gosiakuu
20.11.10, 13:48
Witam,
mój synek niedługo skończy 7 miesięcy. Karmiony jest piersią, zamierzam karmić do 1 roku na pewno, może dłużej, w zależności od potrzeb.
Powoli rozszerzam dietę i wygląda to tak:
karmienie nocne - pierś (ok. 4-6 rano, zależy jak się obudzi - staram się powoli wydłużać czas spania)
ok. 9 rano - owoc+kaszka
ok. 10 - pierś
ok. 14 - obiad - warzywo na parze do rączki, bo papek nie chce, a chętnie sam sobie ciamka (ma już ząbki i nieźle sobie radzi), mięsko i ostatnio rozgotowany ryż
ok. 15 - pierś
ok. 18 - warzywo przecier z dodatkiem oleju i glutenu
ok. 19 - pierś
przed snem - pierś
Posiłki stałe popija wodą z sokiem w proporcji 2:1.
Podawałam do tej pory kaszki Holle na wodzie, ale ostatnio w ogóle odmówił ich jedzenia, nawet jak są wymieszane z owocem (wtedy nic nie tknie). Chciałam go nie przyzwyczajać do słodkiego smaku. Wszystkie kaszki dostępne w sklepach albo są z cukrem, albo słodkie jak piorun (niby naturalna słodycz). Czy jak dam mu kaszki na mleku modyfikowanym (jak zazwyczaj jest w przepisie) to będę miała potem problem z odzwyczajeniem go od słodkiego? Dziś kupiłam mleko Gerber 2 i zrobiłam na nim kleik ryżowy i był mega słodki. Oczywiście coś takiego by zjadł, ale dałam tylko na spróbowanie, bo boję się konsekwencji. A czy przygotowywanie kaszek na sokach to rozwiązanie? Ciągle jednak będzie to zaprawianie ich cukrem, a tego chciałam uniknąć. Co mam więc robić? Czy jest inny sposób "umilenia" jedzenia kaszek bezcukrowych.
Z góry dziękuję za odpowiedź,
MAłgosia