srebrna_ta
21.11.10, 21:59
Witam
Nie wiem czy na dobre forum trafiłam, ale zależy mi na opinii eksperta :)
Dziecko jest już duże (17mcy) i je w zasadzie wszystko, więc chodzi mi raczej nie o rozszerzanie tylko o ocenę, czy dobrze je karmię. Problem jest w tym, że córeczka jest dosyć gruba, tzn waży w tym momencie 13,6 kg , wzrost ok 82cm. Urodzona z wagą 3600g, od początku bardzo dużo przybierała (praktycznie od 2 mca poza siatką centylową) , do konca 5 mca była tylko na piersi, karmiłam ją piersią jeszcze w zeszłym tygodniu :) .
W tym momencie jej schemat żywienia wygląda tak:
7.30 - 220ml mleka mod. + kanapka z wędliną (lub serek bieluch lub jajecznic na masle), jakieś warzywo np. pomidor
11.00 - tarte jabłko (lub banan, sliwka itp, ew. kisiel z soku owocowego)
14.00 - zupa warzywna z mięskiem (gęsta, duży talerz)
17.00 - jogurt naturalny (lub owoc)
19.00 - kaszka na 180ml mleka (na gęsto)
Córka jest z tych "żartych", ma mega apetyt, smakuje jej dosłownie wszystko, podjada z naszych talerzy. W zasadzie to chowamy się przed nią z jedzeniem. Słodycze dostaje sporadycznie (max 1 na tydzien mały kawałek cistka), pije tylko wode i mleko, serki i jogurty tylko naturalne, kaszki kupuje te bez cukru, zupek nie zagęszczam kleikami. Czasem jak bardzo marudzi w sklepie to dostaje kawałek bułki i jest wtedy przeszczęśliwa. W sumie nie wiem czy się martwić, nie chcę żeby miała problemy ze zdrowiem. Ja jestem bardzo szczupłą, mąż był w dzieciństwie gruby, teraz też ma probemy z nadwagą. Dodam że dziecko jest dosyć aktywne, ale teraz idzie zima i siłą rzeczy trudniej sie jej wybiegać :)