duże dziecko

IP: 94.75.88.* 28.11.10, 16:25
Witam,

Jestem mamą prawie 6 miesięcznego chłopca, który waży ponad 9 kg (wzrost jest w wyższym centylu niż waga, więc nie jest grubaskiem, jest po prostu ogólnie duży, proporcjonalny). Karmię naturalnie. Czy rozszerzanie diety takiego dziecka ma się różnić od rozszerzania diety dzieci mniejszych? Syn nie uznaje butelek - czy osoba karmiąca Go pod moją nieobecność może zagęścić mój pokarm kleikiem, żeby łatwiej było nakarmić łyżeczką? Czy może kaszka jest lepsza? (jeśli chodzi o kcal).

Dziękuję
    • misior_biorn Re: duże dziecko 28.11.10, 19:16
      Cześć, ja bym na twoim miejscu dawała kaszki i kleiki na wodzie, jeśli już, a tak, to obiadki, owoce.
      Co do zagęszczania kleikiem twojego pokarmu (rozumiem, że idziesz do pracy), to nie jest to za dobry pomysł, bo mleko ludzkie rozrzedza kaszkę, więc i tak nie będzie wiele łatwiej karmić. No i ogólnie, jeśli synek jest duży, nie musisz go specjalnie "tuczyć" dużą ilością kaszek.
      Spróbuj może czy synek nie załapie picia z bidona z rurką, mój nauczył się bardzo wcześnie, albo podawaj pocie kubeczkiem, skoro nie chce z butelki. Jest taki fajny kubek Doidy Cup, albo niektóre butelki do mleka mają dobrze wyprofilowane brzegi nakrętek - można tę nakrętkę użyć jako kubek.
      Ja poszłam do pracy gdy mały miał 5,5 miesiąca na 6 godzin (7 z dojazdami) i nie dawałam w tym czasie wcale mleka (też nie chciał pić z butelki) - dostawał rano kaszkę na wodzie z owocami, później obiadek, owoc, a do picia wodę właśnie z bidona.

      A co do różnicy kaszka a kleik - musisz poczytać skład na opakowaniu, ale z reguły jest tak, że kleik nie jest dosładzany, a kaszka często jest, ale zależy od producenta. Kaszki Holle np. są bez cukru wszystkie, a Nesle są prawie wszystkie słodzone, za to kleiki Nestle są bez dodatków.
      ---
      Trochę inne rozszerzanie diety
      • srebrna_ta Re: duże dziecko 28.11.10, 21:02
        potwierdzam wszystko powyższe. Ja wróciłam do pracy gyd dziecko miało 6mcy, od razu na 8 godzin i w ogóle nie podawałam butelki, ani nawet odciąganego mleka - nie cierpiałam odciagania. Obiadki i tarte owoce dawałam łyżeczką, wode w kubku niekapku.
    • k.nowicka_ekspert Re: duże dziecko 29.11.10, 23:06
      Witam. Rozszerzanie diety u dzieci mniejszych i większych nie różni się. Nie ma przeciwwskazań, aby zagęszczać pokarm kobiecy kaszką lub kleikiem. Zwykle kaszki są bardziej kaloryczne niż kleiki, ponieważ są dosładzane. Radziłabym więc kleik, jeżeli martwi sę Pani o nadmiernie kaloryczne posiłki. Pozdrawiam.
Pełna wersja