestety wylazły czerwone placki na buzi (ale po paru godzinach zniknęły). Po 3-4 dniach kolejne pół łyżeczki, podobnie, ale tym razem placki były mniejsze i szybciej zniknęły. Po tygodniu znów pół łyżeczki - jest ok :-)
      Teraz odczekuję około miesiąca i zabieram się za biały ser, twarożek.

      Powodzenia!
      • e-kasia27 Re: Próba z produktami mlecznymi 05.11.10, 00:00
        ma_niusia napisała:

        > U nas podobna sytuacja, tylko nasza skaza stwierdzona, objawy nie tylko skórne
        > ale i okropne gastryczne, Nutramigen cały czas. Ale my jesteśmy pod stała opiek
        > ą alergologa.
        > W 16 miesiącu życia zaczęliśmy od masła, pierwszego dnia odrobineczkę, drugiego
        > ciut więcej, trzeciego pół łyżeczki - objawów nie było - hurra - Młody je masł
        > o!
        > Po niecałym miesiącu od wprowadzenia masła próba z jogurtem: zwykłym dorosłym j
        > ogurtem naturalnym, pół łyżeczki, niestety wylazły czerwone placki na buzi (ale
        > po paru godzinach zniknęły). Po 3-4 dniach kolejne pół łyżeczki, podobnie, ale
        > tym razem placki były mniejsze i szybciej zniknęły. Po tygodniu znów pół łyżec
        > zki - jest ok :-)
        > Teraz odczekuję około miesiąca i zabieram się za biały ser, twarożek.
        >
        > Powodzenia!


        I co, myślisz, że jak czerwonych placków nie ma, to wszystko jest ok?
        Wysypki zwykle po pierwszym roku mijają, ale to nie znaczy, że alergia minęła, tylko że się objawy zmieniły. A potem będziesz zdziwiona, jak dziecko zacznie chorować na zapalenia płuc, zatok, uszu, albo jak się okaże, że ma przerośnięte migdały, albo astmę?
        • ma_niusia Re: Próba z produktami mlecznymi 05.11.10, 09:15
          Myślę, że wszystko jest ok. Nie twierdzę, że może już pić mleko prosto od krowy, ale jogurty toleruje dobrze, to produkt bezlaktozowy i z przetworzonym, zmieniomym białkiem mleka - to akurat toleruje.
          Po pierwsze jesteśmy pod stała opieką lekarzy i mam do nich zaufanie, po drugie pochodzę z rodziny alergicznej i spotykałam się z najróżniejszymi objawami i rodzajami alergii od małego, także u siebie samej. Każde dziecko jest inne i każda matka musi podchodzić indywidualnie, wnikliwie obserwować i wyciągać wnioski, nie zastąpi tego nawet najlepszy lekarz, bo to matka widzi dziecko codziennie i widzi dokładnie reakcje. Ja obserwuję Synka uważnie, nie tylko wysypki ale i wszelkie objawy brzuszkowe i inne. Reakcja nie była silna (a spotykałam się z dusznościami po spożyciu pół łyżeczki jogurtu, więc wiem z czym się można liczyć).
          Nie zamierzam faszerować dziecka od dziś wyłącznie mlekiem, ale wprowadzam powoli mleczne produkty z dwóch względów: po pierwsze dla bezpieczeństwa dziecka - chcę znać reakcję (ja oczywiście uważam co mu daję, ale nigdy nie wiadomo co w jakichś złożonych produktach może się znaleźć, jeśli na przykład poda mu go babcia czy ktoś inny, chociaż oczywiście wszyscy wiedzą, że nic mlecznego nie może) i jeżeli jest ok to dlaczego mam mu ograniczać dietę? Drugi powód to moja wygoda - tak przyznaję to otwarcie, w tej chwili zjeść kawałek sera jest niemożliwością przy dziecku, czasami jakichś banalnych rzeczy nie może zjeśc bo mają w składzie mleko, no i chciałabym mu urozmaicić dietę, jest oprócz tego bezglutenowy i do niedawna jeszcze nie mógł jeść jajek, więc mam małe pole do popisu.

          Nie znam badań potwierdzających związek podania dziecku jogurtu, na który dobrze reaguje, z późniejszymi chorobami czy przerostem migdałów.

          W mojej opinii te placki na buzi związane były z tym, że to jednak specyficzne białko, całkowita nowość dla organizmu małego wrażliwca, organizm reaguje na nowości, bardziej, mniej, tu akurat zareagował w taki sposób. Organizm uczy się trawić nowy rodzaj białka, nie zawsze od razu "załapie", nie zawsze od razu wyprodukuje odpowiednią ilośc odpowiednich enzymów trawiennych i stad takie reakcje za pierwszym podejściem.

          Dodam też, że u mojego Synka wysypki po pierwszym roku nie minęły, na niektóe nowe produkty reaguje wysypką, silną, na całej górnej części ciała, nawet po podaniu minimalnej ilości nowości - wtedy wiem, że naprawdę uczula.

          Jeszcze raz podkreślę, że każde dziecko jest inne, można inspirować się przykładami innych dzieci, ale nic nie zastąpi wnikliwej obserwacji każdej reakcji dziecka.
    • nastka3 Re: Próba z produktami mlecznymi 05.11.10, 17:56
      Bardzo dziękuję za poradę. Martwię się trochę czy bez nadzoru lekarza nie popełnię żadnego błędu, ale może spróbuję od masła i zobaczymy co się stanie. Pozdrawiam serdecznie.
      • ma_niusia Re: Próba z produktami mlecznymi 05.11.10, 21:59
        Dodam jeszcze dlaczego właśnie taka kolejność: masło najpierw bo zawiera minimalne ilości białka, potem jogurt bo zawiera białko przetworzone (rozłożone przez bakterie) i nie zawiera laktozy, potem twarożek lub ser biały jako produkt poddany obróbce. A na koniec ser żółty. Tak zaleciła lekarka z takim uzasadnieniem i jak na razie wygląda na to, że jak najbardziej słusznie :-)
    • k.nowicka_ekspert Re: Próba z produktami mlecznymi 09.11.10, 00:15
      Witam. Proszę rozpocząć wprowadzanie białka mleka krowiego od małych ilości masła, dodanego np. do zupki.Jeżeli w ciągu kilku dni nie pojawią się zmiany ze strony skóry lub przewodu pokarmowego tj: bóle brzuszka, luźne stolce lub wymioty, może Pani kontynuować wprowadzanie następnych produktów mlecznych do diety. Jako kolejny proponuję jogurt naturalny, również w małej ilości, np. pół łyżeczki., stopniowo, co parę dni, zwiększając jego porcję, o ile nie pojawią się żadne niepożądane objawy. Jeżeli jednak mała zareaguje nieprawidłowo na nowości, proszę wrócić do dawnej diety i spróbować ponownie za kilka miesięcy. Pozdrawiam.
      • nastka3 Re: Próba z produktami mlecznymi 13.11.10, 17:02
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jak tylko znikną zmiany skórne, które pojawiły się przy ząbkowaniu spróbujemy od masła i będziemy się obserwować. :)
        • carmita80 Re: Próba z produktami mlecznymi 13.11.10, 18:02
          A co radzi wasza HV?
          • nastka3 Re: Próba z produktami mlecznymi 13.11.10, 20:22
            Nasza HV radzi się zapytać dietetyka lub alergologa ale nie tak łatwo dostać skierowanie od GP do specjalisty. Dziś rozmawiałam z mamą angielką, która prosiła się aż 7 miesięcy co w końcu zaowocowało wizytą u specjalisty i testami na alergię. Jej poradzono zacząć próby od jogurtów co jak na razie w jej przypadku działa.
            • carmita80 Re: Próba z produktami mlecznymi 13.11.10, 21:12
              Skoro HV nie moze ci pomoc a GP pewnie tez nie (dietetykiem ani alergologiem nie jest) to absolutnie i bardzo stanowczo poprosilabym o umowienie twojego dziecka do specjalisty/kogos kto sie zna. Ja akurat nie mam dzieci z alergia ale innym problemem i nie mialam problemu ze specjalista, moze zalezy na jakiego lekarza lub przychodnie sie trafi, ale zdecydowanie powinnas sie tego domagac. Pozdawiam i zycze powodzenia.:)
Pełna wersja