Czy ja nie umiem ugotować kaszki?

19.11.10, 15:15
Dobra, nie śmiejcie się... Gotuję te homeopatyczne ilości manny dla mojej 5,5 miesięcznej pannicy i nie wiem, czy nie robię czegoś źle...
Biorę dwie łyżeczki kaszy (mam mannę zwykłą, ponoć BIO i ekologiczną, firmy Młyny Wodne, na opakowaniu nie ma przepisu), mieszam je z niewielką ilością wody (butelkowanej Nestle), w najmniejszym garnuszku na najmniejszym palniku zagotowuję ok. 200 ml tej samej wody i na wrzątek wlewam tę namoczoną kaszkę. Gotuję ok. 5-6 minut, stale mieszając, bo przywiera.
Moje wątpliwości biorą się stąd, że ciągle czytam o "zagęszczaniu kaszką", a moja manna po ugotowaniu nie jest bynajmniej gęsta, a jak jeszcze wymieszam ją z moim mlekiem, to efekt jest nawet bardziej płynny niż półpłynny.

Pytania dodatkowe: zirytowana tym gotowaniem kupiłam kaszkę Holle, którą miesza się z wodą lub mlekiem o temperaturze ok. 50 stopni. Jak domowym sposobem ocenić, czy płyn ma 50 stopni? Czy mogę podgrzewać obiadki ze słoiczków do takiej temperatury i dosypywać do nich kaszki, czy są na to nie dość płynne?
    • Gość: niebioska Re: Czy ja nie umiem ugotować kaszki? IP: 195.117.224.* 19.11.10, 22:53
      jak ugotujesz tę ilość manny na ponad 200 ml wody - nie ma szansy być gęsta :). nie doradzę w jakiej ilości gotować, bo ja ekspozycję robiłam właśnie holle, a mannę gotuję "na oko".
      daj spokój z tymi 50 stopniami! ma być ciepła woda i już. wsyp te kilka łyżeczek kaszki i dodawaj wodę, aż uzyskasz odpowiednią konsystencję. możesz dodawać też od razu do obiadku, oby tylko nie wyszło za gęste.
    • e-kasia27 Re: Czy ja nie umiem ugotować kaszki? 20.11.10, 00:04
      Kaszy manny nie potrzeba tak długo gotować.
      Ja wsypuję kaszę do zimnej wody i stale mieszając zagotowuję.
      To wystarczy, żeby się ugotowała.
      Możesz ugotować przecież więcej kaszy o gęstej konsystencji i takiej gęstej dołożyć do mleka łyżeczkę lub dwie i rozmieszać.
    • mad_die Re: Czy ja nie umiem ugotować kaszki? 20.11.10, 01:09
      No i wlasnie z tego powodu ja sie z glutenem nie babralam w 5 miesiacu, tylko karmilam spokojnie piersia do 6 i juz.
      A potem zaczelam od owocow i warzyw, a kaszki BIO mlodemu dawalam (i daje), takie bezmleczne, co to tylko wlasnie ciepla woda mozna zalac albo starty owoc na zimno zagescic. Mlody szama az milo.
    • katriel Re: Czy ja nie umiem ugotować kaszki? 20.11.10, 01:51
      Ja rzadko gotuję mannę, ale jak już, to na 200 ml wody czy mleka sypię jakieś
      5 łyżeczek. Wychodzi gęsta.
      Zwykle rozpuszczam kaszki holle. We wrzątku (tzn. we wrzącym mleku teraz,
      młody ma juz półtora roku). Jak wsypię na wrzatek zimną kaszkę i dodam
      starty owoc, który zwykle prosto z lodówki jest, to temperatura wychodzi akurat.
      Jakbym rozpuszczała w 50 stopniach, to by to zimne było (chyba, zebym owoc
      podgrzała, ale mi się nie chce).
      A kaszka na mleku kobiecym wychodzi rzadka i już, taka uroda mleka.
      Chcesz mieć gęstą to dawaj na wodzie (i pierś do popitki).
      Jeśli chodzi o dosypywanie do słoiczków, to myslę że tę ekspozycyjną łyżeczkę
      można, ale wieksza ilość się nie rozpuści.
    • k.nowicka_ekspert Re: Czy ja nie umiem ugotować kaszki? 21.11.10, 13:11
      Witam . Może Pani podawać kaszki glutenowe błyskawiczne, rozpuszczając je w dość ciepłej , nie wrzącej, wodzie lub mleku. Może też Pani ugotować więcej kaszki manny, na raz, ale podać tylko odrobinę, ok. połowy łyżeczki., do zupki, mleka, deseru. Dawkę ekspozycyjną glutenu zawierają też 1-2 ciasteczka Hippa, które można rozkruszyć do owoców lub soczku. Pozdrawiam.
      • ursus_arctos Re: Czy ja nie umiem ugotować kaszki? 22.11.10, 14:48
        a cukier w tych ciasteczkach jest 5,5 miesiecznemu dziecku do czegos potrzebny, ze pani doktor tak je zachwala?
    • monika_a_b Re: Czy ja nie umiem ugotować kaszki? 22.11.10, 16:05
      Ja mieszkam w Kanadzie, gdzie zaleca się zgodnie z WHO karmić dzieci do 6 mc-ca mlekiem matki czy modyfikowanym, a o jakichkolwiek "ekspozycjach" nigdy nic nie słyszałam... Daj sobie spokój z tym, podaj dziecku za kilka tygodni kawałek chlebka do rączki, to będzie miało "ekspozycjęŁ na gluten" załatwione... ;-) A do tej pory karm tylko piersią na zdrowie... ;-) Pamiętaj, że cukru z ciasteczek HIpp i innych dzieciowych to takie maluszki absolutnie nie potrzebują! :-)

      Pozdrawiam,
      Moni
Pełna wersja